Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

sylwencja21

Miało być również nie rodziłam siłami natury tylko przez CC

dodano: 2017-10-31 17:58:02

sylwencja21

Również rodziłam siłami natury, dość szybko wstałam,miałam dobrą opiekę, panie obmyły mnie kiedy nie mogłam wstać a potem jedna przemiła pielęgniarka pomogła mi dojść do zlewu aby obmyć ręce twarz zęby, synka też panie podawały mi i pomagały przystawić do piersi... Pilnowałam żeby się za szybko nie podnosić aby nie odczuć skutków znieczulenia w postaci silnych migrenowych boli głowy

dodano: 2017-10-31 17:57:15

ewciaos14

Monika to współczuję ze personel byl nie miły, bo dość ze.mu cierpimy a zwlaszcza po cc ciężko cokolwiek zrobić to jeszcze nie mila atmosfera. Ja na szczęście mialam 3dziewczyny na sali na duzej i przestrzennej i kazda muala w rym domu cc ja mialam.btc pierwsza z planowanym cc ale.okazaly soe 3dziewczyny z komplikacjami i mialam cc dop o 15:40 sle dziewczyny super i każda z bas urodzila chłopca;-) i personel również super:-). Tyle ze jak ja rodzilam w 2014r. To synka zobaczylam tyle co przy cc pare sekund a potem dop na drugi dzien rano i ciągle pomagaly nam położne podawac dziecko, polozyc . zabierali na noc...a juz w 2,3dzien ale chyba byl to 2dzien mieliśmy dziećina cala noc to synek ciągle mi plakal i chcial jesc a pielęgniarka ciagle zaglądała to mówila ze co wchodzi to ja nie spie tylko karnie i powiedziała ze mi dokarmi synka i go zabierze a ja zebym sie przespala, takze ja bylam bardzo zadowolona. Maz.rez mi pomagal myc rane, bylo ciezko ale na szczęście szybko minęło;-) a majac taka Kruszynkr nie bylo czasu myśleć o bolu;-)

dodano: 2017-10-25 22:47:26

monikadan89

najgorsze jest po cc to, że nie możemy się wcale ruszać a dziecko przywożą nam już odrazu do pilnowania, nie można nawet sięgnąć do niego ręką gdy płacze, sama płakałam z moim dzieckiem, bo nie mogłam sie ruszać a personel byl bardzo niemiły

dodano: 2017-09-21 09:32:57

Mama_Ola

Jeszcze jedna rzecz bardzo mnie po cesarce zdziwiła. To jest może błahostka i dla osób, które wcześniej miały jakieś zabiegi chirurgiczne rzecz całkiem normalna, ale mnie to zaskoczyło. Po CC trzeba leżeć na wznak zupełnie na płasko - bez poduszki, bez ręki pod głową. Jest to bardzo niewygodna pozycja. Ja miała cesarkę wykonywaną wieczorem, więc całą noc miałam przespać w tej pozycji i było mi mega ciężko - oka nie zmróżyłam. Wiele Pań w mojej sali miało ten sam problem. Zwracam uwagę, aby inne mamy mogły się przygotować ;)

dodano: 2017-07-20 11:50:06

<< 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 >>