result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Młoda mama siedzi w fotelu i trzyma w ramionach nowo narodzone niemowlę. Kobieta podpiera drugą ręką swoją głowę i spogląda w dal z zamyślonym i zmartwionym wyrazem twarzy.

Macierzyństwo jest ze wszech miar trudnym aspektem życia. Oczywiście pięknym, pełnym wzruszeń, radości, miłości, szczęścia i pięknych chwil, dla wielu jest sensem i celem życia. Mimo tego, nie jest pozbawione trudów, zmęczenia i całej takiej negatywnej otoczki. Często te negatywne odczucia potęguje lansowany przez media obraz rodzica zadowolonego, szczęśliwego i nieustannie uśmiechniętego. I tylko takiego. Trudno się nie frustrować, kiedy z każdej strony krzyczą, że masz być piękna, radosna, tryskająca energią, zadowolona i w pełni szczęśliwa.

Rzeczywistość Twoja wygląda jednak nieco inaczej? Albo zupełnie inaczej? Dziecko budzi się w nocy kilka razy, jeść chce, bawić się, domaga się noszenia na rękach, albo czegokolwiek innego, byle tylko nie spać. W ciągu dnia zaś nie podziela Twojej chęci odespania zarwanej nocy. Tryska energią, jak gdyby spało kamiennym snem przez calutką noc. Najchętniej przytuliłabyś głowę do poduszki i odpłynęła w objęciach Morfeusza, niestety… Poza dzieckiem, o które musisz zadbać, nakarmić, przebrać, dopilnować, masz na głowię dom, zakupy, obiad, bo przecież jeść trzeba, pranie, sprzątanie i inne. Krótkotrwale jesteś w stanie zacisnąć zęby i starasz się sprostać wymaganiom, jakie kodowana przekazami medialnymi sobie stawiasz. Z czasem widzisz, że zaciskanie zębów nie pomaga. Frustrujesz się, że Ci nie wychodzi. Bo przecież każdemu wychodzi. Każdej! Sąsiadce, koleżance, zadowolonym mamom z telewizji, tylko nie Tobie. Robisz sobie wyrzuty i czujesz się jeszcze gorzej.

To już całkiem prosta i dość krótka droga do depresji poporodowej. Jesteś podatna, bo ciążowo – poporodowe hormony wciąż jeszcze nad tobą panują i mają kontrolę nad twoimi reakcjami i percepcją świata.
Rozwiązanie wydaje się być banalne, w praktyce jednak często przysparza kobietom, młodym matkom wiele trudności. Zwłaszcza, kiedy zdążyły już mocno wsiąknąć w tryb „muszę być najlepsza”.

Kluczową jest przede wszystkim zmiana myślenia, nastawienia i podejścia. O tym macierzyńskim blasku bijącym z gazet, telewizji, reklam i bilbordów, należy jak najszybciej zapomnieć. Zapamiętać natomiast, że idealna mama, to taka, która umie odpowiednio podzielić swój czas. Która ma świadomość, że nie może się w macierzyństwie zatracić, oddać dziecku zupełnie złożyć w ofierze, w imię spełniania przedziwnych wymagań.

Początki zawsze są trudne. Organizm kobiety wykończony jest porodem i potrzebuje regeneracji. Dlatego, kiedy dziecko śpi, mama powinna brać z niego przykład. Odpoczywać, regenerować siły, dzielić obowiązki z partnerem. Dom nie musi błyszczeć, partner nie musi dostawać codziennie dwudaniowego obiadu z deserem i podwieczorkiem. Świat się nie zawali, gdy w domu nie będzie sterylnie, natomiast zawalić może się znacznie więcej, kiedy sfrustrowana i zniechęcona porażkami kobieta uzna, że się nie nadaje ani na matkę, ani na żonę, ani na gospodynię domową.

Wszystkie zmiany wymagają czasu. Z czasem dziecko przestanie być tak męczące i absorbujące, młoda matka nabierze sił i zregeneruje się po trudach porodu, nabierze wprawy w organizowaniu nowej rzeczywistości.
Na początku macierzyńskiej drogi trzeba odpuścić i na niektóre kwestie przymknąć oko. Szczęśliwe dziecko wszak, to szczęśliwa mama, która nie próbuje swoich sił w plebiscycie „perfekcyjnej pani domu” i która nie zapomina o sobie, bo wie, że jest dziecku, partnerowi i domowi potrzebna zdrowa, zadowolona i szczęśliwa.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Jak radzić sobie z uczuciem zmęczenia podczas pierwszych tygodni z noworodkiem?

Miesiąc temu po raz drugi zostałam szczęśliwą mamą. Po wyjściu ze szpitala musiałam zająć się już nie tylko pięcioletnią córką, ale i również noworodkiem. Jak wiadomo, pierwsze tygodnie z niemowlakiem są bardzo wyczerpujące, dlatego chciałabym Wam podpowiedzieć, jak poradzić sobie z uczuciem zmęczenia w tym czasie.

Czytaj więcej >
Jak dbać o związek?

Czy po porodzie zmieniają się relacje z partnerem? Jak pielęgnować związek po urodzeniu dziecka i znaleźć chwile na romantyczne chwile we dwoje? Sprawdź, jak znaleźć czas na randkę lub wyjazd z partnerem. Dowiedz się, jak zadbać o związek, gdy zostaliście rodzicami.

Czytaj więcej >
Kobieta przytula do siebie niemowlę. Mama stoi obok komody w szarym szlafroku, na rękach trzyma dziecko ubrane w białe body. Noworodek wtula się w mamę i smacznie śpi.
Higiena w połogu

Ile zazwyczaj trwa krwawienie połogowe? Jak dbać w tym czasie o higienę miejsc intymnych? Co powinno nas zaniepokoić podczas połogu? Dowiedz się, jak prawidłowo podmywać się w czasie połogu. Sprawdź, dlaczego nie można używać tamponów podczas krwawienia po porodzie.

Czytaj więcej >
Mama siedzi w fotelu w pokoju noworodka. Kobieta trzyma w ramionach nowo narodzone niemowlę. Mama odkręca głowę w lewą stronę i podpiera brodę drugą ręką ze zmartwioną i zamyśloną miną.
Czemu ja cię nie kocham, dziecko?

Kiedy matka zaczyna czuć miłość do dziecka? Co robić, gdy nic nie czujesz do nowonarodzonego maluszka? Czy to może oznaczać depresję poporodową? Sprawdź, jakie uczucia może odczuwać po porodzie do swojego dziecka. Dowiedz się, jak rozpoznać pierwsze objawy depresji.

Czytaj więcej >
Kobieta siedzi na łóżku i trzyma na rękach swoje dziecko. Kobieta jest zamyślona, patrzy w dal.
Czemu ja cię nie kocham, dziecko?

Wszystko zawsze planowałam. Zanim urodziłam, ba zanim zaszłam w ciąże, wiedziałam jedno. W momencie kiedy zobaczę moje dziecko obleje mnie morze miłości i szczęścia, a dziecko, które dopiero poznam będę kochać tak jak kocha się ludzi, których zna się całe życie. W końcu w moich chrześniakach zakochiwałam się od razu. A to w końcu - będzie moje dziecko...

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny