result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Torba do szpitala w czasie pandemii

Data utworzenia : 2020-09-01 00:04 | Ostatni komentarz 2021-01-17 16:24

Megg

1216 Odsłony
274 Komentarze

Dziewczyny już prawie spakowałam torbę do szpitala, prawie, bo część rzeczy się nie mieści, a walizka dość spora. Przez wirusa muszę zabrać od razu wszystkie rzeczy i w dość sporej ilości, bo nie wiem na ile mąż da radę dowieźć mi brakujące rzeczy. Zastanawiałam się czy nie rozdzielić rzeczy i nie spakować siebie do jednej, a rzeczy dla dziecka do drugiej torby. Jak Wy to rozwiazałyście? Wybieram się do szpitala z nadzieją, że jeśli się tam już pojawię to od razu na poród, nie przewiduję leżakowania z innych przyczyn, bo w domu czeka na mnie 14 miesięczniak ;). Dzisiaj 32+1

2021-01-14 18:44

Pati, Rena mam taką nadzieję że do maja będzie w miarę już 

2021-01-14 13:43

Aneczka, na wiosnę powinno być lepiej :)

Jednak w Białymstoku, koleżanka rodziła pod koniec czerwca, gdzie u mnie wszędzie były rodzinne, bo wiadomo jaki luz był w wakacje, a ona musiała sama rodzić. 

2021-01-13 22:42

Megg no tak granicą jest , wiadomo jeden będzie wcześniakiem , wcześniakiem a drugie prawie donoszona ciąża jestem ciekawa jak w takim przypadku wyglądają szczepienia . 

Madzia , Aneczka , Qazz lepiej się rozeznać w szpitalu jakie panują obecnie przepisy . U nas w około pozamykane oddziały itd a jest jeden szpital gdzie kobiety mogły rodzić z mężem , później odbywały się normalnie odwiedzimy , badania na covid miały po urodzeniu także wszystko jest możliwie . 

Aneczka Ty jeszcze trochę czasu masz w zapasie może akurat się poprawi sytuacja :) 

2021-01-13 22:39

U mnie w wakacje to chyba w każdym szpitalu były rodzinne, a teraz jak jest to nie wiem, ale na pewno są takie co jest możliwość. Koleżanki rodziły w innych miastach i to w wakacje i sie dziwiłam, że musiały same.

2021-01-13 22:05

Ja nawet nie myśle o szczepieniu. Nie chcę sobie tmy głowy zaprzątać 

2021-01-13 19:13

Ja muszę się w końcu dowiedzieć jak to w szpitalu u mnie będzie. Odwiedzin wiem, że na pewno nie ma ale z porodem rodzinnym się zmieniało i jestem ciekawa jak ja trafię. W sumie podczas pierwszego porodu to mąż pomógł mi tyle, że podał butelkę z wodą do picia ale zawsze jakoś raźniej było. 

2021-01-13 15:50

No i dobrze, nie ma czym się denerwować i siać paniki z tymi szczepieniami teraz to masakra 

2021-01-13 12:50

Nikt nie musi się szczepić. Rodzice wcześniaków tak jak Rena napisała tych co leżą aktualnie na Oddziale a mamy nie mogą do nich wejść z obawy przed zarażeniem tych maluszków. 

Szczepionki są od 16r.z więc nikt w żłobku nie może wymagać takiego szczepienia.. Bez przesady :) 

2021-01-13 12:24

maria, ale to chodzi chyba tylko o rodziców? Bo szczepiania są przewidziane najweczśniej od 16go roku życia, więc nie ma opcji póki co by szczepić takie maluchy. Te szczepionki nie są pod tym kątem przebadane

2021-01-13 08:52

U mnie w okolicy już kilka szpitali ma porody rodzinne :) Mam nadzieję, że też się na taki załapie. Jeszcze jakby po porodzie mógł tatuś przychodzić w odwiedziny, to by było świetnie.

2021-01-13 08:30

Ja to mam nadzieję że do maja jakiś się uspokoi i normalnie wraca porody rodzinne i odwiedziny. Taka moja cicha nadzieję hehe

2021-01-13 00:09

No właśnie są „wcześniaki” które nie mają tych procedur, szybko do do mu jak wszystko jest Ok. Osobiście nie jestem za szczepieniem siebie i dziecka ale widziałam już info Ze planują przyjeCIA do zlobka j przedszkola tylko dla zaszczepionych 

2021-01-12 23:58

Pati jakaś granica jest pomiędzy wcześniakiem a dzieckiem z ciąży donoszonej, niemowlę z 36+6 będzie wczesniakiem a z 37+0 urodzonym o czasie, kwestia jednego dnia a ile zmienia chciażby w tym że wcześniak będzie szczepiony bezpłatnie. Gdzieś ta granica musi być chociaż jest cienka.

2021-01-12 23:50

Megg a to może o to chodziło, już sama nie wiem czy dobrze usłyszałam muszę podtwierdzić te informacje ja na pewno nie mam zamiaru się szczepić , nikt mi nie zagwarantuje że nie będzie skutków ubocznych itd . 

O widzisz Rena musiałam źle zrozumieć , ja w sumie nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji , szczepionka nie daje gwarancji że nie zachorujemy a tutaj na pewno chodzi o to żeby wcześniak nie chorował , a co z dziećmi które urodziły sie normalnie trochę dziwne to wszystko , bo przecież dzieci urodzone w 36tc są uważane za wcześniaki ale nie jest to np 32tc już praktycznie ciąża donoszona . Więc wcześniak też może być skrajny albo praktycznie donoszony który nie wymaga hospitalizacji i wychodzi po 3 dobach normalnie do domu 

2021-01-12 22:16

Mąż potem dowiózł smoczek dla synka bo miał silny odruch ssania i strasznie płakał.

Teraz w dobie pandemii wygodniej spakować się w jedną torbę na kółkach, bo czasem samemu trzeba gdzieś ją przewieźć.

Ja ubrań nie zostawiając w szatni, bo nie wiedziałam czy np w niedzielę jakby mnie wypisali czy byłaby czynna.

2021-01-12 22:13

Smoczek w pierwszych dniach dziecka nie jest wskazany, ponieważ zastępuje on niejako pierś, uspokaja. Maluch, ktory dopiero się urodził nie powinien ssać smoczka, ponieważ może nie dojadać.