Canpol Babies

Doświadczone mamy Canpolu radzą

Dodaj swoją poradę

Jak pobudzić laktację?

Zanim urodziłam synka miałam obawy czy zdołam go karmić piersią, czy będę miała odpowiednio dużo pokarmu i czy nie będę z jakiegoś powodu zmuszona przejść na mleko modyfikowane. Na szczęście nie było żadnych przeciwwskazań i karmiłam moje dziecko naturalnie.

O brak pokarmu też nie musiałam się martwić. Tuż po porodzie miałam wrażenie, że piersi mogą mi zaraz eksplodować. Miałam tyle pokarmu, że starczyłoby na wykarmienie co najmniej dwójki, jak nie trójki dzieci. Nie potrzebowałam herbatek laktacyjnych ani innych środków na pobudzenie laktacji. Zaskakujące, że czasem wystarczyło mi pomyśleć o synku, a moje piersi od razu wypełniały się mlekiem. Musiałam wtedy starać się szybko przystawić małego, bo piersi przepełnione pokarmem robiły się bardzo bolesne. Gdy akurat nie mogłam karmić, ściągałam pokarm laktatorem.

Z czasem laktacja unormowała się. Po mniej więcej 2,5 miesiącach mój organizm przyzwyczaił się do nowej sytuacji i ilość produkowanego mleka była odpowiednia do potrzeb mojego dziecka. Zauważyłam jednak przy tym sporą zmianę. Moje piersi przed karmieniem już nie robiły się twarde i nabrzmiałe. Były tak samo miękkie jak po karmieniu. Dodatkowo karmienie trwało coraz dłużej i mały ssał zapalczywie, jakby miał problem z najedzeniem się. W pewnym momencie rozważałam nawet dokarmianie mlekiem modyfikowanym. Na szczęście moja pediatra nie pozwoliła mi na to bez konsultacji z doradcą laktacyjnym, który wskazał mi kilka prostych sposobów na pobudzenie laktacji.

Po pierwsze, bardzo ważny jest spokój i pozytywne myślenie. Choć trudno w to uwierzyć, ilość pokarmu zależy od Twojego nastawienia. Myśląc o swoim dziecku, mówiąc o nim, a także w trakcie samego karmienia w Twoim mózgu zaczyna się produkcja prolaktyny, hormonu odpowiedzialnego za pojawienie się mleka w piersiach. I pamiętaj, nie denerwuj się oraz dużo wypoczywaj. Przemęczenie i stres mogą wręcz zatrzymać laktację. Poza tym bardzo ważna jest też wygodna pozycja i właściwe przystawianie dziecka do piersi.

Po drugie, nie pozwalaj maluchowi spać za długo. Staraj się pilnować, aby przerwa pomiędzy karmieniami nie trwała dłużej niż 3 godziny, nawet w nocy. Robiąc dłuższe przerwy (nie chcesz budzić dziecka, bo przecież tak słodko śpi), nie dostarczasz mu odpowiedniej ilości kalorii potrzebnych do prawidłowego rozwoju. Jest to szczególnie ważne, gdy niemowlę mało przybiera na wadze i u wcześniaków.

Po trzecie, przystawiaj malucha do piersi jak najczęściej, za każdym razem kiedy ma na to ochotę. Staraj się karmić minimum siedem/osiem razy w ciągu doby. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza w pierwszym miesiącu życia dziecka.

Po czwarte, staraj się karmić malucha również w nocy, ponieważ wtedy wydziela się znacznie więcej prolaktyny. W ten sposób pobudzasz i podtrzymujesz laktację. Poza tym mleko nocne jest zdecydowanie bardziej kaloryczne, a co za tym idzie - bardziej sycące. Maluch najada się szybciej i na dłużej. Powinny pamiętać o tym szczególnie mamy noworodków, niemowląt słabo przybierających na wadze i wcześniaków.

Po piąte, zwracaj uwagę na to, czy maluch je czy tylko wygląda na to, że je. Dziecko często zasypia przy piersi, robiąc z matczynej piersi najlepszy na świecie smoczek.

Musisz pamiętać, że dziecko intensywnie ssie mniej więcej przez 15-20 minut. Nie da się tego nie zauważyć. Maluch głośno przełyka, troszkę przy tym postękuje. Widać, że intensywnie pracuje, aby pobrać mleko z piersi.

Jeśli zauważysz, że maluch przysypia, pogłaszcz go po policzku lub połaskocz w bródką. U mnie to działało za każdym razem.

Po szóste, pomiędzy karmieniami możesz odciągać pokarm laktatorem. To dobry sposób na pobudzenie laktacji dla mam małych śpiochów i maluchów nieregularnie budzących się na karmienie. Odciąganie laktatorem wskazane jest również, gdy dziecko jest rozłączone od matki, np. z przyczyn zdrowotnych. Aby nie stracić mleka, trzeba regularnie używać laktatora. Dzięki temu stale pobudzasz piersi do produkcji mleka. Dłuższa przerwa w karmieniu może być przyczyną zaniku pokarmu. Nie martw się jednak, jeżeli czasem zdarzy Ci się dłuższa przerwa w karmieniu (np. 6-7 godzinna). Nie zdarzy się nic złego, nadto laktacja nie zanika z dnia na dzień.

Po siódme, pamiętaj, aby stale uzupełniać płyny. Pij dużo wody, co najmniej 2 litry w ciągu doby. Polecam szczególnie nisko/średnio zmineralizowaną wodę. Możesz pić napary z ziółek takich jak: anyżek, czarnuszka czy koper włoski, które dodatkowo wzmagają laktację. Tylko nie przesadzaj z ilością. Trzy filiżanki na dobę wystarczą w zupełności.

Unikaj za to szałwii, która ma właściwości hamujące laktację. Podnosi również ciśnienie, co może być istotne dla kobiet mających nadciśnienie.


 

Ania

Mama 5-letniego Maksymiliana, 11lat doświadczenia zawodowego

dr Barbara Leszczyńska

Lekarz pediatra
- konsultacja

To Ci się przyda

Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

paris1990

najlepiej dziecko pobudza;)

dodano: 2014-04-15 21:07:46

goka4

Laktator powinien pomóc.

dodano: 2014-04-13 20:57:15

oliwia1126

zobaczymy jak to będzie :)

dodano: 2014-04-11 16:37:01

nata

Dużo pic i stosować laktator to może pobudzić laktację.

dodano: 2014-04-08 10:08:02

edyta25

Należy często przystawiać do piersi

dodano: 2014-04-06 21:02:23

<<
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 >>

Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.

Created by: OS3 multimedia

Wszystkie materiały drukowane lub elektroniczne w tym projekty, obrazy graficzne, loga, hasła reklamowe i teksty są własnością intelektualną Canpol Sp. z o.o. Publikacja, kopiowanie, najem, użyczanie oraz reprodukcja któregokolwiek z materiałów jest zabroniona i stanowi naruszenie prawa.