Forum

208

Mama_Ola
2017-08-05 16:31

ostatni komentarz:
2019-08-19 17:54

Spuchnięte dłonie w zaawansowanej ciąży

Dziewczyny, od tygodnia budzę się rano ze spuchniętymi dłońmi (jestem w 36 tc). Wiele się mówi i pisze o spuchniętych stopach u cieżarówek oraz innych opuchniętych miejscach na ciele, ale u mnie wszystko inne "działa" sprawnie i bez zmian, tylko te dłonie... Wiem, że na opuchliznę najlepsze jest nawadnianie organizmu i paradoksalnie właśnie picie dużej ilości wody oraz kontrolowanie soli w diecie, ale może miałyście podobny problem i macie jakiś fajny sposób na to jak sobie z nim radzić?
Dajcie znać :)

P.S. Myślę, że wzrost temperatury na zewnątrz też mi z tymi dłońmi nie pomaga.

529 wyświetleń | 110 komentarzy
1
2
3
4
5
(...)
7
Sortuj

Annaleszk
2017-08-05 18:12

Kochana u mnie od 3 tygodni ten problem i z dnia na dzień coraz gorzej niestety... Najpierw zgoniłam to na upał ale od dwóch dni go nie ma a u mnie takie objawy: pomału przestaję widzieć kolana i kostki tak puchną, palce dłoni mam tak spuchnięte, że z rana nie mogę ich zgiąć a ból wyciska mi łzy. Podobnie stopy... już gdzieś wspomniałam, że noszę już tylko trampki, teraz na zmianę z wyprofilowanymi klapkami, bo z rana w trampka się nie mieszczę:/ poza tym jak wstaję to mam uczucie jakby mi ktoś obił stopy kijem taki ból śródstopia.... Piję dużo wody i odpoczywam z nogami uniesionymi ale to na nic i chyba nic nie pomoże dopóki nie urodzę... Przeraża mnie myśl, że to jeszcze miesiąc jak już teraz tak kiepsko. Co ciekawe na wadze +12 jak dotąd to chyba nie jest jakiś straszny rekord w tyciu a mam wrażenie jakby już było conajmniej +20.... Jeśli ktoś ma na to sposób, to będę Wam wdzięczna jeśli przyniesie ulgę:)


ewelka33
2017-08-05 20:29

Dziś mi szwagierka polecała kremy chłodzące, ale powiem szczerze, że jeszcze nie stosowałam, więc nie wiem czy pomagają.


Maggda
2017-08-05 22:03

Dziewczyny, tu macie fajny artykuł o obrzękach w ciąży: https://canpolbabies.com/pl/porady/porada/mothers/15/1800-zadbaj-o-stopy-w-ciazy

Polecam stosowanie preparatów chłodzących, są specjalne dla kobiet w ciąży. Używałam żelu Perfecta mama, bardzo mi pomagał.

I co najważniejsze, należy pamiętać o odpoczynku! Zwłaszcza, że zbliżacie się ku końcowi.


Annaleszk
2017-08-05 22:21

Maggda przeczytałam poradę i teraz to się wystraszyłam..... Jeśli opuchlizna nie ustępuje w nocy może to być objaw zatrucia ciążowego lub choroby nerek..... A u mnie z rana jest masakra:/ muszę dobrych kilka minut masować dłonie żeby móc zgiąć bolące palce, a pierwsze stanie na stopach to mega ból. Jednak 2tyg. temu robiłam kontrolnie krew i mocz, a wyniki mam nawet lepsze niż przed ciążą, lekarz mówi że okaz zdrowia. Dlatego sądziłam cały czas, że to normalne to puchnięcie.... Na szczęście w poniedziałek kolejna wizyta to zapytam co z tą opuchlizną czy to ma tak być.


izapodg
2017-08-06 05:26

Dziewczyny ja bym nie bagatelizowala opuchlizny. Pewnie to nic groźnego, nabieracie wody, a upały są wykanczające, ale mi lekarka mówiła, że jeżeli zaczne puchnąć ma się od razu zgłosić do lekarza. Także i Wam to polecam. Lekarz rozwieje wszelkie wątpliwości. Każda z nas jest inna - jedna puchnie przez upały, natomiast u drugiej mogą być to objawy zatrucia ciazowego


Skrzaty
2017-08-06 07:47

Opuchlizna nóg czy rąk czy to w ciąży czy nie może zwiastować problemy z nerkami i zatrzymywanie wody w organizmie. Każdą taką sytuację oczywiście radziłabym sprawdzić do swojego lekarza. Ja miałam tak pod koniec ciąży z samymi dłońmi które codziennie rano miałam opuchnięte natomiast jak już wstawałam z łóżka i się troszkę poruszałem wszystko przechodziło. Oprócz opuchlizny na dłoniach bardzo mocno pojawiają się żyły a jako że ciśnienie mam bardzo niskie na pewno nie było to spowodowane zbyt wysokim ciśnieniem. Byłam z tym na konsultacji u lekarki ale nie zauważyła nic niepokojącego.


Maggda
2017-08-06 09:45

Annaleszk powiedz jutro swojemu lekarzowi o tej opuchliźnie, warto to skontrolować. Ale nie martw się na zapas, stres nie jest teraz Tobie potrzebny. Może to głupie pytanie, ale mam nadzieję, że wszelkie pierścionki zdjęłaś z palców skoro puchną Ci dłonie?


bezeluszek
2017-08-06 11:04

nie wiem mi trochę dłonie spuchły nie mogłam obrączki nosić ale nie było tak źle , gorzej ze stopami


Mama_Ola
2017-08-06 11:51

Annaleszk, zapytaj jutro lekarza i daj znać. Ja co prawda mam chyba dużo mniejszy problem, bo tylko lekko spuchnięte dłonie. Podobnie jak @Skrzaty wstaję rano z lekko opuchniętymi dłońmi, ale potem mam wrażenie, że gdy je rozruszam to jest dużo lepiej. Zero opuchlizny stóp, łydek czy innych części ciała... Wizytę miałam w ubiegły czwartek (wszystko świetnie), a kolejną w ten czwartek, więc chyba do niej poczekam i wówczas porozmawiam z lekarzem. Oczywiście jeśli zauważę coś niepokojącego, albo dolegliwości się nasilą, to nie będę czekać, tylko od razu dzwonię.

Poza dłońmi jedyną jeszcze rzeczą, która mi doskwiera jest pobolewanie dolnej części brzucha - także od jakiegos tygodnia. Czytałam dużo jednak na ten temat i wychodzi na to, że po zmianie położenia (na główkowe) maluszek chyba bardziej naciska mi na różne narządy w tamtych rejonach. Nie jest to silny ból i najczęściej pojawia się, gdy z jakiś powodów "zgniatam brzuszek", czyli np, po siedzeniu, po prowadzeniu auta itp. Staram się tego oczywiście nie robić, ale nie zawsze się da. Do tego dochodzą lekkie wzdęcia. Czy i wy tak miałyście lub macie? Zaczynam sobie żartować, że to już 36 tydzień i w końcu muszę zacząć jakoś tę ciążę odczuwać ;) Ale jak to zwykle u mamusiek w ciązy bywa, wiadomo, że gdzieś z tyłu głowy pojawia się delikatny niepokój.

@Annaleszk a Ty także jesteś już w końcowych tygodniach ciąży prawda?


Maggda
2017-08-06 15:46

MamaOla ja również pod koniec ciąży odczuwałam pobolewania brzucha na dole. Było to w sytuacjach podobnych do Ciebie, czyli po prowadzeniu auta, czy po dłuższym siedzeniu. Czasami dół brzucha pobolewał mnie, gdy za dużo wchodziłam po schodach, lub gdy po prostu dużo się nachodziłam. Pracowałam dość intensywnie do 8 miesiąca ciąży, dodatkowo byłam w trakcie remontu, przeprowadzki i byłam z tym sama, bo mąż był na wyjeździe służbowym. Myślałam, że coś się dzieje ale lekarz powiedział, że takie pobolewanie może być właśnie wywołane uciskiem maluszka, a także znakiem ostrzegawczym do odpoczynku. Od tamtej pory częściej robiłam sobie przerwy, ale w sumie pobolewania towarzyszyły mi już do dnia porodu. Dodam, że z maleństwem wszystko było dobrze, więc zakładam, że to były po prostu uciski.


Mama_Ola
2017-08-06 17:51

Maggda dzięki za Twój wpis - podtrzymał mnie na duchu :) Widzę, że mamy dużo wspólnego :) Ja także do 8 miesiąca pracowałam bardzo aktywnie, potem dosłownie dwa dni "wolnego" i remont salonu. Po remoncie wiadomo: sprzątanie, wykańczanie, zakupy, przestawianie mebli itp. No i oczywiście silny syndrom wicia gniazda, czyli przearanżowanie wszystkich szaf w domu, nieustanne kompletowanie wyprawki, układanie, przekładanie, ulepszanie :) Mój mąż co prawda bardzo mi pomaga, ale na co dzień do 17:00 jest w pracy, a mamy jeszcze ośmioletniego smyka, który ma obecnie wakacje i też staramy się mu jakoś atrakcyjnie wypełnić czas. Więc codziennie od 11:00 do 14:00/15:00 jestem z nim na dworze (park, plac zabaw, boisko), a popołudniu często wyjeżdżamy wszyscy razem na jakieś wycieczki. W weekendy także obowiązkowo "wyprawa": jeziora, morze, kino, zoo, parki trampolin i inne rozrywki. Także generalnie bardzo aktywnie spędzam czas, a po takim dniu faktycznie brzuszek u dołu boli... Dziś zrobiłam sobie dzień leniucha - chłopcy pojechali na męska wyprawę, a ja troszke sie krzątam, ale delikatnie, czytam, obejrzałam film i nawet się zdrzemnęłam. Wieczorem planujemy jedynie koncert wszyscy razem w Operze Leśnej w Sopocie. Brzuszek nie boli, a i nawet opuchlizna z rąk szybciej zeszła :) Także chyba muszę troszkę zwolnić dla dobra własnego i maleństwa.


Maggda
2017-08-06 17:58

Mama_Ola widzę, że końcówkę ciąży spędzasz podobnie do mnie. Ciekawa jestem, jaki będzie później Twój maluszek. Moja córka jest niesamowicie żywiołowa, nawet zalecano mi konsultację z terapeutą SI pod kontem nadpobudliwości niemowlęcej! Rodzina się śmieje, że to wszystko przez moją aktywność w ciąży. Ale córcia od samego początku taka była, już ginekolog mnie ostrzegał przed żywiołowym dzieckiem patrząc na ilość ruchów małej w brzuchu. Wg mojego lekarza norma to 6-7 kopnięć na godzinę, a ja miałam 20-25 na godzinę! i rzeczywiście córka w miejscu nie usiedzi, a ma dopiero 11 miesięcy. Ale chociaż wesoło z nią jest;)


Annaleszk
2017-08-06 20:43

Mama Ola tak to moja końcówka ostatnie 4 tygodnie mniej więcej:)
Powiem lekarzowi jutro koniecznie, że puchnę chyba niestandardowo, tylko jak to się ma do moich wyników jeśli są dobre? Zobaczę co powie i po powrocie napiszę na forum.
Też czasami odczuwam ból/ dyskomfort w dole brzucha, ale to wg mojego lekarza normalne, akurat pytałam na poprzedniej wizycie, więc już to mnie nie niepokoi. Podobno jest tak w ostatnim trymestrze gdy dziecko już ustawia się główką w dół, ale jeszcze nie jest w kanale rodnym. Wówczas główka będąc największą częścią ciała i twardszą niż jakby dziecko "siedziało", uciska na nasze narządy tj.jajniki, pęcherz powodując bol. Szczególnie pojawia się to właśnie po długim chodzeniu czy staniu, kiedy nacisk dziecka pod wpływem grawitacji jest najmocniejszy. Najlepiej wtedy poleżeć i zwyczajnie odpocząć.
Wzięłam sobie do serca te rady, szczególnie że szyjka ok.1,5 cm, trochę odpuscilam długie spacery czy kilkugodzinne stanie w kuchni.... niestety uwielbiam piec i gotować i ciężko mnie odciągnąć od tego, tym bardziej że niestety do pracy chodzić nie mogłam...

Dziewczyny Iza, Mama, Magda podziwiam, że aż do 8 mca odważyłyście się pracować:) jednak ten ostatni mc polecam Wam dać sobie na luz i troszkę odpuścić. Przed porodem myślę, że warto się wyciszyć i przygotować psychicznie. Jeśli my odpoczywamy to maluszek w brzuszku też ma spokój. A za niedługo dzidziuś dostanie konkretną dawkę emocji w postaci porodu, więc niech nabierze do tego czasu sił:) Też jestem osobą aktywną(jeszcze w 7 mcu codziennie 40 minut na orbitreku i ćwiczenia rozciągające) ale z uwagi na coraz bardziej uciążliwe dolegliwości czy to "stawianie" się brzucha po długim chodzeniu, następnie ten ucisk na jajniki, brak wygodnej pozycji do snu, częste bóle kręgosłupa i wszechobecna opuchlizna, zwyczajnie odpuściłam i dałam na luz. Tym bardziej, że moje ćwiczenia nie powodowały później, że lepiej wyglądałam, tyłam cały czas tyle samo, a teraz z tą "wodą" czuję się jak słoniątko :)


izapodg
2017-08-07 07:19

Anna ja juz ze 3 tyg temu odpuściłam, lekarz mi już to po prostu zalecił, bo brzuch mi zaczął twardniec. Wszystko jest ogólnie dobrze, maluszek może tylko przy mały, ale i ja jestem drobna :) jak dużo chodziłam lapaly mnie krótkie surcze, w sumie to normalne, ale uciążliwe. Odpuscilam i około tygodnia miałam spokoju, natomiast teraz znowu to samo - maluszek przygotowuje mnie do przyjscia na świat :)


Annaleszk
2017-08-07 21:04

Kochane jestem po wizycie. Z Maluszkiem wszystko ok, jest idealnie ułożony do porodu. Zapytałam o nadmierne puchnięcie, to u mnie nie wynika to z żadnych nieprawidłowości wręcz mam nadzwyczaj dobre wyniki,ale po prostu woda która mi się zbiera nie mieści się pod skórą i stąd te bólowe dolegliwości. Woda uciska stawy, jedynym wyjściem jest schładzanie przegrzanego organizmu i picie dużo wody. Także jestem spokojniejsza i po prostu muszę to znieść dla mojego Skarba:)


Maggda
2017-08-07 21:29

O to bardzo dobre wiadomości:) Do porodu już niedaleko, dasz radę:)

1
2
3
4
5
(...)
7
Wyszukiwarka forum:
Kategorie forum
Ciąża i poród
Karmienie piersią
Karmienie butelką
Dieta
Zdrowie
Pielęgnacja
Zabawa
Rozwój i wychowanie
Rodzice
Noworodek i niemowlę
Małe dziecko
Ploteczki
Konkursy i promocje