result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Młoda mama razem ze swoim niedawno narodzonym niemowlakiem przebywa w salonie, w domu. Noworodek leży na rękach kobiety. Bobas przeciąga się z grymasem krzyku na twarzy.

Tak jak każdego języka obcego - również języka naszego dziecka trzeba się nauczyć. Najtrudniejszy jest sam początek kiedy to noworodek, a póżniej niemowlę komunikuje się z nami głównie za pomocą płaczu. I chociaż najcześciej już po sekundzie chcialibyśmy płaczącego malucha utulić w ramionach - czasami warto pozwolić mu popłakać chwilę dłużej. I nie mówię tu o kwadransie - wystarczą trzy minuty.

Jeżeli pozwolisz dziecku chwilę popłakać i wsłuchasz się w to jakie dźwięki przy tym wydaje to szybko nauczysz się rozumieć dlaczego płacze i z czasem łatwiej przyjdzie Ci zaspokajanie jego potrzeb. Dzieci nie płaczą bez powodu. Warto nauczuć się ich języka aby wspólne życie było prostsze i radośniejsze.

Dzieci przeważnie płaczą gdy:

  • są głode
  • jest im za ciepło/za zimno
  • nudzą się
  • są zmęczone i chce im się spać
  • mają dość nieustannego zabawiania i chcą chwili spokoju
  • coś je boli, mają kolkę
  • pora zmienić pieluszkę

Jeśli nauczysz się rozróżniać rodzaje dzwięków jakie wydaje w konkretnych sytuacjach twoje dziecko, to o wiele lepiej będzie Ci zrozumieć jak zaspokoić jego potrzeby i sprawić by znów się uśmiechało.

Moje dziecko z etapu słodko śpiącego aniołka do "naaaaaaaakaaaaarm mnieeeeee natychmiaaaaaaaast" rozpędzało się dosłownie w 5 sekund. Był to tak charakterystyczny dzwięk, że nie było wątpliwości, czego oczekuje. Żadne zagadywanie, zabawianie i odwracanie uwagi nie miały racji bytu. Pomagała tylko pierś. Ona całą sobą mówiła "jeść". Ten płacz jest z reguły najpierw krótki a pózniej przeradza się w bardziej pociągły, wręcz desperacki. Bo przecież ostatni raz jadło 2 godziny wcześniej, więc prawie nigdy :)

Kiedy dziecko płacze głośno, wierci się i jednocześnie drga mu buźkai, ma za ciepły lub chłodny kark - to znak, że trzeba zmienić garderobę.

Kiedy zbyt długo dziecko bawi się jedną zabawką, leży w tej samej pozycji i nic ciekawego się nie dzieje to staje się marudne. Na początku wydaje dźwięki podobne do mruczenia a w końcu płacz przechodzi w przeciągłą prośbę - zajmi się mną w końcu :)

Płacz wywyłany bólem, kolką czy innym nieszczęściem jak choćby badaniem lekarskim czy szczepionką jest głośny, gwałtowny. Dziecko aż się zanosi i bardzo ciężko oddycha. Nie mów mu wtedy, że nie boli - przecież to nie prawda i w ten sposób komunikujesz mu, że nie ma prawa się skarżyć. Spróbuj znaleźć przyczynę bólu i ją zlikwidować albo odwracaj uwagę płaczącego malca od tego niekomfortowego uczucia.

Kiedy widzisz, że twoje dziecko płacze i jednocześnie próbuje podnosić pupkę do góry, kręci się, wierci - znak, że pora zmienić pieluszkę. Moja córka "grubszą sprawę" komunikuje jednym przeciągłym zakwileniem i powrotem do zabawy. Wiem wtedy, że zaraz do efektów dzwiękowych dołączą "zapachowe" i nie mam wątpliwości, że pora iść się przebrać.

Kiedy dziecko jest już zmęczone lub ma za dużo bodźców to na początku zaczyna marudzić, trzeć oczka, ziewa... Jeżeli nie zwrócisz uwage na te pierwsze oznaki przemęczenia to dochodzi do histerii, wierzgania nózkami i rzucania się w rozpaczliwym płaczu. Wtedy nie pomagają już rzadne sposoby na uspokojnie i każda próba utulenia kończy się coraz większą histerią. Wtedy należy dziecko przeprosić za zafundowanie mu nadmiaru wrażeń i pozwolić mu się wyciszyć. Niekiedy też niestety wypłakać. Kilka razy zdarzyło się, że przesadziliśmy z rozrywką i jedynym sposobem na zaśnięcie było odłożenie jej do łóżka płaczącej. Po 30 sekundach była cisza. Mała zasypiała. Dla mnie to było najdłuższe 30 sekund w życiu.

Dla mnie milowym krokiem w wychowaniu dziecka było odkrycie, że ono tez czasem potrzebuje chwili spokoju, poleżenia w ciszy we własnym łóżeczku. Kiedy nauczyłm się zauważać objawy zmęczenia to zanosiłam ją do łóżeczka i odkładałam z jeszcze otwartymi oczkami. W ten sposób nauczyła się sama zasypiać.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Mama trzyma na rękach, przytulone do siebie dziecko. Niemowlę ma przeszkolone oczy i szeroko otwartą w krzyku buzię. Bywa, że nie łatwo jest uspokoić zanoszące się płaczem niemowlę.
10 sprawdzonych sposobów na łzy malucha

Płacz to jeden ze sposobów, jakimi dysponuje malutkie dziecko, żeby Cię przywołać, dlatego reaguj na jego łzy. Dzięki temu maluch będzie widział, że może na Ciebie liczyć i nie jest pozostawiony sam sobie. Prawdopodobnie najczęstszą przyczyną dziecięcych łez jest głód. Poza tym dzieci płaczą z powodu zimna, bólu, zmęczenia lub po prostu z potrzeby bycia blisko ukochanej mamy. 

Czytaj więcej >
Mężczyzna trzyma dziecko na rękach, niemowlę płacze i ma otwartą buzię. W tle palą się światełka.
9 najpopularniejszych powodów, dlaczego niemowlę płacze

Niewielu rodzicom udaje się od razu odgadnąć przyczynę płaczku dziecka. Zwykle metodą prób i błędów, wykluczamy kolejne prawdopodobne powodu, aż wreszcie trafimy na to, co męczy malucha. Sprawdź, z jakich powodów niemowlę płacze najczęściej.

Czytaj więcej >
Tata trzyma na rękach maleńkie nowo narodzone niemowlę. Dziecko wtulone w ramiona rodzica zaciska mocno oczy i otwiera buzię w krzyku. Noworodek w krzyku spina ciało przyciągając do siebie ręce i nogi.
Aby maluszek nie płakał

Często miałam problem by uspokoić synka gdy płakał. Nie wiedzałam czy coś go boli, jest głodny czy po prostu potrzebuje bliskości. Na początku pomagała mi mama go uspokoić, ale teraz, gdy ma 2 miesiące świetnie sobie sama z nim radzę. Już rozpoznaję czemu mój maluszek płacze i czego potrzebuje. Mam kilka świetnych sposobów na uspokojenie mojego płaczącego synka.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny