result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Młoda mama spędza czas razem ze swoim kilkumiesięcznym bobasem. Niemowlę jest trzymane przez rodzicielkę na rękach. Noworodek wyciągnął się wysoko w górę z szerokim uśmiechem.

Maluch rośnie jak na drożdżach i zanim się zorientujemy, coraz szybciej i sprawniej bawi się w to, co proponowaliśmy mu wcześniej. Na przykład pierwsze próby chwytania, często niezdarne, teraz są dla nas powodem do dumy. Moje dzieci w tym okresie były ciekawe świata i starały się wszędzie wściubić swój mały nosek.

Cały czas powtarzałam zabawy i ćwiczenia zalecane między 3. a 6. miesiącem, ale zaczęłam je urozmaicać: podawałam małemu do powtarzania nowe dźwięki, zmieniałam wystrój domu (kolorowe wzory, plakaty na ścianach, kolory wokół łóżeczka), podsuwałam zabawki o coraz ciekawszej fakturze.

Słowa i gesty

Mówienie do dziecka stało się czymś naturalnym. Wykorzystałam to, by wprowadzić i powtarzać pewne proste zdania, gdy wykonywałam różne czynności przy dziecku. Na przykład przy kąpieli: „zaraz wyjmę Cię z wody” lub przy zmianie pieluchy: „zaraz zmienię Ci pieluszkę”, a przy jedzeniu: „teraz Cię nakarmię”. Okazało się, że po jakimś czasie maluch zaczął kojarzyć gest wyciągania po niego rąk z wyjęciem z wody itp. Słowa i gesty pomagały nam w komunikacji.

Radosne „gilgotanie”

Podczas przewijania czy gimnastyki możesz od czasu do czasu „pogilgotać” stópki, brzuszek, uszka i wszystkie inne słodkie części ciała dziecka. Nazywaj to, co robisz. Kiedy dziecko skojarzy słowo i gest, będzie wiedziało, że nadchodzi przyjemność. Możesz je gilgotać palcami, miękkim piórkiem lub inną zabawką. Im więcej inwencji twórczej w Tobie, tym więcej śmiechu.

Zabawa w przesypywanie

Pamiętaj, zabawy, które dorosłym wydają się banalne lub często nawet nie przypominają zabawy, dla dzieci są nowe i fascynujące. Poprzez przesypywanie różnych produktów, na przykład: kaszy, ryżu (trzeba być ostrożnym, aby dziecko nic nie połknęło) rozwija się mała motoryka dziecka. Współdziałając z mamą czy tatą dzieci mogą bawić się swobodnie, przy okazji brudząc się i doświadczając nowych wrażeń dotykowych.

Spacer pełen wrażeń

Każdy, nawet najkrótszy spacer może przynieść nowe doświadczenia. Wychodziłam z dziećmi na dwór, pokazywałam im coraz więcej przedmiotów, nazywałam je. Dzięki temu poznawały nowe nazwy i dźwięki. Spacer wzbogacający o nowe przeżycia może odbyć się nawet w domu, przy wykonywaniu prostych czynności domowych. Przechodząc z pokoju do pokoju otwieraj lub zamykaj drzwi i cały czas mów, co robisz. Możesz otworzyć i zamknąć okno, szafkę, zgasić i zapalić światło, podnieść zabawkę i odłożyć na półkę. Dziecko będzie z Tobą przez cały czas w centrum wydarzeń.

Maluch powinien poznawać nie tylko otoczenie, ale przede wszystkim siebie i swoje ciało. Jak mu w tym pomóc? Tak, jak pisałam wcześniej, poprzez urozmaicenie wszystkich dotychczasowych zabaw. W trakcie kąpieli starałam się myjąc np. nóżkę nazywać ją, ale bez zdrabniania, tylko używając pełnych, poprawnych nazw. Kiedy bawiłam się z dziećmi poza kąpielą, często te same części ciała pokazywałam na nich i na sobie. Cały czas używałam pełnych nazw, aby dziecko oswoiło się z ich właściwym brzmieniem.

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny