result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Konkursy i promocje (215 Wątki)

Opublikowane porady użytkowniczek Canpol babies

Data utworzenia : 2017-04-06 11:28 | Ostatni komentarz 2021-02-07 13:32

Mamy_Canpolu

33683 Odsłony
1218 Komentarze

Drogie Mamy, w tym wątku będziemy publikować linki do porad, które opublikowałyśmy w naszym serwisie. Zachęcamy do czytania porad innych mam, a także komentowania i oczywiście głosowania. Tylko 10 najwyżej ocenianych mam otrzyma od nas produkty do przetestowania. Pozdrawiamy, zespół mam z Canpolu

2021-02-03 13:35

O zupa z dyni dawno nie jadłam, robiłam kiedyś z groszkiem ptysiowym bądź pikantnymi grzankami. Pycha 

2021-02-03 13:31

Figa, ostatnio zrobiłam zupę krem z dyni. Nic specjalnego, ale bardzo dobra mi wyszła. No i musiałam cały gar zjeść sama, zresztą bardzo chętnie ;). On i tak więcej rzeczy je odkąd jesteśmy razem, więc może rzeczywiście dziecko go nauczy normalnego jedzenia.

2021-02-03 12:40

My się z mężem nauczyliśmy nowych smaków przy okazji rozszerzania diety dzieciom. Nie spodziewałam się ze gotowany korzeń pietruszki czy zblendowana cukinia mogą być takie pyszne. Bardzo często teraz gości u nas zamiast ziemniaków pure z takich warzyw :) 

A le z warzyw to ja też boczek ubostwiam jednak najbardziej haha :p

2021-02-02 21:00

Figa - dziękuję <ukłon> :) zamrażalnik mam własnie spory, jak i cała lodówkę, ale generalnie myk polega na dobrym pakowaniu, to co się da - w woreczki strunowe do mrożenia - tak robię np z warzywami czy owocami, mogę otworzyć woreczek wyjąć część a reszte włóżyc znow do zamrażalnika. Staram się jak najmniej mrozić w pudełkach, bo zajmuja za dużo miejsca. 

Stałam przy garach tylko poł dnia, bo jednak mąż dużo pomogł i doglądał, wiec nawet jeszcze miałam chwile żeby w międzyczasie poleżeć :) 

Misiombrowa - to ciężki temat, bo ja ogólnie lubię mieso, ale nie dałabym rady jeść go codziennie. Akurat moj mąż nie jest wybredny, lubi różnorodność, więc nie ma problemu. Syn czasem pomarudzi, przy brokułach czy szpinaku ale nie ma wyjścia, musi się dostosować do zdrowego żywienia :) 

 

2021-02-02 20:19

Pomysłowa kobita :) 

2021-02-02 19:18

ewe, ale masz dobrze, że możesz sobie pozwolić na różnorodność. Mój chłop to by tylko mięso i ziemniaki jadł, surówka całkowicie jest zbędna. Jak syn też taki będzie, to się chyba zastrzelę. Ryby i owoce morza odpadają, wiele owoców i warzyw też - czyli wszystko to, co akurat ja lubię. A dla niego najlepsze warzywa to cebula, czosnek i boczek ;) Wszystko muszę przemycać w obiadach i reklamować jak małemu dziecku, że takie dobre. 

Mogę na zapas nalepić pierogów i zamrozić, leczo i fasolkę po bretońsku może też. Kopytka i inne kluchy - oczywiście wszystko potem podać z mięsem.

2021-02-02 17:19

Ewe jesteś mistrzyni :) musisz mieć duży zamrażalnik bo u mnie by się nie pomieściło pewnie tyle :p

Myślę, że owsiane babeczki też spokojnie możesz pomrozic jeśli masz siłę bo to wszystko brzmi jak cały dzien przy garach :) 

2021-02-01 13:54

muszę się pochwalić że udało mi się wczoraj ogarnąć temat zapasów :) i tak o to powstały klopsy, juz obgotowane, wystarczy rozmrozić dorobić sos pomidorowy czy śmietanowy, do tego kasza, ryż badź ziemniaki i powinno się zamknąć gotowanie w 20 minutach :) oczywiście klopsy w kilku wersjach, z warzywami, bez i róznymi ziołami, zrobiłam eksperymentalne z dodatkiem kaszy. Do tego porcje warzyw takich na zupę, przygotowałam sobie dynie, marchew, por, seler, pietruszkę, bataty - i juz w odopowednich proporcjach pokrojone itd w woreczki i do zamrażalnika :) potem tylko wyciagam, na wrzatek, 15 minut, blenduje i jest pożywna zupka krem. Przygotowałam też warzywa takie do obiadu - brokuł, groszek zielony, starta marchewka itd. Nada się na surówki czy do ugotowania na parze. Zrobiłam też duszone piersi z kurczaka z cukinią, marchewką i cebulką - używam tego do ryżu, do placków kefirowych albo jako bazy do zapiekanki makaronowej. Zrobiłam też zapasy mięsa, umyte, poporcjowane, zamrożone. Zrobiłam leczo i zamroziłam, a nawet kotlety mielone ale to juz bardziej dla meża i syna starszego. Takze pod tym kątem jestem juz spokojna :D korci mnie jeszcze upieczenie babeczek owsianych z owocami, w większej ilości, tak by dla syna rozmrażać w razie kryzysu śniadaniowego przed pójsciem do przedszkola i sie nie stresować że nie mam czasu mu nic treściwego przygotować :)