result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Liść maliny- czy któraś z mam stosowała?

Data utworzenia : 2017-04-18 20:22 | Ostatni komentarz 2018-02-17 00:27

ulcia102

1071 Odsłony
28 Komentarze

Cześć, czy któraś z Was piła herbatkę z liści malin przed porodem? podobno pomaga wzmocnić dno macicy i ułatwia poród. Jak rozmawiałam na ten temat z moją połżną po powiedziała, że jak najbardziej można pić ale od ok 38tc bo czasami się zadarza sie że przyśpiesza poród. Jak było u Was?

2017-04-24 14:52

bardzo dziękuję za odpowiedzi:) czyli będę pić:P

2017-04-22 07:51

Moja siostra piła, ale własnie na około 2 tyg przed terminem. W ostatnim miesiącu łykała też kapsułki z olejem z wiesiołka. Taką radę otrzymała od położnej. Liść maliny wzmacnia mięśnie macicy, dlatego ostatecznie skurcze porodowe będą skuteczniejsze, a sam poród sprawniejszy. Jednak jeżeli planowane jest cesarskie cięcie herbatki się nie zaleca. Tak samo jeżeli cierpisz na nadciśnienie lub ciąża jest wysokiego ryzyka. Olejek z wiesiołka w kapsułach ma działanie wyzwalające, jeśli chodzi o produkcję hormonów płciowych. Może także skutecznie pomóc w przyspieszeniu porodu - poprawia ukrwienie śluzówki macicy. Działanie olejku z wiesiołka wpływa też na produkcję prostaglandyn, które podczas porodu przyspieszają rozwieranie szyjki macicy, a przez to zdecydowanie skracają pierwszy okres porodu.

2017-04-21 22:40

Wklejam cytat z tej strony: http://m.mjakmama24.pl/ciaza/dieta-w-ciazy/nieprawda-ze-w-ciazy-nie-mozna-pic-naparu-z-lisci-malin,540_5636.html \"Natomiast przed porodem położne polecają picie herbaty z liści malin nie dlatego, że wywołuje poród, ale po to, by przebiegł on sprawnie i szybko. Stosowanie liści malin w ostatnich tygodniach ciąży wzmacnia i odżywia mięśnie macicy, co ma skutkować łatwiejszym porodem. Według szkoły angielskiej w takim celu najlepiej wypić bardzo mocny napar (14 g liści zalać 240 ml wrzątku), gdy już zaczęła się akcja porodowa – wzmaga siłę mięśni macicy, sprawiając, że skurcze są efektywniejsze, a akcja porodowa przebiega szybciej. Oczywiście, nie ma gwarancji, że tak się stanie: wiele kobiet, które piły ten napar przed porodem, takich skutków nie doświadczyło. A zatem: możesz bez obaw pić napar z liści malin w ciąży w rozsądnych ilościach (1–3 szklanki dziennie), ale też i bez gwarancji, że poród będzie łatwiejszy. A już w to, że maliny to sposób na wywołanie porodu na pewno nie wierz.\" \"Liść maliny jest bogaty w witaminy i minerały, szczególnie w naturalne i łatwo przyswajalne chelaty żelazowe. Napar z liści malin wzmacnia i odżywia mięśniówkę macicy, absolutnie nie jest to środek poronny. Swoim pacjentkom polecam picie tego naparu od początku drugiego trymestru ciąży aż do samego rozwiązania. Dawkowanie powinno być dostosowane do konkretnej ciężarnej. W przypadku stosowania naparu od 4. miesiąca polecam picie raz dziennie ok. 200 ml, natomiast ciężarne, które stosują napar dopiero od 8.–9. miesiąca, powinny pić trzy szklanki naparu dziennie. Liście maliny doskonale sprawdzają się również po porodzie: wzmacniają produkcję mleka, pomagają macicy powrócić do swego normalnego stanu, przywracają równowagę.\"

2017-04-18 21:43

Słyszałam właśnie o tych herbatkach, ale sama nie stosowałam w pierwszej ciąży. Teraz jestem w drugiej ciąży i taką herbatkę piłam w pierwszym trymestrze, oprócz tego brałam magnez, No-spę i Duphaston na polecenie pani dr. To wszystko miało zabezpieczyć mnie przed skurczami i poronieniem. Obecnie jestem w 33 tygodniu ciąży. Też jestem ciekawa działania takiej herbatki w trzecim trymestrze ciąży oraz tego, od którego tygodnia właśnie można ją zacząć pić i w jakich ilościach. Nie każda też dotrwa do 38 tygodnia, wiele kobiet rodzi we wcześniejszych tygodniach ciąży, pomimo iż ciąża przebiega bez żadnych komplikacji. Ja sama tak miałam z pierwszą ciążą. Ale gdyby okazało się, że owa herbatka faktycznie może wpłynąć na lżejszy poród, piłabym chyba nawet wiadrami...:D Dlatego razem z Tobą Ulcia czekam na pomocne komentarze doświadczonych mam.