Doświadczone mamy z Canpolu radzą.

Dodaj swoją poradę

8 faktów i mitów na temat porodu

kobieta w ciąży na sali porodowej

 

 

Wokół porodu krąży wiele niestworzonych opowieści. Przekazywane przez mamę, babcię i koleżanki czasem wywołują przerażenie, ale bywa, że dodają przyszłej mamie odwagi. Sprawdź, co jest mitem a co faktem. 

 

Po cesarskim cięciu kolejny poród nie może być drogami natury - MIT

Do niedawna cięcie wykonywało się wzdłuż linii biegnącej od pępka w dół, przez co istniało duże ryzyko, że podczas kolejnego porodu, blizna może się rozejść. Z tego powodu kobieta od razu była kierowana na kolejny zabieg cesarskiego cięcia. Obecnie linia nacięcia jest poprzeczna i robi się ją na wysokości bikini. Zmniejsza to znacząco ryzyko pęknięcia blizny, dzięki czemu kolejne dziecko masz szansę urodzić drogami natury.

Najlepiej rodzić na plecach – MIT

W pozycji na plecach dziecku jest trudniej przedostać się przez kanał rodny, ponieważ przesuwa się na przekór siłom grawitacji, przez co Tobie i maluchowi może być niekomfortowo. Problemem jest również nieodpowiednie odchylenie kości ogonowej oraz miednicy pod naporem główki dziecka. Postaraj się podczas porodu, wspólnie z położną, znaleźć najwygodniejszą dla siebie pozycję.

Zdarza się, że rodząca chce przerwać poród – FAKT

Takie sytuacje się zdarzają i to nierzadko. Po wielogodzinnych skurczach możesz być mocno zmęczona i jedyne na co będziesz chciała ochotę to… wyjść z porodówki. Niestety to nie jest powód do przerwania porodu. Pomimo tego, że będziesz odmawiać dalszej współpracy, musisz urodzić maluszka. Zwykle w takich sytuacjach, osoba towarzysząca przy porodzie oraz personel starają się wesprzeć rodzącą i pomóc przyjść dziecku na świat.

Znieczulenie ma wpływ na dziecko – FAKT

Znieczulenie zewnątrzoponowe nie ma wpływu bezpośredniego na dziecko, ale pośrednio, mimo wszystko może na niego oddziaływać np. gdy Tobie spadnie ciśnienie pod wpływem znieczulenia, maluszek również to odczuje. Z tego też powodu, przyszłe mamy, które otrzymają jakiekolwiek znieczulenie muszą być pod stałą kontrolą lekarską.

Wody płodowe zawsze odchodzą gwałtownie jak na filmach – MIT

Są to niezwykle rzadkie sytuacje, gdy przyszłej mamie nagle dużym strumieniem odchodzą wody płodowe, choć tak to z reguły przedstawiane jest w filmach. Zazwyczaj wody płodowe sączą się powoli, najczęściej w porze nocnej, wtedy gdy śpisz. Są kobiety, którym wody odejdą dopiero podczas porodu w szpitalu.

Drobne kobiety muszą zawsze rodzić przez cesarskie cięcie – MIT

Faktem jest, że im szerszy rozstaw bioder, tym przyszła mama ma lepsze warunki do porodu. Jednak nieprawdą jest, że jeśli jesteś drobnej budowy, Twój poród musi skończyć się cesarką, ponieważ wielkość miednicy nie zawsze jest proporcjonalna do wzrostu. Znaczenie ma również wielkość Twojego dziecka. Podczas USG, lekarz powinien ocenić czy jego główka przeciśnie się przez kości Twojej miednicy. Jeśli nie, będzie konieczna cesarka.

Nie każda rodząca potrzebuje znieczulenia podczas porodu – FAKT

Każda z nas jest inna, różny mamy także próg odczuwania bólu. Gdy co dla Ciebie to jedynie lekki dyskomfort, dla drugiej przyszłej mamy może być za trudne do zniesienia. W sytuacji, gdy skurcze będą dla Ciebie bardzo bolesne, często się zdarza, że zaczynasz z nimi walczyć zamiast poddać się ich rytmowi. Gdy dodatkowo ułożysz się w niewygodnej dla siebie pozycji, ból może okazać na tyle dominujący, że cała akcja porodowa może się spowolnić. Wtedy najlepszym rozwiązaniem może być zastosowanie znieczulenia zewnątrzoponowego, dzięki czemu skurcze są nadal odczuwalne, ale nie będą sprawiały Ci bólu i będziesz mogła aktywnie uczestniczyć w porodzie.

