Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

marta1519

z koleżanka która była po cc porównywałyśmy nasze dolegliwości- ja po sn. może każda z nas to inaczej przechodzi ale z naszych omówień to jednak ja miałam bardziej przechlapane. Pewnie wynika to też z predyspozycji naszych organizmów jednak wiem ze dochodziłam do siebie bardzo długo podczas gdy ona śmigała jak sarna już po tygodniu

dodano: 2017-07-11 12:01:59

Mama_Ola

W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że kluczem do sukcesu po cesarce jest jak najszybsze stanięcie na nogi. Tak było w moim przypadku. Choć przyznaję, że pierwsze kroki nie są łatwe, to opłaca się próbować, bo z każdą próbą i każdą chwilą nasz organizm szybciej wraca do siebie.

dodano: 2017-07-10 21:18:04

MAMA_WOJTKA

Położna poradziła mi aby ranę po CC często przemywać szarym mydłem. Obficie zmoczyć pod prysznicem, namydlić dłoń szarym mydłem i okrężnymi ruchami lekko przyciskając myć ranę, następnie osuszyć jednorazowym ręcznikiem, obficie spryskać Octeniseptem i poczekać aż wyschnie. Najlepiej, aby rana była często wietrzona. Gdy pojawiła mi się ropa zaleciła oblać Okteniseptem gazik jałowy i wyczyścić ranę. Podstawowa zasada - nie bać się dotykać i czyścić ranę. Gdy zaczęłam stosować tę zasadę skonczyły się problemy z raną.

dodano: 2017-07-04 10:04:47

marysiaz

miałam ogromne popekanie, najgorszy bol sprawiało wypróżnianie :(

dodano: 2017-07-03 10:03:52

patkaaa14

Wg mnie to jakis mit ze po cc gorzej z karmieniem piersia.Mi przyniesli synka na sale po 20 min po zabiegu i jak sie dolapal to ssal jak szalony.Mleka bylo tyle za caly szpital bym wykarmila chociaz mam bardzo ale to bardzo male piersi.
Problem z wyproznianiem byl.I to duzy.Dlatego warto wziasc do szpitala czopki glicerynowe.Naprawde pomoga w wyproznieniu.A jaka ulga:) Najgorszy problem to bylo pierwsze wsawanie.Myslalam ze mi sie wszysto rozrywa.Brrrr. Bardzo nieprzyjemne:| Ale potem bylo spoko:)

dodano: 2017-06-21 16:31:02

<< 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 >>