Doświadczone mamy z Canpolu radzą.

Dodaj swoją poradę

8 najczęstszych błędów wychowawczych młodych rodziców

Starasz się wychować dziecko na mądrego, dobrego i szczęśliwego człowieka. Zwykle odbywa się to metodą prób i błędów, bo każde dziecko jest inne i wymaga indywidualnego podejścia. Poznaj przykłady najczęstszych błędów wychowawczych, które popełniają młodzi rodzice.

1. Brak konsekwencji w wychowaniu i własnym zachowaniu

Brak konsekwencji w działaniu rodziców powoduje, że dzieci nie czują się bezpiecznie. Ustalanie granic daje dziecku informację o tym, co może a czego nie. Dzięki temu świat jest bardziej uporządkowany i przez to bezpieczniejszy.
Jeśli ustalasz jakieś zasady to trzymaj się ich i egzekwuj przestrzeganie. Nie ustalaj zasad, których nie da się utrzymać, nie strasz karami, mów raczej o konsekwencjach, które niesie nieprzestrzeganie zasad.
Pamiętaj też, że Twoje zachowanie jest ważniejsze niż słowa. Jeśli mówisz dziecku, że lepiej pójść na spacer niż oglądać telewizję, albo że nie wolno jeść dużej ilości słodyczy, a potem dziecko widzi, że spędzasz weekend przed telewizorem z tabliczką czekolady to przekaz nie jest spójny. Dziecko raczej będzie naśladować Twoje zachowanie niż słowa. Jeśli przeklinasz a potem mówisz dziecku, że to brzydko – zaprzeczasz sam sobie. 

2. Prowokowanie złego zachowania i zdobywanie uwagi

Często bywa tak, że w codziennym pędzie nie zwracamy uwagi na dzieci dopóki są grzeczne. Dopiero, gdy zaczynają broić rodzic skupia się na nich, tłumaczy, złości się, ale poświęca uwagę. Dziecko szybko zaczyna rozumieć mechanizm, że aby otrzymać uwagę rodzica musi zachowywać się źle. Rodzic więc swoim zachowaniem przyczynia się do złego zachowania dziecka.
Postaraj się zauważać i doceniać swoje dziecko. Słuchaj go i poświęcaj czas. Angażuj malucha w pomoc i chwal za wysiłek. Zauważaj pozytywne zmiany.

3. Niesłuchanie dziecka i bagatelizowanie jego potrzeb

Dzieci mają nam dużo do powiedzenia. Nie zawsze potrafią wyrazić dokładnie to, o co im chodzi. Dlatego trzeba ich słuchać bardzo uważnie, zwracając na nie uwagę i skupiając się na tym, co mówią. 

Gdy rozmawiasz ze swoim dzieckiem odłóż telefon, wyłącz telewizor, patrz mu w oczy. Staraj się zrozumieć, co Twoje dziecko ma na myśli. Czasem możesz własnymi słowami powtórzyć to co usłyszałeś, by upewnić się czy dobrze rozumiesz. Nie lekceważ tego, co mówi maluch. Dla Ciebie jego sprzeczka z kolegą z przedszkola to nic takiego, dla niego to może być wielka sprawa i powód do łez. Nie bagatelizuj tego, co mówi powtarzając: „nic się nie stało”. 

4. Rozbieżne metody wychowawcze rodziców

To bardzo częsty problem. Mama mówi co innego, tata mówi co innego, a jeszcze co innego dziecko słyszy do babci, gdy jest u niej. Dziecko jest w tym zagubione, starsze może też manipulować rodzicami, by uzyskać to, czego chce. To może rodzić konflikty na bardzo wielu poziomach. 

Postaraj się ustalić „wspólny front” z resztą rodziny. Jeśli nie dajesz dziecku słodyczy a dziadkowie po kryjomu podtykają mu czekoladę, porozmawiaj z nimi. To Twoje dziecko i Ty ustalasz zasady, którymi kierujesz się w jego wychowaniu. 

5. Kary pod wpływem negatywnych emocji

Zdarza się, że maluch wyprowadza rodzica z równowagi. Wtedy pod wpływem gniewu rodzic robi coś, czego potem zwykle żałuje: krzyczy, wyzywa, daje klapsa. 

W chwili dużego wzburzenia najlepiej, o ile to tylko możliwe, wyjdź z pomieszczenia, w którym jest dziecko. Kara zadana pod wpływem gniewu zwykle jest nieadekwatna do przewinienia, czasem bywa zwykłą przemocą. Rodzic powinien dziecko wychowywać a nie dawać upust swoim emocjom. Postaraj się ochłonąć i dać sobie czas, zanim postanowisz jakie konsekwencje powinno ponieść dziecko. 

6. Przesadne wyręczanie dziecka

Rodzice często by zaoszczędzić czas, by było miej sprzątania itd. wyręczają dziecko w czynnościach, które maluch musi ćwiczyć, jeśli ma się ich nauczyć. Oczywiście, że będzie szybciej, jeśli Ty zawiążesz buty dziecku i na pewno będzie mniej sprzątania, jeśli je nakarmisz. Niestety w ten sposób dziecko nigdy nie nabierze wprawy w tych sprawach. Dodatkowo wiele zdobywanych umiejętności samoobsługowych przekłada się na inne ważne umiejętności potrzebne później w szkole.
Pomagaj dziecku wtedy, gdy prosi o pomoc. Wyręczając we wszystkim odbierasz mu pewność siebie, wiarę we własne możliwości a także demotywujesz w podejmowaniu kolejnych, samodzielnych prób. 

7. Wpajanie dziecku negatywnych przekonań

„Nie wolno się złościć, płakać, okazywać emocji” „Trzeba sobie radzić samemu, wstydem jest proszenie o pomoc” „Musisz być dobry we wszystkim” – tego typu przekonania są krzywdzące i nie mają na dziecko dobrego wpływu.
Pozwól dziecku na okazywanie emocji, także tych negatywnych. Wolno być rozzłoszczonym, ale nie wolno nikogo z tego powodu bić. Wolno płakać, być smutnym nawet z powodów, których Ty jako rodzic i dorosły do końca nie rozumiesz. Dziecko nie musi być świetne we wszystkim, ważniejszy jest trud i wysiłek w coś włożony niż miejsce na podium. Jeśli wpoisz dziecku, że musi ze wszystkim radzić sobie samo, w trudnej sytuacji nie przyjdzie do Ciebie bo uzna, że skoro samo sobie nie radzi to jest z nim coś nie tak. 

8. Unikanie rozwiązywania problemów na bieżąco

Czasem rodzice unikają stanięcia twarzą w twarz z problemami, które sprawia dziecko. Idą do alergologa czy dentysty, ale niechętnie udają się po poradę do psychologa czy psychiatry. Wydaje się im, że problemy same znikną, że dziecko z nich wyrośnie, że „jakoś to będzie”. Jednak problemy z zachowaniem dziecka – nadpobudliwość, stany lękowe, problemy z agresją czy koncentracją - raczej nie mijają same z siebie. 

Jeśli coś Cię niepokoi w zachowaniu dziecka – nie czekaj. Umów się na konsultację do psychologa dziecięcego. Pomoże Ci zdiagnozować problem i podsunie sposoby radzenia sobie z nim.

Mamy Canpolu

Radzą, wspierają, pomagają

To Ci się przyda

Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

Alucha95

Jak na razie jestem początkującym rodzicem- córka ma 8 miesięcy, ale wyznaje podobne przekonania co do wychowywania. Mam nadzieje ze uda mi się dobrze wychować moje dziecko. M in. Coraz wiecej widzi sie kobiet ktore zamiast spedzic czas z dzieckiem wolą poczatowac czy porozmawiac przez telefon zamiast porozmawiac z dzieckiem chocby na błache tematy czy spędzić w ogole razem czas. Ja dużo tłumaczę corce. Rozmawiam, wałkuje tematy nawet bedac wśród ludzi. Niektórych to śmieszy inni chwalą to sobie. Telewizji nie mamy z przyczyn technicznych, ale telefonu używam przy dziecku prawie tyle co nic- no chyba zebysmy porozmawialy przez kamerkę z babcia czy tatusiem. Jedna z najwazniejszych rzeczy oprócz milosci jaką mozna dac dziecku to uwaga, tak ja uważam.

dodano: 2019-05-13 20:29:37



Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.