Szanowny Użytkowniku.

Szykujemy dla Ciebie zmiany i w związku z tym, w październiku, Forum będzie wyłączone i nie będzie można się na nim zarejestrować ani umieszczać komentarzy. W tym czasie możesz swobodnie czytać dotychczas zamieszczone posty, ale nie będziesz mógł na nie odpowiadać i włączać się do dyskusji.

Kolejna edycja programu testowego powróci w listopadzie.

Przepraszamy za utrudnienia.

Forum

24

Mama_Hani
2019-01-05 22:34

ostatni komentarz:
2019-09-27 21:32

Maluch sam w pokoju

Od kiedy wasze maluchy zaczęły spać same w pokoju? Póki co Hania śpi w naszej sypialni ale po weselu zamierzamy zrobić remont i urządzić małej pokoik. Jestem przerażona faktem że miała by spać sama... mała nie budzi się już w nocy na jedzenie, ale bywają takie nocki że płacze przez sen. Martwię się że po prostu nie będę jej słyszeć z drugiego pokoju. Co prawda będzie miała już wtedy prawie dwa latka.. Ale i tak mam obawy. Coś czuję że to będzie tylko pokój zabaw, a mała zostanie z nami.. Jak to było u Was?

Wątek zamknięty. Nie można dodawać nowych komentarzy.
Sortuj

madziatka
2019-01-06 23:54

Ja nie mogę powiedzieć jeszcze ze swojego doświadczenia, bo wszystko przed nami


MichuNi
2019-01-07 07:10

Madziatka, rozumiem, ze poczatki na forum, ale jak sie nie ma nic do powiedzenia, to mozna sie po prostu nie wypowiadac ;)

Mama Hani; Moja corka "dostala" swoj pokoj jakos w wieku 9-10 miesiecy, wtedy przenieslismy tez tam lozeczko z naszej sypialni. Jej pokoj jest tuz obok sypialni, dzieli nas jedna sciana a obawy o to, ze nie bede jej slyszec rozwiazalam tak, ze na noc zawsze otwieram drzwi jej pokoju i naszej sypialni - zawsze ja slychac, gdy czegos potrzebuje.
A teraz jak to faktycznie wygladalo: w wieku gdy K dostala swoj pokoj jeszcze nie bardzo mozja bylo mowic o tym zeby ona tam rzeczywiscie spala. Generalnie spala z nami, i to juz od pierwszych tygodni zycia. Stopniowo przestawialam ja na zasypianie u siebie w lozeczku - waze stosunkowo niewiele wiec robilam to tak, ze wchodzilam razem z nia do jej niemowlecego lozeczka, tam przytulalam, dawalam piers... gdy zasnela - wychodzilam. Spala u siebie do pierwszej pobudki, potem maz ja przynosil do nas na karmienie. I tak bylo bardzo dlugo, jedynie stopniowo opozniala sie pora pobudki. No i gdzies po drodze wyjelismy szczebelki - ale gdy budzila sie w nocy nie wychodzila, a wolala by po nia przyjsc, poplakiwala. Jakos niedawno, na pewno juz po ukonczeniu 2 lat (cos mi sie kojarzy wiosna 2018) Klara dostala nowe lozko - takie bardziej "dorosle", bez szczebelkow, rozm. 160x70 bodajze. Po pierwsze, dzieki temu usypianie stalo sie dla mnie wygodniejsze, bo kladlam sie obok niej i nie bylam skulona i latwiej bylo mi sie po jej zasnieciu wydostac. Dzieki temu tez mialam wieksza motywacje by w nocy po pobudce usypiac ja w jej wlasnym lozeczku. Nawet jak zdarzylo mi sie zasnac, nie budzilam sie "polamana" ;) Potem stopniowo i powoli zaczelysmy odstawiac sie od piersi. (M.in. przez ciaze, czyli jakos latem. Swoja droga, ta ciaza jakos zaskakujaco dokladnie zbiega sie w czasie z okresem kiedy to cora zaczela lepiej spac i nie przychodzila tak czesto do nas... ;) ). Od kiedy jest calkiem odstawiona przesypia niekiedy cale noce; czasem budzi sie i wola ze chce pic/siusiu/by ja przykryc/podac smoczek (niestety wciaz jeszcze potrzebuje smoczka do spania, ale to osobny temat...)
Takze ja osobiscie mysle, ze powolutku mozecie planowac przeprowadzke, prawie-dwulatka juz powinna sobie niezle poradzic; a jak nie, to trudno - mozna nad tym ze spokojem popracowac ;)


Mama_Gratki
2019-01-07 07:45

Mama Hani, dzieciaki często lepiej sobie radzą w wielu sytuacjach niż my - dorośli - rodzice. Uważam, że to dobry czas na osobny pokój, pomysł Michu z otwartymi drzwiami jak najbardziej trafiony. Gdybyś jednak nie miała możliwości mieć pokoju obok to możesz zaopatrzyć się w nianie i wtedy nawet bardzo głośno możesz słyszeć córkę w sypialni. W innym wątku wspominałaś, że chciałabyś pomyśleć o drugim szkrabie więc odwlekanie nowego pokoiku dla Hani może zbiec się z ciążą/porodem i wtedy przenosiny "na szybko" mogą wiązać się dla Hani z poczuciem mocnej pozycji, a to może skutkować zazdrością i poczuciem odrzucenia. Również z tych przyczyn zdecydowałabym się na nowy pokój tuż po remoncie - swoją drogą remont to dobra "wymówka" bo to zmiany, również dla Hani - dla niej w postaci nowego pokoju:)


Mama_Hani
2019-01-07 11:53

Mama_Gratki masz rację co do tego że dzieciaki lepiej sobie radzą z takimi zmianami niż my ;)
MichuNi ja myślałam właśnie żeby od razu małej wstawić do pokoju takie bardziej dorosłe łóżko.. u nas też by był główny problem z usypianiem bo Hania usypia z nami w łóżku i dopiero potem przenoszę ją do łóżeczka.


evli2
2019-01-07 12:08

Mama Hani właśnie u nas tez ostatnio ten etap, że synek zasypia z nami w łóżku i przenoszę do łóżeczka.


Patrycjaj18
2019-01-07 13:04

Mój syn spał z nami w łóżku od samego początku. Jednak gdy zaszlam w drugą ciążę Marcel miał dwa lata. Wiedziałam, że lepiej dla niego będzie spanie we własnym pokoju. Nocne karmienia, przebieranie niemowlaka z pewnością skutkowałoby brakiem snu u synka. Kupiliśmy mu łóżko, pościel taką jaka3 sam wybrał i poszliśmy na żywioł. Syn miał wtedy 2 lata i pół roku. Pierwsza noc we własnym łóżku a na dodatek w innym pokoju skończyła się ciągła wędrówką do naszej sypialni i wołaniem: MAMO. Przez tydzień czasu takich pobudek było okolo 10na noc. Z dnia na dzień było lepiej. Po około dwóch tygodniach syn przesypiał u siebie cała noc. Teraz śpi we wlasnym pokoju, we wlasnym łóżku 8 miesięcy. Gdy czasem się obudzi przychodzi do mnie i prosi bym go ululała w jego pokoiku


moniczka7896
2019-01-07 16:41

Wszystko zależy od dziecka a wiadomo,że każde jest inne.Pamiętam jak moja córka była taka mała jak w tej chwili Twoja Hania tak naprawdę to gorzej ja to przeżywałam niż ona .Można powiedzieć że u nas poszło bardzo gładko w tym temacie ale zaznaczę to bo uważam,że to bardzo ważne otóż od noworodka spała w swoim łóżeczku! Zdarzały się wyjątki, sporadycznie brałam ją do siebie gdy była chora.
Po powrocie do zdrowia wszystko wracało do "normy"czyli sama u siebie;)


Patrycjaj18
2019-01-07 18:13

Moniczka7896 u nas też tak bylo, ze ja bardziej cierpialam ;) dziwnie bylo bez syna. Strasznie mi go brakowalo. A w nocy nawet spac nie moglam


moniczka7896
2019-01-07 21:49

Patrycja
Oj tak jest, że czasami my rodzice gorzej przeżywamy takie zmiany niż maluchy :)


Patrycjaj18
2019-01-07 22:09

Ja jestem matka kwoka ;)
Gdy mój syn miał dwa lata musiałam go zostawić u dziadków na pare godzin....płakałam ;) ciągle powtarzalam, ze jestem najgorszą mamą ;) a musialam jechac na wizyte do lekarza;)


PatrycjaMazur
2019-01-07 22:11

Dokładnie nie pamiętam kiedy młoda zaczęła spać u siebie w pokoju ale mając 2latka już spała sama, co prawda codziennie rano przychodzi do nas do łóżka na 2,3 godzinki. Ma 3latka i czasem zdarza się też obudzić z płaczem.


Patrycjaj18
2019-01-07 22:54

Ja kocham te poranki gdy słyszę tupot synka. Po chwili jest u mnie i się slodko wtula


MichuNi
2019-01-08 10:04

Mama_Hani, mysle w takim razie, ze to dobry czas na pierwsze proby. I faktycznie, jesli mala usypia z Wami w lozku to podejrzewam, ze takie wieksze lozko do ktorego Ty tez ewentualnie sie mozesz polozyc, przytulic ja, bedzie dobrym rozwiazaniem, i nie takim drastycznym przejsciem do zasypiania samej. Jak pisalam wyzej, ja tez na poczatku kladlam sie z nia, potem zaczelam siadac na jej lozku, teraz siedze obok lozka. ;) Wole robic wszystko stopniowo i powoli, gdy widze, ze corka jest gotowa; u nas to odnosi dobre skutki.


Patrycjaj18
2019-01-08 10:11

U nas też tak było, że zsyn zasypiał gdy byłam obok niego. Tłumaczyłam mu, że jak zaśnie to ja wracam do siebie. Później wracałam do swojego łóżka.
Też uważam, że najlepiej robić wszystko na spokojnie.


Natalinka
2019-01-20 09:42

U mnie oboje Synów zaczęło spać w swoim pokoju gdy mieli ponad rok ;)


Justynamamajasia
2019-02-02 17:20

Moja zuza już od dawna śpi w swoim pokoju. Z jasiem jest inna sprawa jestem tak przewrazliwiona i boję się go dac do oddzielnego pokoju. Z elektroniczną niania i czujnikiem oddechu mam złe doświadczenia. Pewnie długo Jaś będzie spał ze mną w pokoju. Boję się że to co było wróci.

Wątek zamknięty. Nie można dodawać nowych komentarzy.
Wyszukiwarka forum:
Kategorie forum
Ciąża i poród
Karmienie piersią
Karmienie butelką
Dieta
Zdrowie
Pielęgnacja
Zabawa
Rozwój i wychowanie
Rodzice
Noworodek i niemowlę
Małe dziecko
Ploteczki
Konkursy i promocje