result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Wizyta położnej w czasie pandemii

Data utworzenia : 2020-10-07 13:41 | Ostatni komentarz 2021-01-13 15:41

Megg

818 Odsłony
112 Komentarze

Dziewczyny zgłosiłam już w przychodni że wróciłam z córką ze szpitala i juz nastepnego dnia dzwonila polozna żeby umówić sie na wizytę patronażową. Słyszałam że w niektorych miastach wizyty nie odbywają się ze względu na covid. To moje 3 dziecko i szczerze mówiąc wizyta poloznej wydaje mi się być zbędna, jak to jest u Was? Rozumiem że trzeba załatwić pewne formalności ale te dokumenty może wypisać tata dziecka w ciagu kilku minut w przychodni.

2020-11-06 09:09

Mają jakiś tam kwestionariusz i pewnie musi zaznaczyć, inteligentniejsza nie zapyta bo sama wyciągnie wnioski, a niektóre pytają z kartki jak leci. 

2020-11-06 07:36

To pewnie zależy od położnej, jedna widzi jaka jest sytuacja mieszkaniowa i nie zapyta, a druga wg spisu i nie pominie żadnego pytania.

2020-11-05 21:20

Dla nas tez to było dziwne ze pyta skoro widać jak jest gołym okiem.

2020-11-05 19:40

U nas już nie pytają ale macie rację takie rzeczy widać gołym okiem,jakie warunki 

2020-11-05 17:44

Wydaje mi się, że widać gołym okiem, czy dziecko ma odpowiednie warunki. Nie powinny raczej padać pytania o dochód, czy też metraż nie ma co przesadzac, ewentualnie jak widzi, ze jest tragedia, to wtedy wypytać o takie szczegoly. 

2020-11-05 15:31

U nas nie było takiego zapytania o status materialny czy coś w tym stylu. Myślę że poprostu widziała jak wygląda u nas w mieszkaniu i było to zbędne pytanie. Choć rozumiem że w niektórych przypadkach to pytanie powinno być zadane w razie obiecia rodziny opieką.

2020-11-05 11:47

w sumie jak tak sobie przypominalam z mezem to pytala polozna o status rodziny i dochody czy dobry dostateczny czy zly

2020-11-05 10:54

To nie dziwne, w szpitalach muszą się też zorientować w warunkach mieszkaniowych maluchów. 

2020-11-05 10:38

Darulka, takie pytania na przyjęciu do szpitala? To dziwne chyba?

Megg, mi to nie przeszkadza, zapytała, czy dobra czy zła, to moge powiedzieć. Nic nie mam do ukrycia. Jak jest w mieszkaniu to widzi gołym okiem czy jest w miarę ogarnięte, czy jednak straszna bieda. Więc jak teraz trzeba do niej jechać to nie może tego sama ocenić.

2020-11-05 07:57

U nas jak byla to tez pytala o metraż, o dochody, nawet o to czy w domu jest sucho czy wilgoć. Mieszkaliśmy u tesciow wiec pytała o to ile osób mieszka w domu i ile osób przypada na łazienkę i kuchnie. Wydawało mi się to dziwne no ale chyba wlasnie dobrze bo nie wiem czy ona takie coś zglasza do MOPsu czy GOPsu jakby u kogoś bylo cos nie tak? a ludzie sami tego nie zrobia bo się wstydzą.  Jak z corka przyjmowali nas do szpitala jak corka miala 1,5roku to właśnie takie same pytania zadawali.

2020-11-05 07:36

Niestety nie udało nam się uniknąć wizyty położnej, moim zdaniem wystarczyłby wywiad telefoniczny. Na szczęście była tylko jeden raz . Rena ja tam uważam że dobrze że położna pyta o sytuacje mieszkaniową, pomoże to w wychwyceniu trudnych warunków mieszkaniowych. W razie czego pomoc takim rodzinom jest niezbędba.

2020-11-04 16:09

u nas pielęgniarka środowiskowa =połozna.to znaczy przy dwójce dzieci pamietam że tak było a juz przy trzeciej córce nie pytały o nic.

2020-11-04 16:07

Rena u nas też nie było typowego pytania o metraż tylko ile jest pokoi . Z jednej strony chore takie wypytywanie , a z drugiej strony czasem położna może wyłapać źle warunki cokolwiek co może zagrażać dziecku.  

2020-11-04 10:58

Ja nie slyszalam nikgy ze położna kontroluje warunki materialne. E oczywoste jest chyba, ze jako pracownik ochrony zdrowia powinna zainterweniować i. Zglosic do jakiegos ops gdyby warunki były jakieś mega złe. 

2020-11-04 10:33

Ja nie pamiętam czy położna pytała o warunki i naszą sytuację, ale była więc mogła ocenić. Na pewno to jest celem pielęgniarki środowiskowej, która przychodzi później.

Pamiętam że były pytania o sytuację materialną, właśnie dobra, zła itp. Jednak aż tak konkretnych pytań jak o metraż to nie było. 

2020-11-04 09:46

u nas nie ma czegos takiego przy maluszkach jak pielegniarka srodowiskowa tylko wlasnie polozna i wszystkim zajmowala sie polozna