Córka zawsze rodzi, tak jak jej matka – MIT/FAKT

Jeśli Twoja mama miała problemy podczas porodu, to wcale nie oznacza, że Ty je również będziesz miała. Przez ostatnie 20-30 lat zmieniła się całkowicie atmosfera w szpitalach, jak i samo podejście do rodzącej i porodu. Przede wszystkim wiedza położnych, lekarzy i Twoja jest dużo lepsza. Zmieniły się również zasady opieki medycznej. Podczas porodu może towarzyszyć Ci bliska osoba np. mąż, przyjaciółka lub mama. Masz dostęp do nowoczesnych badań i to Ty decydujesz w jakiej pozycji chcesz rodzić. Oczywiście istnieje szansa, że jeśli Ty przyszłaś na świat przed wyznaczonym terminem lub poród był krótki, jest duże prawdopodobieństwo, że Twój maluch też będzie szybciej przyjść na świat :-)


 

Magdalena

Mama Dominika i Filipa

Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

BabaYaga

Poród siłami natury w pozycji leżącej generalnie przeczy jakimkolwiek prawom grawitacji oraz uwarunkowaniom biologicznym budowy ciała i właściwościom organizmu kobiety... od wieków kobiety rodziły dzieci kucając - umożliwiając wówczas dziecku prawidłowe wejście do kanału rodnego. Ten mit pozycji leżącej "pokutuje" do tej pory - niegdyś, kiedy rodziły nasze matki i babki miały narzuconą przez procedury i personel medyczny pozycję leżącą. Teraz na szczęście to się zmienia i rzeczywiście coraz częściej i powszechniej personel medyczny mobilizuje rodzące do porodu w ruchu (w pozycjach wertykalnych). Ćwiczenia na piłce, kucanie pod prysznicem, kołysanie biodrami może bardzo pomóc rodzącemu się Dziecku w prawidłowym ułożeniu i wstąpieniu do kanału rodnego, a właściwe oddechy i leżenie na boku podczas np. pomiarów i podłączania aparatury może znacząco wpłynąć na dostarczany mu tlen.
W przypadku metod łagodzenia bólu warto wspomnieć o DOLARGANIE - FAKT - jego zastosowanie może wpłynąć na dobrostan noworodka - może spowodować apatyczność, senność, mniejszą aktywność Dziecka zaraz po porodzie, jednak zdarza się również, że bywa bardzo pomocny - w moim przypadku podany w odpowiednim czasie nie wpłynął co prawda na niwelowanie bólu, ale zadziałał jak środek przyspieszający rozwarcie... po nim poród przebiegł nieco szybciej i rozwarcie zaczęło postępować.
Kolejnym ciekawym FAKTem jest swoisty próg 7 cm rozwarcia - wówczas mogą pojawić się nudności i wymioty. Warto wiedzieć, aby uniknąć niepotrzebnego niepokoju. Mnie "oświeciła" położna, że jest to całkowicie normalne przy tych 7 cm ;-)
FAKT - większość kobiet po porodzie "zapomina" o tym przeszywającym bólu... tak nas ukształtowała biologia... to jej kolejny CUD, że zdecydowana większość z nas bólu porodowego prawie nie pamięta (pamiętamy "jak przez mgłę"... oczywiście zdarzają się wypadki)... Inaczej, większość z nas nie zdecydowałaby się na kolejny poród ;-)

dodano: 2017-08-17 11:36:26

aniam

Podczas porodu miałam fajną położną, która w czasie parcia pomagała mi znaleźć odpowiednią pozycję. Na plecach rzeczywiście było najmniej wygodnie. W czasie skurczy próbowałam też używać piłki - mi akurat nie pomagała, skurcze najlepiej znosiłam w pozycji pionowej.
Rzeczywiście była chwila zwątpienia, że nie dam rady i że już nie chcę. Na szczęście mąż i położna podtrzymywali mnie na duchu i wszystko się udało :)
Znieczulenie zewnątrzoponowe bardzo łagodzi ból i skurczy nie odczuwałam. Niestety spowolniło ono całą akcję, skurcze prawie zanikły przez czas działania znieczulenia. Na szczęście z Maluszkiem wszystko było ok :)

dodano: 2017-08-16 20:12:15



Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.