result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Niemowlę siedzi w foteliku do karmienia. W jednej rączce trzyma kubeczek z jogurtem, a w drugiej słomkę. Dziecko jest ubrane w jasny sweterek i biały śliniaczek.

Ser jako nabiał jest bardzo ważnym elementem diety dziecka. Jest to bogate źródło wapnia i białka oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D) i witamin z grupy B (zwłaszcza B2), a także fosforu oraz magnezu. Obecnie na rynku możemy spotkać całe mnóstwo różnorodnych gatunków serów oraz serków, i choć wszystkie są pochodną mleka, niestety nie wszystkie nadają się dla dzieci. Zresztą niektórych i dorosłemu bym nie poleciła.

Serek biały

Twarożek jest najpopularniejszym serem w diecie malucha, ponieważ możemy go podawać już około pierwszego roku życia. Wbrew pozorom zawiera on bardzo mało wapnia, znacznie mniej niż pozostałe sery, jednak są one najmniej kaloryczne.

Wybierając biały ser dla maluszka najlepiej sięgać po zwykłą białą kostkę. Nie kupujmy serków z dodatkami, gdyż faktyczna zawartość rzodkiewki czy innych smakowych poprawiaczy jest znikoma lub nie jest ona naturalna. Dodatkowo bardzo często tego typu serek wzbogacony jest o znaczną ilość soli. Lepiej kupić „czysty” biały serek i określone warzywo czy zioła samodzielnie w domu do niego dodać.

Ser żółty

Żółte sery są na drugim miejscu jeśli chodzi o popularność w naszych jadłospisach. Są doskonałym źródłem wapnia i fosforu, jednak powinniśmy na nie uważać ze względu na zawartość tłuszczu, soli oraz fakt, że są znacznie bardzo ciężkostrawne.

Wybierając żółty ser zwracajmy uwagę, czy na opakowaniu jest faktycznie napisane słowo SER. Producenci często nam podsuwają wyroby seropodobne, nie mające nic wspólnego z serami – no może jedynie kolor i konsystencja się zgadza - dlatego często kupujący dają się nabrać na takie triki. Nie zapomnę jak mama przyniosła kiedyś z zakupów „Żółty tostowy” – coś okropnego. Żółta masa do niczego niepodobna w smaku, gdzie nawet pies tego nie chciał tknąć. Należy więc uważać na etykiety.

Serki topione

Te serki choć często wybierane na wszelkiego typu wycieczki i biwaki, ze względu na swoją trwałość, w żadnym wypadku nie powinny trafiać na talerz maluszka. Jest to produkt bardzo wysoko przetworzony, zawiera mnóstwo dodatkowych substancji czasem chemicznych oraz sporą ilość soli. Nie wzbogaci diety malca, gdyż nie zawiera wartościowych substancji odżywczych, a jedynie konserwanty i inne podejrzane składniki.

Sery pleśniowe

Są to tłuste sery o bardzo charakterystycznym smaku. Nadają się do kanapek i jako przekąska. Ze względu na smak zalecane po 3 roku życia jednak jeśli naszemu dziecku odpowiadają można podać już po 2 roku życia. Termin 3 roku życia jest to jednak termin nieco umowny, gdyż są kraje (np. Francja) gdzie sery pleśniowe wprowadza się już od 6. miesiąca życia i nic złego się tam dzieciom nie dzieje. Oczywiście mówimy tu o serach pleśniowych wytworzonych z pasteryzowanego mleka, gdyż tylko takie są bezpieczne zarówno dla kobiet w ciąży, jak i dla małych dzieci. Ja podawałam tego typu sery po 2 roku życia. Mój syn bardzo je polubił i traktuje jako przekąskę.

Serki homogenizowane

Teoretycznie tego typu serek może trafić do menu rocznego dziecka. Jednak mówimy tu o serkach naturalnych, nie zaś o DESERKACH owocowych, czekoladowych i z innymi dodatkami smakowymi. Jestem gorącą przeciwniczką podawania maluchom tego typu przekąsek. Taki słodki deserek nie może być traktowany jako pełnowartościowy posiłek, tylko jako słodycz, gdyż zawartość cukru w jednym kubeczku u niektórych producentów osiąga aż 3 łyżeczki. Nikt mi nie powie, że tego typu „rarytas” jest zdrowy dla dziecka. Biorąc to pod uwagę ja do dziś nie podałam synowi tego typu deseru, gdyż uważam, że to rzecz zbędna i nie należy przyzwyczajać malucha do słodkiego.

Kupujemy wyłącznie naturalne serki i ewentualnie dla urozmaicenia smaku możemy dodać dżemu, powideł, świeżych owoców i zetrzeć trochę gorzkiej czekolady. Mój brzdąc uwielbia takie kombinacje, ale równie chętnie zjada serek naturalny, gdyż jest do niego przyzwyczajony.

Na co należy zwracać uwagę kupując serek dla malucha:

  • Zawsze patrz na datę ważności, kupując żółty ser na wagę sprawdzaj czy nie jest podeschnięty lub zapytaj kiedy był otwarty.
  • Wybieraj sery naturalne bez dodatków – w domu z łatwością możesz uzyskać znaczne lepsze serki smakowe niż te na półkach sklepowych.
  • Czytaj skład na etykietach – unikaj zbyt długich – im więcej składników tym gorzej świadczy to o serze.
  • Nie kupuj produktów seropodobnych, które nie mają w nazwie słowa ser.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Matka trzyma dziecko na kolanach. Na stole stoi talerz z warzywami oraz smażonymi jajkami. Matka patrzy się czule na dziecko, które trzyma w rączce kawałek jajka.
Przyprawy w diecie malucha – jakie i od kiedy

Warto dodawać naturalne przyprawy do dania malucha. Nie tylko sprawiają, że danie przestaje być mdłe, ale również mają właściwości zdrowotne. Są źródłem wielu wartościowych witamin i minerałów. Niektóre z nich działają przeciwzapalnie, ułatwiają trawienie i wzmacniają odporność. Sprawdź dlaczego warto podawać przyprawy dzieciom, dowiedz się, jakie i od kiedy.

Czytaj więcej >
Na drewnianym stoliku stoi niebieska miseczka z lodami i plasterkami banana, posypanymi orzechami oraz polanymi słodkim sosem. Obok miseczki leży metalowa łyżka.
Pyszne lody dla ochłody

Lody to idealny deser na upalne dni. W naturalny sposób orzeźwiają, mają przyjemny smak oraz konsystencję, no i ten chłód na języku… Dzieci to uwielbiają!

Czytaj więcej >
Niemowlę siedzi w foteliku do karmienia. Na stoliku leżą świeże warzywa: różyczki brokuła oraz pokrojone marchewki. Dziecko jest zaciekawione warzywami i bawi się nimi.
Rodzaje krzeseł do karmienia

Wybór krzesła do karmienia dla dziecka nie jest łatwy choć kryteria wyboru zazwyczaj zawężają nam dostępne na ten cel środki oraz miejsce jakim dysponujemy w mieszkaniu. Krzesło do karmienia zdecydowanie ułatwia rodzicom podawanie dziecku posiłków i to bez dwóch zdań. Sama osobiście posiadam takie krzesło w domu i bardzo je sobie chwalę.

Czytaj więcej >
Dziecko siedzi w krzesełku do karmienia. Mama podaje mu łyżeczką jedzenie w postaci papki. Niemowlę się uśmiecha.
Rozszerzanie diety, a konsystencja pierwszego pokarmu

Nie ma jednego schematu rozszerzania diety, według którego wprowadza się konkretne produkty. Jest piramida żywieniowa, ale ona określa grupę produktów, a nie konkretne składniki. Bez względu na to, od jakiego warzywa rozpoczynamy rozszerzenie diety o powodzeniu tego etapu decyduje kilka czynników. 

Czytaj więcej >
Matka stoi w kuchni, pewnie trzyma jedną ręką niemowlę, a drugą karmi je z plastikowej łyżeczki. Kontakt matki z dzieckiem jest bardzo ważny w późniejszym budowaniu relacji.
Rozszerzanie diety maluszka karmionego piersią

Jeszcze w ciąży postanowiłam, że moje dziecko nie pozna smaku mleka modyfikowanego. Udało mi się osiągnąć zamierzony cel i dzięki przychylności matki natury karmiłam córkę naturalnie, aż do 18 miesiąca życia.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny