result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (267 Wątki)

Wodonercze u maleństwa w Drugim trymestrze

Data utworzenia : 2017-06-12 14:08 | Ostatni komentarz 2017-08-14 09:35

0202oliwcia

1193 Odsłony
13 Komentarze

Kochane czy któraś z was spotkała się z takim przypadkiem że wasz maluszek jeszcze w brzuszku ma problemy z funkcjonowaniem Nerek ??? na ostatnim usg w 24 tc lekarz dopatrzył się zastoju na prawej nerce u mojej córeczki jestem przerażona i załamana dlatego że u nas co chwilę coś się dzieje :-( według lekarza ta wad może się sama cofnąć albo po narodzinach maleństwa unormować się z pierwszym moczem ale w drugą stronę może i się pogłębić :-(

2017-08-14 09:35

Oliwcia daj znać jak będziesz po kolejnych badaniach i dowiesz się czegoś więcej. Na pocieszenie mogę tylko dodać, że mój szwagier właśnie operuje takie małe nereczki i inne narządy niemowlaczków i małych dzieci i jest zdania, że u takiej kruszynki wszystko można sprawnie, operacyjnie \"naprawić\". Nie martw się na zapas - na pewno wszystko będzie dobrze!

2017-08-01 05:58

Mowa jest o operacji jeszcze w macicy zanim dzidzia się urodzi albo jeśli po porodzie samo nie ustąpi to wtedy operacja malenstwa po porodzie o żadnych łąkach antybiotykach ani slowa wiem bo dziewczyna z forum ma ten problem ale u niej poszerzenie doszło już do 20 mm

2017-07-31 22:58

Oliwcia kochana tak jak Mama_Ola radzi bądź dobrej myśli, mogę tylko się domyślać jak się teraz czujesz i bijesz z myślami. Na pewno lekarze wiedzą co robią i będą w razie czego przygotowani by wam pomóc. Pamiętaj, że jesteśmy tu z tobą.

2017-07-31 21:10

0202oliwcia strasznie Ci współczuję... na pewno na Twoim miejscu teraz czułabym się podobnie... Ale nie martw się na zapas Kochana - może to faktycznie jeszcze się cofnie? Poza tym dziś medycyna jest tak posunięta do przodu, że może np. uda się bezproblemo wyleczyć Twoją córeczkę już po urodzeniu i po wadzie nie zostanie nawet ślad. Z tego co wiem, dzieciom z wodonerczem podaje się antybiotyki, a w bardzo, bardzo rzadkich przypadkach operuje (moja wiedza na ten temat nie jest rozległa, ale mój synek z kolei miał kamień na nerce, co wszyscy uznawali za ewenement u tak małego chłopca, i musieliśmy jeździć go rozbijać do specjalnej kliniki w Zielonej Górze). Trzeba być dobrej myśli! Ty musisz teraz dbać o siebie i się nie stresować!

2017-07-31 19:26

4 tygodnie temu poszerzenie 7,2 mm dziś już 9,8 mm :-( mam zły dzień

2017-07-13 07:52

Tak wiem wiem kochana najważniejsze ze wiemy bo niewiedza i potem zaskoczenie po porodzie wcale nie jest dobre ani dla nas ani dla maluszka ..... Zobaczymy nastepna wizyta 31 lipca juz nie mogę się doczekac mam nadzieje ze poszerzenie sie zmniejsza

2017-07-05 20:21

Najważniejsze, że wiecie co jest nie tak i można to obserwować i w razie czego reagować. Mi zawsze lekarka powtarza, że warto wiedzieć nawet jeśli nie jest za dobrze ale taka wiedza pomaga działać. Będzie dobrze

2017-07-04 10:22

MichuNi dziękuje Ci bardzo za mile słowa :-) co do niespodzianek to podejrzewam że znając moje szczęście nie obedzie sie bez nich no ale jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni

2017-07-04 09:35

Sylwia, na pewno wszystko bedzie dobrze. Widze ze ufasz swojemu lekarzowi i ja na Twoim miejscu tez bym mu zaufala. Oczywiscie rozumiem Twoje nerwy, mysle ze kazda z nas na Twoim miejscu umieralaby ze zdenerwowania i obawy o swoje malenstwo. Ale mysle ze Twoj lekarz wie co mowi, z takim doswiadczeniem i wiedza warto miec nadzieje, ze faktycznie sprawa sama sie unormuje. Sciskam Cie mocno i trzymam za Was kciuki. I zycze, zeby juz nie bylo podobnych niespodzianek, a ciaza przebiegala bezproblemowo :)

2017-07-03 17:17

AnnaLesz wada na nerce niestety się nie cofa z 6.8 mm powiększyła się do 7.2 mm ginekolog twierdzi że jak na razie niema co panikować ponieważ wada nie jest jakaś mega duża i może się spokojnie sama unormować po urodzeniu córeczki

2017-06-12 21:15

Przykro mi z powodu Twoich strat z bardzo Ci współczuję... W takim razie z Twoich doświadczen wynika, że masz duże zaufanie do praktyki swojego lekarza i szanujesz jego wiedzę. Oczywiście Cię nie namawiam, ale jeśli już coś u maluszka jest widoczne, może warto skonfrontować opinie różnych lekarzy. Piszę tylko i wyłącznie z własnej perspektywy i jakie byłoby moje ewentualne postępowanie w takiej sytuacji. Życzę Ci, żeby dzidziuś urodził się w pełni zdrowy i zniknęły te wszystkie niepokoje.

2017-06-12 17:32

Kochana mój lekarz prowadzący jest najlepszym lekarze jaki jest tu dostępny dzięki niemu jestem w ciąży (jestem po 4 poronieniach ) dopiero pod jego opieka udało Mi sie zajść w ciążę i donosić ja do tego etapu na jakim jestem .... Na wczesniejszej wizycie groziła malej hipotrofia lekarz kazał sie nie spinac tylko czekać i miał racje wagowo nadgonila w miarę to znow sie okazało ze mamy problem z nerkami .... Jeśli chodzi o dokladniejsze badanie to juz chyba się nie da bo mój ma te wszystkie certyfikaty dzięki którym może robic badania genetyczne w związku z czym ja mam co wizyte bardzo szczegolowe zarówno badania jak o samo usg

2017-06-12 17:15

Współczuję Ci serdecznie, każda wiadomość o problemie z dzieciaczkiem zawsze budzi ogromny strach. Przede wszystkim nie denerwuj się na zapas, a wręcz przeciwnie zmobilizuj wszystkie siły i bądź dobrej myśli. Co do rady, czy Twój lekarz skierował Cię na dodatkowe badania, bardziej szczegółowe usg, krew itp.? Jeśli nie i pozostawił Cię z myślą może samo zaniknie, to bezwzględnie udaj się na konsultację do innego lekarza. Diagnoza postawiono przez kogoś z zewnątrz często bywa trafna. Znajdź specjalistę i nie czekaj na to co będzie, a działaj. Niektóre przypadłości jeżeli są potwierdzone można leczyć jeszcze w trakcie ciąży. Także niech ktoś zbada Was bardzo dokładnie i powie co dalej. Życzę Ci oczywiście żeby wszystko się unormowało;)