result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Małe dziecko (39 Wątki)

Przygotowania do zimy - kombinezon/kurtka

Data utworzenia : 2017-09-25 16:42 | Ostatni komentarz 2020-08-12 21:14

Maggda

3995 Odsłony
119 Komentarze

Kobietki zbliża się zima. Powoli tworzę listę zakupów ubraniowych dla mojej rocznej córki. I tu pojawiają się dylematy, co kupić? Kurtkę zimową czy kombinezon? A może jedno i drugie? Jeśli kombinezon to jedno czy dwu częściowy? Czy znajdę na takie małe rączki rękawiczki \"palczatki\"? Czy tylko te z jednym palcem? Co się u Was sprawdziło?

2017-09-26 22:59

Izapodg i Mama_Ola serdecznie polecam Wam śpiworki do fotelika/gondoli... Ja zeszłej zimy kupiłam taki na allegro (nic markowego, firma zajmująca się Hand_Made) i była BARDZO ZADOWOLONA, bo sprawdził się FENOMENALNIE! Oczywiście zaopatrzyłam się też w kombinezony (na szczęście kupiłam w lumpie za jakieś grosze), ale... praktycznie ani razu nie użyłam. Po pierwsze \"zapakowanie\" noworodka w kombinezon i przewiezienie go samochodem tak, żeby w tzw. \"międzyczasie\" się nie zagotował graniczy z cudem ;-) Po drugie ze względu na różnice temperatur dom/dwór/sklep/przychodnia/samochód itp. kombinezon wydawał mi się mniej praktyczny niż śpiworek, który mogłam szybko i cichutko rozpiąć, nie budząc przy okazji słodko śpiącej w nim Córki :-) Nasz był dosyć gruby, ocieplany, w środku minky a na zewnątrz bawełna. Całkowicie się rozpinał i miał dziurki na pasy i rozpinany kapturek/budkę na główkę. W tym sezonie śpiworek w całości jest już za krótki, ale używam spodu śpiworka wraz z kapturkiem jako wypełnienia wózka/fotelika i przykrywam córkę kocykiem. Zeszłej zimy, nawet przy ostrych mrozach, ubierałam Maleństwo w bluzę, przykrywałam grubszym kocykiem, zapinałam śpiworek i wychodziłam na spacer. W razie konieczności wejścia do sklepu lub jazdy samochodem, w ciepłym pomieszczeniu jednym ruchem rozpinałam śpiworek i \"uwalniałam\" moje Dziecko, ratując je przed przegrzaniem a mnie przed gigantyczną awanturą ;-)

2017-09-26 15:41

Tak jeśli chodzi o ubieranie do auta to zgadzam się, że trzeba rozsądnie ubierać dziecko ponieważ przegrzewanie jest bardzo niedobre dla naszych maluszków. Nie wpływa dobrze na rozwijanie odporności naszych dzieci. Przy większych dzieciach bardziej mi odpowiada dwu częściowy kombinezon natomiast przy maluszka jedno

2017-09-26 14:50

Ola jaki Batman cudowny!!! :)) My \"batmanowe\"mamy juz spodnie na 68 (oczywiscie z ciucha) i choruje na wszystko z myszka Mickey (wiadomo - będzie Miki) - mamy juz dresiki, body i czapki z uszami jak myszka :) z czapeczkami to chyba ogolnie przesadzilam, ale jak bylo ich nie brac w cenie głównie po 1-3 zł A kombinezony warto poszukac na olx czy fbna grupach w swoim miescie - za grosze dziewczyny czasami sprzedają :)

2017-09-26 13:53

Tu się zgodzę z Mama_Ola, jeśli chodzi o kombinezon. Jeśli nie jest taki puchaty, tylko właśnie bardziej welniano-włochaty, ale też ciepły to do auta ok. Te puchate są niebezpieczne, bo w razie wypadku pasy fotelika nie utrzymają dziecka, bo kombinezon jest po porostu śliski. Poza tym przy dłuższej podróży w aucie robi się ciepło, więc lepiej żeby dziecko nie było zbyt grubo ubrane i lepiej nie przegrzewać go. Zdecydowanie lepiej na podróż ubrać jakiś lżejszy kombinezonik/kurteczkę, albo coś cieńszego i dodatkowo okryć dziecko kocykiem, który szybko i łatwo można zdjąć.

2017-09-26 13:15

Iza, ja Ci zazdroszkę tych lumpków!!! Kup nam też coś jak znajdziesz coś fajnego ;) My na razie mamy kombinezon / pajacyk na takie dni jak wczoraj czy dziś do wózka (załączam fotę - oczywiście Mikołaj wybierał, więc musiał być batman), cieplejszy kombinezon na 56 z Fisher Price na chłodniejsze dni i owieczkę ciepłą z H&M na 62 do auta na zimę. Ale nie mamy jeszcze kombinezonu zimowego do wózeczka. Żałuję, że nie kupiłam go wcześniej, gdy były promocje, bo teraz ceny tak wywindowały, że masakra! Ale wtedy nie wiedziałam jeszcze w jaki rozmiar strzelać i dlatego się nie zdecydowałam...

2017-09-26 13:08

Maggda, gdy nasz synek był w wieku Twojej córci mieliśmy jeszcze kombinezon. Z jednej strony mam wrażenie, że na dworze mimo wszystko u takich ruchliwych maluszków się one lepiej sprawdzają (i w wózku, i na spacerze, i na sankach). Z drugiej strony natomiast łatwiej nam, rodzicom je dziecku ubrać - myk, cyk i taki kombinezon jest już gotowy do wyjścia. Gdy synek miał 2,5 roku mieliśmy już kurteczkę i wysokie spodnie na szelkach i to też nie było źle, ale wydawało mi się czasami, że synkowi jest w tym stroju \"za grubo\", bo na brzuszku i pleckach \"spotykała\" się część spodni i kurtka, co nieco krępowało dziecku ruchy. Moim zdaniem nie warto kupować i kurteczki i kombinezonu, chyba, że jak Iza masz jakieś super źródło (znajomych, rodzinę, czy lumpka w okolicy), bo chcąc kupić takie ubranka nowe w sklepie musiałabyś wydać sporą sumę. Jedna z opcji raczej wystarczy. My mieliśmy jeszcze taki kombinezon baranka do auta (pełna zgoda z tym, co napisała Emmka o jeździe w foteliku w kombinezonie). Był on ciepły i taki włochato-wełniany jak owieczka, ale nie był tak gruby i śliski jak kombinezony na dwór. Przykrywaliśmy synka dodatkowo kocykiem i był gotowy do drogi samochodem. Jeśli chodzi o rękawiczki, to palczatki na pewno dostaniesz w tym rozmiarze - widziałam takie w smyku lub h&m (już nie pamiętam) i na pewno też w Pepco. U nas sprawdzały się rękawiczki grube, takie ortalionowe i nieprzemakalne z jednym paluszkiem, ale gdy nie było siarczystych mrozów, to takie palczatki np. wełniane też były ok, bo łatwiej trzymać dziecko za rękę, a i ono ma większą swobodę dłoni. Oprócz tego komin na szyjkę lub golfik (ja nie lubiłam szalików, bo to się ciągle zsuwało) i czapa z zakrytymi uszami i jesteście gotowe na zimowy spacer :) No i oczywiście butki śniegusie, jeśli Twoja córeczka już chodzi :D

2017-09-26 12:39

Jeśli masz za dużo funduszy to oczywiście możesz kupić jedno i drugie ale moim zdaniem lepiej sparawdza się kombinezon ponieważ jest dużo cieplejszy. Potrafi świetnie utrzymać temperaturę naszego maluszka. Kurtka oczywiście też ma swoje plusy ale ja zdecydowanie wolę kombinezon. Lepiej sprawdzał się u mnie jednoczęściowy który zapewniał także komfort naszym maluszkom i co ważne zapewniał ochronę całego ciała.

2017-09-26 10:51

I chyba tak najlepiej zrobić, zaopatrzyć się w jedno i drugie. Kombinezon na prawdziwą zimę, śnieg, sanki, a kurtka i spodnie do samochodu, na wyjazdy i wyjścia.