result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Małe dziecko (39 Wątki)

Histeria i wymuszanie u 19 miesięcznej dziewczynki

Data utworzenia : 2019-05-07 13:19 | Ostatni komentarz 2020-07-29 21:31

martynkasop

3261 Odsłony
72 Komentarze

Witam mamusie, jestem mamą 19 miesięcznej Zosi. Zosia ostatnim czasem jest niesforna i zamieniła się w mała emocjonalną terrorystkę. Co myślicie o takich skokach rozwojowych, buntach dwulatka i jak sobie z tym radzić ?? Pozdrawiam. Martyna

2019-05-07 15:14

Dziękuję dziewczyny za porady napewno wprowadzimy je w życie i będziemy dużo rozmawiać o zachodzących emocjach u Zosi, przyznam że czasem nie łatwo jest wygrać z dwulatka, bo nie potrafię słuchać jej płaczu, ale będziemy konsekwentnie próbować, uzbroje się w cierpliwość i wyrozumiałość. Miłego dnia mamusie

2019-05-07 15:13

Dziewczyny dobrze napisały.Jedyne czym musisz się kierować to spokojem , cierpliwością i konsekwencją swoich słów.To jest najważniejsze aby dziecko rozumiało,że kiedy mama mówi nie to nie.Na pewno też gdy Maluch robi coś złego nie możesz się z tego śmiać bo dziecko będzie to odbierało,że to jest ok, fajne bo mama przecież się śmieje.

2019-05-07 14:42

Zgadzam się z Michuni warto to traktować w inny sposób Tzn taki że córka nie radzi sobie z emocjami i trzeba jej pomóc wiem że ten etap meczy sama przechodzę przez to ale trzeba dziecku dac oparcie i pokazać jak radzić sobie w zdrowy sposób z emocjami

2019-05-07 14:23

Porady dziewczyn wyzej jak najbardziej trafne, ja jeszcze chcialabym dodac ze dobrze by bylo gdybys nie traktowala tego w ten sposob w jaki to opisujesz. To nie jest terroryzm, niesfornosc, wymuszanie. To naturalny etap w rozwoju czlowieka - przyznaje, ze diabelnie meczacy - i po prostu proba radzenia sobie z emocjami, wyzwaniami dnia codziennego, zrozumienia swiata wokol. Doskonale wiem jak to potrafi rodzicowi wsiasc na psyche, ale postaraj sie zrozumiec, ze Twoja corka teraz wlasnie potrzebuje w Tobie oparcia. Tez miewam z tym problem, zdarza mi sie niekiedy krzyknac, ale zawsze staram sie sobie przypomniec to co pisze wyzej i postawic sie na miejscu dziecka. Zwykle musze po tym przeprosic corke.

2019-05-07 14:17

To całkiem normalne u dzieci w tym wieku. Takie wybuchy histerii mogą być wywołane na prawdę przez różne emocje. Dziecko chciałoby coś zrobić, ale mu nie wychodzi i w ten sposób okazuje swoje niezadowolenie. Przede wszystkim aby pomóc dziecku przejść przez trudny moment, bezwzględnie sama musisz zachować spokój i postarać się opanować emocje, ponieważ z pewnością dziecko wyczuje jeżeli będziesz zła. Uważam, że aby pomóc dziecku się uspokoić, kluczowa jest rozmowa i okazanie mu poczucia bliskości i miłości. Należy postarać się również zrozumieć emocje dziecka i po prostu spojrzeć na problem oczami malucha. Bądź cierpliwa, poczekaj, aż atak histerii u dziecka minie samoistnie. Kiedy się uspokoi porozmawiaj z nią o tym, co spowodowało jej złość oraz w jaki sposób może ją wyrażać inaczej następnym razem.Możesz zaproponować kilka \"akceptowalnych\" rozwiązań.( np. boksowanie w poduszkę lub podarcie niepotrzebnej kartki papieru na kawałki) Możesz zaproponować dziecku nagrodę za dobre zachowanie następnym razem kiedy uda mu się zapanować nad emocjami. Najlepiej podczas ataku histerii nie starać się przytulać czy starać sie coś tłumaczyć, ponieważ w wybuchu takiej histerii dziecko z pewnością nie przyjmie żadnych racjonalnych argumentów a wręcz może mieć to odwrotny skutek i będzie wściekać się jeszcze bardziej.

2019-05-07 13:57

Trzeba być konsekwentnym cierpliwym i tłumaczyć trzeba też dziecko zapewnić że jego złość nie jest nam obojętna tzn zapytać czemu płacze powiedzieć że rozumiemy że jesteś zła ale i tu tłumaczenie trzeba też dziecko zapewnić że jest dla nas ważne i że wszystkie problemy można rozwiązać ale też trzeba być konsekwentnym nie dac dziecku wymusić coś dla spokoju bo później niestety będzie to robić częściej.

2019-05-07 13:44

Oj też przez to przechodzę.. Hania ostatni daje nam nieźle popalić. Ja staram się dużo tłumaczyć małej.. i kiedy wpada w złość/histerię to po prostu pozwalam jej na wyładowanie tych emocji.. Ale nie zostawiam jej samej, broń boże.. jestem obok i cały czas do niej mówię.. jak już się uspokoi to wtedy przychodzi i się przytula. Nawet historia z ostatnich zakupów.. U nas jest taka zasada że skoczek z nami nie chodzi do sklepu(Hania go odkłada a ja jak nie widzi to na wszelki wypadek przemycam go do kieszeni) i jak zawsze kazałam jej odłożyć smoczka A ona mówi że nie i w płacz.. oczywiście postawiłam na swoim. Tatuś wziął ją i spokojnie wytłumaczył że nie może wziąć dydy bo wszyscy by się śmiali, zawsze zostawia dydy A tu taki protest... Ale na szczęście po chwili już było ok. Przy takich pierwszych buntach/skokach ważne jest żebyś pokazała małej że to Ty jesteś górą a nie ona. Jeśli przy ataku histeri ustapisz to za każdym razem będzie tak robić.. postaw granice a z czasem mała na pewno nauczy się że bunt nic nie pomoże bo słowo mamy i taty jest najważniejsze. :) Jedno wiem na pewno, z czasem na pewno minie ;)

2019-05-07 13:23

Bunt dwulatka... Ty jako mama musisz być tu twarda i bardzo cierpliwa. Staraj się dużo mówić do dziecka, tłumaczyć dlaczego tego nie wolno, dużo przytulać dziecko żeby czuło Twoją obecność i wsparcie. Nie jest to łatwe nauczyć dziecko gdzie są granice i że są rzeczy których nie wolno i żadnym płaczem nie wywalczy się ich, a mama nie pozwala dla dobra dziecka.