Doświadczone mamy z Canpolu radzą.

Dodaj swoją poradę

Otulacze, gniazda, szumiące misie - czy warto się w nie zaopatrzyć?

Kiedy w domu pojawia się nowy członek rodziny, naszym największym pragnieniem jest żeby dziecko dużo jadło, spało i mało płakało. Niestety nie wszystkie dzieci takie są. Jeśli dziecko cierpi z powodu kolek, jest marudne i płacze, często też wybudza się ze snu a wszystkie metody, takie jak noszenie, kołysanie czy śpiewanie mu zawodzą, nawet najbardziej cierpliwy rodzić, momentami ma zwyczajnie dosyć i zachodzi w głowę, co zrobić aby uspokoić dziecko.

Dlaczego noworodki czesto płaczą?

Z pewnością słyszałaś, że noworodki najbezpieczniej czują się w środowisku zbliżonym do łona matki. W brzuchu mamy jest im ciepło, ciasno a dobiegający z zewnątrz hałas, definiowany jest jako biały szum. W pierwszych tygodniach życia noworodek w łóżeczku przyjmuje pozycję embrionalną: główka i rączki są blisko siebie oraz ma zgięty kręgosłup. Właśnie w takiej pozycji układał się w brzuchu mamy, w którym nie było zbyt wiele miejsca. Po narodzinach nagle ma wokół siebie mnóstwo przestrzeni, a także widzi światło i słyszy dźwięki, których nie zna. To go często dezorientuje. Dlatego noworodki często płaczą, pozornie bez powodu i mogą mieć kłopoty z zasypianiem.

Otulacze, gniazda, szumiące misie - czy warto się w nie zaopatrzyć?

Na rynku dostępnych jest wiele produktów, takich jak: specjalne huśtawki z odgłosem bijącego serca, szumiące misie, otulacze, gniazda itd. Wszystkie te akcesoria mają pomóc noworodkowi w pierwszych dniach po porodzie, aby czuło się bezpiecznie i komfortowo. Czy warto zaopatrzyć się w te wszystkie rzeczy?

Przyznam szczerze, że gdy pojawił się mój starszy synek na świecie, nie mieliśmy żadnego z wymienionych akcesoriów. Nie mieliśmy też większych problemów z naszym synkiem. Kilka razy próbowaliśmy uspokoić go białym szumem, włączając specjalną aplikację, jednak zwyczajnie nie działało to na niego. 

O tym, że dzieci lubią być ciasno otulane, usłyszałam od mojej położnej jeszcze w szpitalu. Dobre otulenie noworodka ma na niego zbawienny wpływ bowiem dziecko szybciej się uspokaja, dłużej śpi, rzadziej wybudza w trakcie snu. Wówczas otulaliśmy naszego synka pieluchą tetrową bądź kocykiem. Jak to zrobić? Jeśli masz kocyk bądź pieluszkę, ułóż dziecko tak, by dolną częścią materiału można było przykryć nóżki, a bocznymi – owinąć rączki. Otulamy tylko ciało noworodka, główka zawsze musi zostać odkryta.

Niedawno na świat przyszedł nasz drugi synek. Tym razem postanowiliśmy z mężem zaopatrzyć się w profesjonalny otulacz. Muszę przyznać, że jesteśmy bardzo zadowoleni i żałowaliśmy, że nie kupiliśmy go przy pierwszym dziecku. W przypadku otulacza sposób otulania dziecka podaje producent w instrukcji obsługi. Trzeba pamiętać, że otulanie daje najlepsze efekty do trzeciego miesiąca życia, dopóki dziecko nie przyzwyczai się do nowego otoczenia. Po tym czasie lepiej je ograniczyć, bo może utrudniać rozwój motoryczny dziecka.

Jak wybrać najlepszy otulacz?

W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na to, czy producent postarał się o atest Oeko-Tex Standard 100, który gwarantuje bezpieczeństwo barwników i materiałów użytych do produkcji. Należy też sprawdzić, czy nie ma ostrych krawędzi i metek, a tkanina jest miękka i przyjemna. Moim zdaniem najlepiej sprawdza się czysta bawełna lub z niewielką domieszką syntetyków, dzięki którym jest elastyczna. Jeśli zamierzasz otulać dziecko tylko w domu, w którym jest ciepło, lepiej wybrać otulacz z tkaniny jednowarstwowej.

A jak Wy drogie mamy radziłyście sobie z waszymi maluchami, czy zaopatrzyłyście się w te wszystkie gadżety dla dzieci czy też macie sprawdzone babcine sposoby na spokojne dzieci? 

Elaa123

dzieci: Wiktor (0 dni), Sebastian (0 dni)

Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

qazz

U mojego synka szumiś się sprawdził. W pierwszych miesiącach zasypiał praktycznie od razu po włączeniu.

dodano: 2019-05-31 00:10:09

oleczka089

Moje dziecko miało kokonik z tinystar.pl. Uważam, że wybór kokona był jednam z lepszych zakupów. Dzieki temu dziecko mogło spać z nami w łóżku, a kiedy wyjeżdżaliśmy zawsze miało gdzie spać z nami na wakacjach

dodano: 2019-05-26 21:13:06

KontrolaJakosci

Oj niedoceniłam szumisia, a przyznam że by się przydał. Okazuje się że choć moja mała ma już 4dni to od początku wie jak mną manipulować:-) cały czas chciałaby być przy mnie, a są sytuacje w których trzeba się oddalić. Pomagał jedynie biały szum puszczony z komórki... problem polegał na tym że co chwilę ktoś dzwonił... z szumisiem nie było by takiego problemu :-)

dodano: 2018-12-29 17:14:14

moniawp5

Posiadamy misia szumisia i jest zbawieniem :) Syn go uwielbia :) U nas działa bicie serduszka i szum morza .
Otulacza nie używałam ponieważ syn nie lubiał być tak opatulony za to kokon był bardzo przydatny :)

dodano: 2018-06-19 15:23:13

ja_mloda_mama

My kupiliśmy synkowi misia szumisia. Dopiero we wrześniu okaże się czy miś działa. Jesli nawet okaże się że nie to będzie ładną ozdobą w łóżeczku synka. A co do otulaczy nie do końca jestem przekonana.. Chyba jednak nie kupimy

dodano: 2017-07-06 14:13:43

<<
1 | 2 >>


Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.

Lista porad