result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Mama siedzi przy stole i stara się podać swojej kilku letniej córce posiłek ze słoika. Dziewczynka z wyraźnie niezadowoloną miną patrzy na łyżkę z jedzeniem i zasłania się rękami nie pozwalając się nakarmić.

Niejadek spędza sen z oczu wielu rodziców, którzy zastanawiają się co zrobić, aby ich dziecko wreszcie zaczęło jeść. Opowiem Wam moją historię...

Do roku czasu Jaś jadł wszystko, nie było dla niego dania, którego chociaż nie spróbował. Niestety po skończeniu roczku, zaczął odmawiać próbowania i jedzenia. Kaszka be, zupka marchewkowa be, mięsko be. Wtedy najchętniej jadłby jajecznicę i rosół na śniadanie, obiad i kolację. Nie pomagało nic - prośby, przekupowanie, namawianie. Nic, po prostu nic. Najbardziej bałam się, że mięsem pluł dalej niż widział. Każde nasze podejście do jedzenia, było dla mnie strasznym stresem. Kombinowałam na różne sposoby, że Janek zaczął jeść coś innego niż rosół czy jajecznicę.

Starałam się przygotowywać kolorowe posiłki. Zakupiłam nawet foremki, do wycinania różnych kształtów w chlebku, układałam jedzenie na kolorowych talerzach z postaciami z jego ulubionych bajek - niestety, to nie skutkowało. Starałam się, abyśmy wspólnie siadali do posiłków, dawałam sztućce takie, jakich my używamy, ale to również nie przynosiło skutku. Więcej było płaczu niż samego jedzenia. Więcej jedzenia lądowało na podłodze niż w jego buzi.

Oczywiście zaraz wokół znalazło się wielu doradców, którzy podpowiadali, jak zachęcić Jasia do jedzenia. Nie obyło się bez moich kłótni z rodzicami czy teściami, bo nie chciał podawać dziecku herbatek czy syropków wspomagających apetyt. A po takiego rozwiązania nie chciałam sięgać.

Moje sposoby na poradzenie sobie z niejadkiem

Po pierwsze nie chce jeść, to niech nie je

Po wielu próbach zachęcenia syna do jedzenia, powiedziałam sobie DOŚĆ. Nie mam sił, na to, żeby uganiać się za nim z miską po domu. Nie chce jeść, to nie. Zgłodnieje to przyjdzie i poprosi. I faktycznie, po zjedzeniu jajecznicy na śniadanie, wieczorem był już tak głodny, że zjadał wszystko z talerza. Zrozumiałam, że nerwy czy krzyki podczas posiłków nie działają zbyt motywująco. Nikt z nas nie lubi przecież wykonywać czegokolwiek pod przymusem i przysłowiowym „batem nad głową”. Atmosfera napięcia i przymusu przy posiłkach, wywieranie presji nie są dobrym rozwiązaniem. Starałam się również nie podawać synowi zbyt dużych porcji i nie namawiać go do zjedzenia całego talerza. Jeśli nie chciał zjeść całej zupy, to trudno, jadł tyle ile potrzebował.

Po drugie wyeleminowałam przekąski w ciągu dnia

Postanowiłam również wyeliminować przekąski w trakcie dnia. Starałam się ograniczyć zjadanie przez Jasia flipsy, paluszki czy tego typu podobne przekąski. Zaobserwowałam, że kiedy najadł się flipsów to później nie chciał zjeść obiadu.Dlatego skończyłam z podjadaniem i teraz nie denerwuje się kiedy siadamy do stołu.

Po trzecie przygotowujemy wspólnie posiłki

Kolejny pomysłem, który wpadł mi do głowy, żeby zachęcić syna do jedzenia było wspólne przygotowywanie posiłków. Zrobiona przez niego jajecznica czy twarożek ze szczypiorkiem smakowały o niebo lepiej niż to przygotowane przez mamę. Od tej pory Jaś zawsze towarzyszy mi w kuchni, wspólnie szykujemy śniadania, obiady i kolacje. A to, co sam przygotował, zjada z chęcią i smakiem.

Po czwarte dałam dziecku wybór co chce zjeść

Postanowiłam również pozwolić Jasiowi zdecydować co chce zjeść. Zawsze pytam go co chce zjeść. Jeśli nie jest zdecydowany podsuwam dwa rozwiązania, spośród których może wybrać. Wówczas jeśli zaczynał grymasić przy jedzeniu, przypominałam mu, że sam wybrał tą potrawę i po chwili zjadał to, co miał na talerzu.

Po piąte starałam się, by syn byl aktywny w ciągu dnia

Pomocny przy zachęceniu syna do jedzenia okazał się ruch. Przed obiadem lub kolacją można zachęcić dziecko do przejażdżki rowerem, gry w piłkę, spaceru, ćwiczeń bądź domowej bitwy na poduchy. Aktywność fizyczna rozbudza apetyt i przyciągnie niejadka do stołu. Po spacerze z przedszkola do domu, Jaś zjada cały talerz zupy i często prosi o dokładkę.

Przeszliśmy bardzo długą drogę zanim doszliśmy do "porozumienia" w kwestii odżywiania. Nie było łatwo. Obecnie mój syn może nie jest już niejadkiem, ale jest bardzo wybredny. Trudno go namówić do spróbowania nowych posiłków. Idzie nam to bardzo opornie, ale jest coraz lepiej. Wiem, że odkąd odpuściłam i nie denerwuje się tak przy jedzeniu, Jaś zjada to co przygotuję. Owszem podsuwam mu różne nowe smaki co jakiś czas, ale jeśli nie chce spróbować mówię "OK, innym razem". I za jakiś czas znowu. Tak udało mi się go przekonać do spróbowania śliwek, które teraz bardzo lubi.

Niejadek w domu to ciężki czas dla rodziców, ale na swoim przykładzie wiem jedno - warto czasem odpuścić! A jakie Wy macie złote rady na niejadki?

Powiązane produkty

Powiązane porady

Mama wraz z małym dzieckiem przyszłą na szczepienie do lekarza. Kobieta swoi obok kozetki na której siedzi rozebrane do połowy dziecko. Bobas patrzy się na doktora, który chce zrobić mu zastrzyk.
Jak przygotować malucha na szczepienia i wizyty u lekarza?

Twoje dziecko nie lubi chodzić do lekarza? Każda wizyta kończy się zwykle płaczem i nerwami? Sprawdź, jak przygotować malucha na szczepienie lub badania.

Czytaj więcej >
Chłopiec z okazji Dnia Dziecka jest w Zoo. Dziecko ogląda żyrafy i podaje im liście do zjedzenia.
Jak spędzić Dzień Dziecka

Wkrótce dzień, który kochają wszystkie dzieci. Oczywiście mam na myśli Dzień Dziecka. W tym dniu zależy nam by być z dziećmi. By w domu rozbrzmiewał ich śmiech. W tym dniu robimy wszystko razem i spędzamy czas aktywnie. Właśnie dlatego planujemy z mężem atrakcje dla dzieci.

Czytaj więcej >
Niedawno narodzone niemowlę trzymane jest na rękach. Bobas kurczowo łapie się ramienia, które go otacza. Dziecko wbija swoje dziąsła i pojedyncze ząbki w ramię rodzica.
Jak sobie poradzić z dzieckiem, które gryzie?

Twoje dziecko gryzie Cię bez powodu? Czy ugryzienia są na tyle mocne, że pozostawiają bolesny ślad? Dowiedz się, co robić, by oduczyć malca złego nawyku.

Czytaj więcej >
Młoda mama leży na podłodze. Obok kobiety w podparciu siedzi młoda dziewczynka. Rodzicielka wraz z córeczką nachylają się nad kartką papieru i rysują świecowymi kredkami.
Jak wychować twórcze dziecko?

Czy warto pozwolić dziecku na wyobrażanie sobie i fantazjowanie? Czy wymyślony przyjaciel to coś normalnego? Sprawdź, jak rozwijać twórczość u maluszka.

Czytaj więcej >
Młoda mama nachyla się w stronę niedawno narodzonego dziecka. Bobas leży na macie do przewijania bez ubrań. Rodzicielka trzyma w dłoniach maleńkie stopy noworodka i je całuje .
Jak wychować szczęśliwe dziecko?

Jak wychować szczęśliwe dziecko? Chyba każda mama się nad tym zastanawia. W końcu oprócz tego, że pragniemy, żeby nasze dzieci były zdrowe, to chcemy też, żeby były szczęśliwe. Mam dla Was kilka wskazówek. 

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny