result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

W której grupie mam jesteś? Szczęściarą, której niemowlę radośnie gaworzy wkładane do fotelika i usypia gdy tylko przekręcisz kluczyk w aucie? Może należysz do tej drugiej grupy, gdzie płacz zaczyna się już przy ubieraniu kurtki , a kończy się gdy dziecko padnie w trakcie podróży?

Jednak  co robić, gdy dziecko zaczyna swoją arię już w domu? Jeśli podróż trwa tyle, co do spożywczaka,  no cóż można to po prostu przerwać. A jeśli podróż do Babci trwa 2 godziny? Wtedy zaczynają się schody.

Jednak jest kilka sposobów zasłyszanych od mam bądź przetestowanych na własnej skórze, które mogą nam nieco podróż ułatwić. Spróbujcie!

  • Zanim wyjdziesz z domu nakarm, przewìń i przemyśl w co ubierasz pociechę. Może nie potrzebujesz kombinezonu na czas podróży?  Mimo, że dzieci lubią ciepło, lubią być otulone , to jednak fotelik jest dość ciasny i trudno się w nim poruszyć ze względów bezpieczeństwa.  Jeśli do tego założymy dziecku grubą kurtkę, bo jedziemy tylko do sklepu i nie opłaca się później jej zakładać, maluch może się złościć. Każdy lubi sobie przysłowiowo pomachać nóżką. 
  • Może twój fotelik ma poduszkę, która przeszkadza dziecku ? Takie poduszki często zmieniają pozycję ciała i sprawiają, że główka leci do przodu. Na pewno jest to bardzo niewygodne i utrudnia oddychanie. Dlatego doradzam, przeanalizujcie dobrze informacje o doborze fotelików, bo może wystarczy zmienić fotelik i koszmar minie.
  • Jeśli dziecko jest odpowiednio ubrane a fotelik to prawdziwy mercedes wśród dziecięcych gadżetów , a dziecko dalej śpiewa niczym Pavarotti to zaczyna się gimnastyka. Na początek wypróbuj osłonki na szyby, jeśli będą kolorowe może przyciągną uwagę dziecka i oczywiście zadbają o komfort jazdy bez słońca. Zabierz ze sobą ulubione zabawki. Nie mam tu na myśli całego wora tylko jakieś drobne gadżety ( czasami lepsza  jest nawet paczka chusteczek, dzieci mają dziwne upodobania). 
  • Śpiewaj albo włącz/wyłącz muzykę- wiadomo metoda prób i błędów ale niektóre dobre nuty po prostu działają.
  • Jeśli to możliwe, to zaplanuj podróż na godzinę drzemki, bądź wieczornego snu. Jest szansa, że dziecko będzie spało i nie będziesz musiała wyrywać sobie włosów z głowy. Dla dzieci, które nie lubią ciemności polecam małą podróżną lampkę na USB.
  • Pamiętajcie, że dzieci czasem plączą żeby coś osiągnąć.  Jeżeli od razu wyjmujemy malucha z fotelika to wie, że jest to jakiś sposób. Nie mówię tu oczywiście o sytuacjach niebezpiecznych gdy dziecko na prawdę się zanosi. Jednak każda mama zna płacz swojego dziecka.  

 

Dobra wiadomość jest taka, że większość dzieci z tego wyrasta i lubi podróże. Zaparzcie sobie melisę i spróbujcie.  Powodzenia !

 

Powiązane produkty

Powiązane porady

Niedawno narodzone niemowlę leży na łóżku. Noworodek smacznie śpi delikatnie przechylony na lewym boku. Bobas otulony jest w różowy szlafroczek i przykryty białym, cienkim kocykiem.
Pożegnanie ze smoczkiem - sprawdź kiedy i przeprowadzić odstawienie smoczka

Masz problem aby odstawić smoczek od dziecka? Dowiedz się, dlaczego należy odstawić dziecka od smoczka, kiedy to najlepiej zrobić, a także poznaj sposoby.

Czytaj więcej >
Młoda mama razem ze swoim niedawno narodzonym niemowlakiem przebywa w salonie, w domu. Noworodek leży na rękach kobiety. Bobas przeciąga się z grymasem krzyku na twarzy.
Pozwól dziecku płakać

Tak jak każdego języka obcego - również języka naszego dziecka trzeba się nauczyć. Najtrudniejszy jest sam początek kiedy to noworodek, a póżniej niemowlę komunikuje się z nami głównie za pomocą płaczu. I chociaż najcześciej już po sekundzie chcialibyśmy płaczącego malucha utulić w ramionach - czasami warto pozwolić mu popłakać chwilę dłużej. I nie mówię tu o kwadransie - wystarczą trzy minuty.

Czytaj więcej >
Mama siedzi z niemowlakiem na łóżku, trzyma synka na kolanach. Chłopiec ma w buzi smoczek.  Z tyłu stoi lampa.
Rodzaje smoczków

Często rodzice obawiają się stosowania smoczka, ale w wielu wypadkach nie ma wyjścia. Smoczek to nic złego jak się go odpowiednio dobierze i w odpowiednim czasie odstawi. W końcu nic tak nie uspokaja naszych milusińskich jak ten niewielki, ale często niezastąpiony gadżet. 

Czytaj więcej >
Niedawno narodzone niemowlę leży na środku dużego, małżeńskiego łóżka. Noworodek ubrany w body smacznie śpi na plecach na niebieskiej pościeli z rączkami rozłożonymi na boki.
O spokojnym zasypianiu po naszemu

Dopóki moja córka była noworodkiem czy małym niemowlęciem, jej spanie nie było problematyczne. Problemy zaczęły się wówczas, gdy przestała przesypiać większą część dnia, gdy zaczęła się bawić w ciągu dnia, zaczynała siedzieć, raczkować itd. Nie tylko dla nas – dorosłych – była to zmiana, dla niej, w jej małym świecie, również wiele się zmieniło. Zapewne dlatego, zareagowała dezorientacją i płaczem.

Czytaj więcej >
Na środku łóżka leżą spodenki od piżamy w biało niebieskie pasy. Na śpiochach położone jest niebieskie plastikowe pudełko z biała gwiazdką na środku oraz obok widnieje smoczek uspokajający z tej samej kolekcji.
O smoczku – nieocenionym pomocniku i przyczynie problemów

Nasz pierwszy synek był bardzo spokojny i samowystarczalny, smoczka używał sporadycznie, a w wieku 5 miesięcy po prostu go odrzucił i nie chciał więcej wziąć do buzi. Natomiast przy drugim synku smoczek okazał się dla nas wielką pomocą, jednak niestety z czasem zaczął stwarzać wiele problemów.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny