Doświadczone mamy z Canpolu radzą.

Dodaj swoją poradę

Włosy po porodzie – jak sprawić, by znów były piękne?

włosy po porodzie połóg wypadanie włosówNasilone wypadanie włosów po porodzie, jest zjawiskiem całkowicie normalnym i dotyczy każdej młodej mamy. Dowiedz się, co jest tego przyczyną oraz jak dbać o włosy po porodzie.

Jak wygląda cykl życia włosów?

Warto wiedzieć, że włosy mają swój cykl życia podzielony na 3 fazy:

  • 90 % naszych włosów znajduje się w pierwszej fazie zwanej anagenem. Jest to najdłuższa faza, która trwa od 2 do czasem nawet 8 lat.
  • Okres przejściowy, czyli faza druga (katagen) trwa zaledwie dwa tygodnie. Włos przestaje już rosnąć, jego koniec odrywa się od brodawki znajdującej się w mieszku włosowym i przesuwa bliżej skóry, przygotowując się w ten sposób do wypadnięcia.
  • W trzeciej fazie (telogen), trwającej od 2 do 4 miesięcy mieszek włosowy kurczy się i odpoczywa. Po pewnym czasie ponownie się poszerza i zaczyna powstawać w nim nowy włos, który wypycha stary.

Co się dzieje w włosami w ciąży i po porodzie?

W ciąży, wysoki poziom estrogenów powoduje, że mieszki włosowe nie przechodzą w drugą fazę, przez co włosy przestają wypadać. Pamiętam, że w tym okresie moje włosy tak bardzo zgęstniały, że klamra, którą do tej pory je spinałam, po prostu pękła.

Niestety wszystko zmienia się około 2 - 3 miesiący po porodzie. Spada wówczas poziom estrogenów, odpowiedzialnych za uśpienie fazy drugiej i cykl rozwojowy włosa rusza ponownie. Włosy zaczynają wypadać tak gwałtownie, że naprawdę można się przestraszyć. Dzieje się tak dlatego, że wychodzą one niejako w podwójnej ilości – te, którym upiekło się podczas ciąży, oraz te, które w normalnych okolicznościach też wypadłyby właśnie teraz. Nie martw się jednak. Po sześciu do ośmiu miesiącach po porodzie burza hormonalna cichnie i problem powoli zacznie sam zanikać.

Być może będziesz musiała uzbroić się w nieco więcej cierpliwości, jeśli karmisz piersią. Prolaktyna, hormon odpowiedzialny za laktację w zbyt dużej ilości powoduje niestety osłabienie włosów. Nawet, jeśli nie karmisz piersią, możesz mieć podwyższony poziom prolaktyny. Pojawia się on pod wpływem silnego stresu, a w szczególności przy depresji poporodowej.

Problemy z włosami po porodzie

Bardzo często, po porodzie, włosy stają się suche, matowe i szorstkie w dotyku. Moje w tym czasie przypominały chrust zbierany w lesie na ognisko. Zdarza się też, że osłabione końcówki zaczynają się rozdwajać a nawet łamać. Winą w tym przypadku należy obarczyć zbyt niski poziom witamin oraz makro- i mikroelementów, które organizm musiał zużyć na inne, ważniejsze cele. W szczególności znaczenie mają witaminy z grupy B, a zwłaszcza niacyna (wit.B3), która przyczynia się do rozszerzenia naczyń krwionośnych, ułatwiając tym samym dostarczenie do cebulek włosowych potrzebnych składników odżywczych.

Dieta wzmacniająca dla włosów po porodzie

Zdrowa, odpowiednio zbilansowana dieta to podstawa także pięknych włosów. Aby wspomóc ich odbudowę, zadbaj, by w Twoich posiłkach nie zabrakło składników zawierających żelazo, miedź i cynk. Produkty bogate w te pierwiastki to między innymi: szpinak, brokuły, wszelkiego rodzaju fasole, kasze, kakao, sezam a także jajka ryby, owoce morza i wątróbka.

Witaminy z grupy B znajdziesz przede wszystkim w drożdżach, zwłaszcza piwowarskich, ale bogatym źródłem są również orzechy, pestki dyni, płatki owsiane, czerwone mięso, ryby i suszone owoce.

Czasem, z różnych powodów, trudno jest zadbać o dietę wspomagającą włosy. Pomocne mogą wówczas okazać się suplementy, których na rynku jest w tej chwili cała masa. Można jednak trafić na nieskuteczne bądź słono za nie przepłacić, dlatego warto przed zakupem poradzić się lekarza lub farmaceuty. Przy poważniejszych kłopotach z włosami, można też zwrócić się do trychologa, czyli specjalisty od włosów. Pamiętaj jednak, by powiedzieć lekarzowi, czy i jakie suplementy lub witaminy aktualnie przyjmujesz, aby ich nie przedawkować.

Odpowiednia pielęgnacja włosów po porodzie

Jeżeli do tej pory nie używałaś szamponu wzmacniającego, to teraz przyszła właśnie na niego pora. Należy go przez 2 – 3 minuty dokładnie wmasować w skórę głowy tak, by składniki odżywcze mogły w nią wniknąć. Po spłukaniu nanieś odżywkę wzmacniającą, która ułatwi również późniejsze rozczesywanie. Dobrze jest też, przynajmniej raz w tygodniu, użyć maseczki odżywczej. Odpowiednią ilość nanieś na mokre, osuszone ręcznikiem włosy, dokładnie rozprowadź zwracając szczególną uwagę na końcówki i pozostaw na minimum 15. Dla lepszego efektu możesz owinąć włosy folią i ręcznikiem lub tylko ręcznikiem rozgrzanym na kaloryferze albo za pomocą suszarki. Powstaje wtedy na głowie taka mini sauna, która dodatkowo wzmocni działanie maseczki.

Domowe sposoby na piękne włosy po porodzie

Choć niewątpliwie bardziej czasochłonne, ale na pewno tańsze i nie mniej skuteczne mogą się okazać sprawdzone babcine metody. Oto sprawdzone przepisy na maseczki do osłabionych włosów:

  • Maseczka jajeczna – 1 żółtko, 1 łyżka oliwy (lub oleju), sok z 1 cytryny.
  • Maseczka miodowa – łyżka miodu, 2-3 łyżki oliwy (w zależności jak bardzo przesuszone są włosy.)

Maseczkę nanieś na nieumyte włosy. Owiń je przezroczystą folią spożywczą i ręcznikiem. Taki kompres trzymaj na głowie przez co najmniej 30 minut, a jeśli możesz, to dla lepszego rezultatu nawet dłużej. Następnie umyj włosy jak zawsze.

Niestety niezwykle rzadko mam czas domowe maseczki. Za to dość często korzystam z mojej ulubionej, najprostszej na świecie płukanki octowej. Do dwóch litrów zwykłej wody z kranu dolewam około pół szklanki octu spirytusowego. Po umyciu i dokładnym spłukaniu bieżącą wodą, wylewam moją płukankę na włosy, uważając by nie dostała się do oczu, i pozostawiam do wyschnięcia. Rezultat to jedwabiście gładkie i łatwo rozczesujące się włosy.

Magdalena

Mama Dominika i Filipa

dr Paweł Palacz

Ginekolog - położnik
- konsultacja

Komentarze

Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę

moni3ka

Jestem 3 miesiące po CC i od niedawna włosy lecą garściami, próbuje stosować biotynę bo wiele dobrych opinii o niej słyszałam. Mam nadzieję że pomoże bo inaczej zostanę bez włosów ☹️

dodano: 2019-09-09 07:09:47

NataliaEnzo

A to już rozumiem, czemu mam taką grzywkę- poleciały a teraz odrastają :) niby biorę witaminy ale i tak trzeba będzie to siano podciąć :) bo co mi nie wypadnie to mi dziecko wyrwie :)

dodano: 2019-08-09 13:56:36

Mala22

Włosy po porodzie są bardzo osłabione. Ja stosowałam Vitapl Mama plus i jestem zadowolona nie tylko włosy się wzmocniły ale także paznokcie i skóra poprawiła. Podczas karmienia piersią też można stosować specjalny dla matek karmiących na prawdę polecam!

dodano: 2019-07-03 21:05:00

Katarynka88

A mi oprócz racjonalnej diety pomogła wiedzą na temat równowagi PEH. W internecie można znaleźć testy na temat rodzaju włosów, to z tej wiedzy wynika czego potrzebują nasze słabe i zmęczone ostatnimi miesiącami włosy.

dodano: 2019-05-30 23:31:52

Darulka04

Witam! Jak wiele kobiet i ja miałam problem po ciąży z wypadającymi włosami. Próbowałam bardzo wielu specyfików, aptecznych i zielarskich, niestety nie pomogły. Po przyjmowaniu żelaza z polecenia lekarza miałam bardzo duże problemy z zaparciami, bolał mnie żołądek i miałam dziwne uczucie w buzi i ogólnie jakieś dziwne zęby. Trzeba bardzo uważać żeby nie przesadzić z medykamentami ponieważ może to skutkować źle na inne części naszego organizmu. Po nieudanym maratonie terapii farmaceutycznej postanowiłam na samym początku podciąć włosy. Moje dziecko było bardzo płaczliwe, nie chciało spać, miało częste kolki, dlatego też ja byłam niewyspana i nie miałam czasu żeby dobrze zjeść. Gdy zakończył się trudniejszy etap macierzyństwa postanowiłam zadbać o to co jem, "łapanie" czegoś przelotem lub skubnięcie czegoś gdy dziecko tylko nie płacze przestało istnieć. Postanowiłam bardziej uważniej dobierać produkty spożywcze, znowu zaczęłam jeść bardzo dużą ilość warzyw i owoców. To naprawdę podziałało! Systematyczne, treściwe i pełnowartościowe jedzenie. Ponadto bardzo dużo czytałam artykułów o właściwościach warzyw, które korzystnie działają na włosy, jadłam ich znacznie więcej niż zazwyczaj ( np. PIETRUSZKA). Mąż miał trochę wolnego, więc mogłam pozwolić sobie na więcej snu, a także wyręczył mnie w niektórych obowiązkach przy dziecku co pozwoliło zwolnić moje tempo a jednocześnie rozładować stres.
Podsumowując. Na poprawę moich włosów wpłynęły następujące czynniki:
- więcej snu, odpoczynek
- zdrowsze, pełnowartościowe odżywianie
- mniej stresu, nerwów
- odpuszczenie sobie, niesłuchanie głupiego gadania osób trzecich, robienie wszystkiego po swojemu wraz ze swoim instynktem macierzyńskim

dodano: 2019-05-08 17:46:16

<<
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 >>


Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.