Forum

30

Mamy_Canpolu
2017-08-14 15:20

ostatni komentarz:
2019-07-29 19:50

16 zabaw wspierających rozwój mowy

Nie możesz doczekać się pierwszego słowa swojego maleństwa? A może zależy Ci by Twoje dziecko z łatwością opanowało prawidłową wymowę? Dowiedz się jak przez zabawę możesz wesprzeć rozwój mowy dziecka!

Więcej: https://canpolbabies.com/pl/porady/porada/mothers/18/6751-16-zabaw-wspierajacych-rozwoj-mowy

630 wyświetleń | 40 komentarzy
Sortuj

Skrzaty
2017-08-15 10:27

A ja myślę, że każde dziecko jest inne i lubi inne zabawy. Nie ma takich, które spodobają się wszystkim. U mnie królowały garnki i wszelkiego rodzaju sztućce drewniane. Dziecko miało naprawdę fajną zabawę kiedy drewnianymi elementami uderzyło po garnkach.


Mama_Ola
2017-08-15 20:27

A u nas sprawdzały się niemal wszystkie wymienione w artykule zabawy :) Przy czym jak się spędza prawie cały dzień z niemowlaczkiem w domu, to te zabawy wychodzą naprawdę bardzo naturalnie i płynnie przechodzą jedna w drugą. Raczej nie jest to zaplanowane, że teraz pobawimy się w "A kuku", a potem w teatrzyk kukiełkowy - po prostu mama stara się znaleźć możliwie jak najwięcej sposobów, aby rozweselić maluszka i miło spędzić z nim czas, czasami nawet nie zdając sobie sprawy jak wielkie znaczenie te zabawy mają dla jego rozwoju ;) Fajną zabawą jest także tańczenie i śpiewaniem do ulubionych utworów z bobasem na rękach - mama może się troszkę poruszać, a maleństwo przy okazji się rozwija.
@Skrzaty, u nas także świetnie sprawdzały się garnki, pudełka i pojemniczki wszelkiego rodzaju :) Albo na przykład odrobina mąki z wodą w misce i wielka łyżka do mieszania (oczywiście pod czujnym okiem, aby maluch sie tego nie najadł), czy puszka z grochem, pudełeczko z kaszą, albo z ryżem - naturalne grzechotki, a jeszcze można poobserwować jak dany produkt się przesypuje w pojemniczku. Często gotując czy ogarniając kuchnię starałam się właśnie tego typu zabawy małemu wymyślać, a on chętnie z tych pomysłów korzystał.


Maggda
2017-08-16 11:00

U mnie również większość zabaw wymienionych w artykule pojawiała się spontanicznie:) Siedząc dzieckiem w domu korzystałam z okazji, gdy córka gdzieś się schowała, czymś się zakryła, wykorzystywałam moment do zabawy w "akuku". I tak było ze wszystkim.
Tak u jak piszą Mama_Ola i Skrzaty, super zabawa dla dziecka są garnki, drewniane łyżki, wszelkie pojemniki, pudełeczka i wszystkie inne przedmioty codziennego użytku, które nie są typowymi zabawkami:)


Jugatsu_88
2018-07-20 16:20

Także myślę że każde dziecko jest inne i lubi różne rzeczy. Zabawy z dzieckiem są często sporadyczne np. akuku. My np gdy synek był jeszcze w brzuszku dużo do niego mówiliśmy i czytalismy. Zostało nam to do teraz - staramy się codziennie czytać. Oboje z mężem także bardzo lubimy muzykę, więc jest ona u nas często i widać że synek też ją lubi. Chodzimy także z nim po domu i mówimy, że np to jest kwiatek - ma zielone liście :-)


Mama_Gratki
2018-07-24 10:00

Też sporo opowiadam córce. Był czas, ze czytałam bajki, ale wierszyki lepiej się sprawdzają- są krótsze i można dziecko zaangażować. Np ważyła sroczka krupki: zabawa na pobudzenie małych rączek. Lubimy również lokomotywę, wtedy pracują nóżki i rączki. Ale co pomijałam, a od dzisiaj zacznę robić: opowiadanie o częściach ciała. Skupiłam się na wszystkim innym :)


Mama_Hani
2018-12-06 14:03

Właśnie ostatnio rozmawialam z moja mamą która ma problemy z moja młodszą 7 letnią siostrą. Marysia ma problem z mówieniem R. Na bilansie dostała skierowanie do logopedy bo to ostatni dzwonek żeby to skorygować. Na szczęście okazało się że w szkole jest logopeda która bardzo chętnie zajęła się Marysią. Ale do sedna.. ta pani powiedziała że jest teraz tyle dzieci z wadą wymowy że po prostu w głowie się nie mieści. Że po prostu dzieci mało ze sobą rozmawiają, rodzice nie przybywają uwagi do ćwiczeń a potem jest problem. Pani logopeda powiedziała że nawet jedząc jabłko dziecko ćwiczy mięśnie szczęki i język a to pomaga w lekkiej mowie. Mówiła że te wady głównie wynikają z nadopiekunczosci rodziców.. bo nie da dziecku jabłka do ręki żeby przypadkiem się nie zaslawilo. A o zabawie nawet nie wspomnę. Bo nigdy nie mają czasu... Ja jestem zdania że z dzieckiem powinno się dużo rozmawiać i bardzo lubię zabawę dzięki której Hania się uczy. Widzę że jej też to sprawia przyjemność. Ale jak wiadomo nie każde dziecko chce np powtarzać jak robi kotek czy inne zwierzątko.. Ale może akurat to dziecko będzie chciało język pokazywać. Mamusie nie bójmy się ćwiczyć z naszymi dziećmi


KontrolaJakosci
2018-12-14 12:13

Na pewno z tych porad skorzystam:-)


Aiisa
2018-12-14 12:51

Ja również chętnie skorzystam choć w zasadzie z części już korzystałam intuicyjnie jakoś tak.


Mama_Gratki
2018-12-16 21:15

Świetnym ćwiczeniem jest dmuchanie w piórko, skrawki papieru lub mydlane bańki. Cel dla dziecka: dmuchaj tak aby Twoje piórko utrzymało się w powietrzu dłużej niż moje. Cel dla rodzica: ćwiczenie mięśni ust, prawidłowe układanie języka


Aiisa
2018-12-17 16:00

Mama gratki to chyba dla starszego malucha powyżej 2 lat bo jakoś nie wyobrażam sobie młodszego przy takiej zabawie.


Mama_Gratki
2018-12-18 05:04

Niekoniecznie. Dmuchać możesz już z półtorarocznym. Żeby było łatwiej, poloz na stole piórko, trochę małych kawałków papieru i ćwiczcie. Jeśli dzieci potrafią pić ze słomki w wieku 11 miesięcy to z dmuchaniem też sobie poradzà za chwilę


Aiisa
2018-12-18 17:57

Mama gratki u nas to raczej się nie sprawdziloby prędzej piórko w buzi by było heh.


Mama_Gratki
2018-12-21 13:23

Aisa, ta zabawa jest pod nadzorem. Z tego co piszesz to widzę, że z wielu zabaw rezygnujesz w obawie, że synek nie będzie się umiał bawić - szkoda bo bo przez zabawę można nauczyć się mnóstwa rzeczy, również zachowania. Wytłumacz mu co się z piórkiem robi, powiedz też czego się nie robi :) tłumacz, często synkowi przypominaj, ale go nie karć, wiem, wymaga to mnóstwo cierpliwości, ale warto :)


Mama_Hani
2018-12-21 14:00

Zgadzam się z Mama_Gratki.. dziecku trzeba tłumaczyć. U nas było podobne.. Hania wszystko brała do buzi ale z czasem przestała. Np dałam Hani do zabawy nakrętki z tubek. Z początku chciała pchać je do buzi ale tłumaczyłam gadałam i teraz ślicznie buduje wieżę z nich a nie ładują w buzi :) także warto czasami się nagadać


Aiisa
2018-12-22 01:27

Mama gratki nie rezygnuje próbowałam nie raz ale synek piórka próbował do buzi wziąć więc wyjścia nie było zdecydowanie nie była to zabawa dla niego.


Kasia_S
2018-12-28 07:49

Mama Hani dlatego tak ważne jest żeby dziecko możliwie jak najkrócej jadło papki a przeszło do grudek bo wtedy ćwiczy język i mięśnie ust.
Mama nie koniecznie bo to zależy od dziecka. Syn kuzynki długo dmuchał nosem zanim ogarnął że można też ustami. :) ale jeśli dziecko ogarnia dmuchane to też jestem za tym żeby próbować dać tłumaczyć itd jeden raz dziecko zobaczy jaka to frajda i wie już co zrobić z piórkiem że nie wolno brać go do buzi.

Wyszukiwarka forum:
Kategorie forum
Ciąża i poród
Karmienie piersią
Karmienie butelką
Dieta
Zdrowie
Pielęgnacja
Zabawa
Rozwój i wychowanie
Rodzice
Noworodek i niemowlę
Małe dziecko
Ploteczki
Konkursy i promocje