result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (251 Wątki)

Torba do szpitala w czasie pandemii

Data utworzenia : 2020-09-01 00:04 | Ostatni komentarz 2020-10-26 12:09

Megg

745 Odsłony
148 Komentarze

Dziewczyny już prawie spakowałam torbę do szpitala, prawie, bo część rzeczy się nie mieści, a walizka dość spora. Przez wirusa muszę zabrać od razu wszystkie rzeczy i w dość sporej ilości, bo nie wiem na ile mąż da radę dowieźć mi brakujące rzeczy. Zastanawiałam się czy nie rozdzielić rzeczy i nie spakować siebie do jednej, a rzeczy dla dziecka do drugiej torby. Jak Wy to rozwiazałyście? Wybieram się do szpitala z nadzieją, że jeśli się tam już pojawię to od razu na poród, nie przewiduję leżakowania z innych przyczyn, bo w domu czeka na mnie 14 miesięczniak ;). Dzisiaj 32+1

2020-10-26 12:09

Czytałam dziś opinie dentystek, że smoczki Bibs, te kauczukowe sprzyjają otwartemu zgryzowi. I że najodpowiedniejsze są silikonowe. My też lovi stosujemy :) 

2020-10-26 11:38

Pati raczej tak bo na pudełku jest data ważności więc pewnie zmieniają 

2020-10-26 11:38

U nas niebieski pudełko normalnie nam na sale przeniosła położna , jeśli chodzi o smoczka to dziewczynki cały czas obie miały Lovi natomiast Piotrusia niestety Lovi uczulał miał aż ranki na pysiu :-( więc w jego przypadku wjechał bibs i jest na prawdę super .

2020-10-25 22:37

moja nadal smoczkowa ale używamy teraz tylko smoczków z LOVI. Na pozątku mialysmy Canpo, ale teraz jakoś bardziej nam przypodobał lovi. Choć mamy problem - bardzo syzbko się niszczą, chyba dlatego, że mamy twardą wodę. Moja kuzynka ma je dość długo fajne i porządne 

2020-10-25 20:29

Ja miałam smoczka z nuka i butelkę z canpola 

2020-10-24 16:38

Patka to moj z końca 2018 więc może te książeczki były przez dwa lata ;) ale wiem że się zmieniają zawartości jak rozmawiam ze znajomymi to każda miała coś innego :) 

2020-10-24 12:46

Ja to może dla dziecka to nie mam dużo. Jednak dla siebie to zawsze z pracy miałam dużo takich próbek. I mimo iż już prawie 2 lata nie pracuję to nadal mi jeszcze zalegają. Dlatego na tym w sumie jakoś mi nie zależało. A tak na prawdę to chyba też w tamtym czasie nie miałam do tego głowy. Możliwe że przez myśl mi nawet te pudełko nie przeszło.

2020-10-24 11:58

Pati pierwsze dziecko w 2015 a córeczkę w 2019 to nadal były te książeczki :) 

Dziewczyna obok leżała to nie dostała bo nie było jej jeszcze na sali jak położna roznosiła a później głupio było jej się upomnieć ja bym się tam upomniała bo ja też lubię takie pierdółki ;)