result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Dziecko bawi się papierem toaletowym. W okół niego jest mnóstwo rozrzuconego po całej łazience papieru, co sprawia mu radość.

Kiedy zaszłam w ciążę wszystkie moje koleżanki miały już przynajmniej po jednym dziecku. Jak to każda matka miały różne sposoby i pomysły na wychowanie pociech, więc ja nie mając żadnego doświadczenia z dziećmi pytałam je, obserwowałam i starałam się zapamiętać najbardziej istotne informacje. Oczywiście po porodzie, jak syn ciut podrośnie miałam w planach powoli wprowadzić w życie zdobyte porady.

Wymyślanie nowych zabaw

Ale jak to w życiu bywa nie wszystko szło po mojej myśli. Pamiętam jak wszyscy wokoło mi mówili „Zrób to, zrób tamto, wymyśliłabyś jakieś nowe zabawy, przecież on się tym już znudził. Pamiętaj, że przez zabawy on stymuluje mózg i się szybko uczy” Ludzie, przecież ja za chwilę oszaleje! Nic innego nie robię, jak tylko coś wymyślam i tak naprawdę nie mam czasu na nic innego.

Mój syn niestety nie sypiał dobrze w nocy. Często się budził, kręcił, stękał i marudził. Na początku myślałam, że boli go brzuszek, lub może łóżeczko stoi w złym miejscu, ale nie – syn miał za dużo wrażeń każdego dnia. Skąd to wiem? Doszłam do tego metodą prób i błędów.

Pewnego dnia powiedziałam dosyć i pozwoliłam, aby chociaż parę minut zorganizował sobie sam. I udało się. Z dnia na dzień potrafił się bawić sam i to coraz dłużej. Dziś dochodzi to do godziny, z czego jestem zadowolona. Dlaczego?

A może czas na nudę?

Otóż trzeba pozwolić dziecku na trochę nudy, ponieważ to w tym czasie mózg dziecka odpoczywa i pozwala spokojnie poukładać i przeanalizować wszystkie emocje. W tym czasie mój syn odkrywa również samego siebie i swoje potrzeby. Jak już sobie poodpoczywa to jest gotowy na kolejne wyzwania i zabawy, co mi ostentacyjnie oznajmia. Zaczął mi również lepiej sypiać z czego jestem bardzo zadowolona. A zatem nie taka zła jest ta nuda.

Oczywiście pisząc o nudzie mam na myśli, że niech się dziecko ponudzi, ale z umiarem, ponieważ to jest normalny etap rozwoju. Pozwólmy spokojnie pomachać sobie nóżkami, pobawić się paluszkami , poleżeć na macie czy zwyczajnie podrzeć gazetę. Nie od razu musimy wymyślać milion rzeczy jak kreatywnie spędzić czas. Chwila spokoju też jest potrzebna zarówno dziecku jak i nam, mamom.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Niemowlę leży na plecach, ubrane jest w błękitne śpiochy w żyrafy. Patrzy się na zabawkę z kontrastowymi obrazkami.
Obrazki kontrastowe – jak zrobić samemu

Jak działają książeczki kontrastowe na rozwój malucha? Można je wykonać samodzielnie w domu? Sprawdź, czego będziesz potrzebować do jej przygotowania. 

Czytaj więcej >
Pierwsze wyjście na przyjęcie na świeżym powietrzu

Jak przygotować dziecko na przyjęcie na świeżym powietrzu? Co robić, gdy maluszek marudzi lub się nudzi? Dowiedz się, jak zorganizować wyjście z dzieckiem.

Czytaj więcej >
Dziewczynka bawi się piaskiem kinetycznym. Na stole ma wysypany piasek w kolorze naturalnym, oraz trzy kolorowe foremki do robienia babek z piasku. Dziewczynka jest skupiona na tym co robi.
Piaskownica w domu czyli zabawa piaskiem kinetycznym

Piasek kinetyczny to po prostu… piasek! Jednak ma on jako składnik dodatkowy polimer, który powoduje, że ziarenka się do siebie kleją, sprawiając, że ma on konsystencję podobną do plasteliny. Przypomina trochę mokry piasek na plaży – da się z niego formować, ale jednocześnie jest sypki. I co ciekawe – nie brudzi rąk.

Czytaj więcej >
Rodzina siedzi na plaży. Mama wraz z dwójką dzieci leżą na piasku, są nad morzem. Wszyscy są ubrani w kostiumy kąpielowe i mają założone okulary przeciwsłoneczne.
plażowe zabawy bez zabawek

Lato już dojrzewa. Czas urlopów i wakacji powoli mija. Niektórzy, tak jak MY, wolą być nieco bardziej sami. Na nasze rodzinne wyjazdy wybieramy się poza sezonem. Cieszymy się wtedy większą swobodą, ciszą i przestrzenią. W tym roku, z racji tego, że nasze dzieciaki jeszcze ciągle są dość małe, wybieramy nasze polskie morze. Poniżej przedstawiam trzy plażowe zabawy, które nie wymagają kąpania się w morzu, a co za tym idzie pełnego słońca i wysokiej temperatury. 

Czytaj więcej >
Poznajemy kolory poprzez zabawę

Rozróżnianie kolorów to dla malucha spore wyzwanie. Początkowo wszystko mu się będzie mylić. Liście będą dla niego niebieskie, pomidory żółte, a słońce czerwone. Aby zacząć prawidłowo nazywać kolory, dziecko musi się je nauczyć dobrze rozróżniać. Spróbujcie pobawić się w ich rozpoznawanie i nazywanie. Wykorzystaj do tego to, co Was na co dzień otacza.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny