result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Dieta karmiącej - jak to z nią naprawdę jest i jakich produktów unikać?

Data utworzenia : 2017-10-12 14:55 | Ostatni komentarz 2020-08-21 11:21

Mama_Ola

4260 Odsłony
238 Komentarze

Dziewczyny, wiem że jest już podobny wątek na forum (sama się na nim wypowiadałam, gdy czekałam jeszcze na malucha i nie miałam żadanych wątpliwości w temacie), ale chciałabym go poruszyć z nieco innej perspektywy. Otóż mój synek ma małe problemy z brzuszkiem - ciężko mu zrobić kupkę i oddawać gazy. W związku z tym zaczęłam się zastanawiać czy to przypadkiem nie od produktów, które spożywam. I wiem, naprawdę wiem, że dieta mamy karmiącej, to nie ma być dieta eliminacyjna itp. i też uwielbiam Hafiję oraz wszystko, co ona pisze na ten temat. Ale jednak problemy z brzuszkiem u synka raz się pojawiają, a raz nie. Położna mówi: jeść wszystko i obserwować, ale nie jeść: i tu pada taka długa lista czego nie jeść, że nie mam pomysłu czym w takim razie jest to \"wszystko\", co mogłabym jeść. No suchym chlebem chyba i gotowaną kurą - czyli jak za czasów mojej babci... Chciałabym Was zapytać czy obserwowałyście że Wasze dzieci reagowały źle na jakieś produkty, a jeśli tak, to na jakie? Może latwiej będzie innym mamom dzięki temu zdiagnozować co ewentualnie maluchowi \"szkodzi\". P.S. Jeśli źle myślę, to wyprowadźcie mnie z błędu, przywołajcie do porządku i zdrowo ochrzańcie. Na swoją obronę mam tylko tyle, że widzę jak mój synek się męczy i chciałabym mu jakoś pomóc.

2020-08-21 11:21

Ja na szczęście już przy pierwszym dziecku byłam świadoma i jadłam wszystko od razu. Kolki nas ominęły. Dobrze, że nie bawiłam się z dietą.

Jednak jak był trądzik u synka to zastanawiałam się właśnie nad dietą, bo nie byłam pewna, czy to na pewno trądzik.

2020-08-18 13:38

z ta alergią przy przy nabiale to tak nie do konca.. ja karmmiac nie piłam wgl mleka i nie jadłam pzretworów mlecznych bo zle sie po nich czulam, a syn jest uczulony na bialko mleka krowiego... Choć po 3 latach walki z alergią wychodzimy na prosta. Myślę ze jeszcze rok i syn bedzie mogł zjeść pzretwory mleczne od czasu do czasu, bez wysypki czy bólu brzucha 

2020-08-17 22:59

a ja też wszystko wcinam,i na całe szczescie nic małej nie ma.Też uważam że dieta karmiącej mamy nie istnieje trzeba po prostu obserwować i w razie problemów odstawić dany skłądnik 

2020-08-17 21:28

ja szczerze mówiąc jem wszystko unikam tylko cebuli i kapusty a mleko piję tylko szklankę dziennie bo pije femaltiker z mlekiem i od czasu do czasu zjem jogurt 

2020-08-17 01:37

Natinka nabiał najczęściej objawia się wysypka a wręcz takimi plackami suchymi na skórze. 

 

Tak można jeść wszystko z umiarem i obserwować nie wyrzucamy z diety nic na zapas.... Eliminujemy jak mamy pewność że jest dana rzecz proboemem że dziecko ma alergie. 

.a tak na zapas wyrzucanie z diety nie jest dobre bo dziecko nie dostaje przetworzonych alergenów bo na początku nasz organizm tworzy jakby przeciwciała przeciw alergii ale musimy spozywac dany alergen a spożywanie go powoduje zmniejszenie ryzyka wystąpienia alergii u dziecka. Gdy wszystkie alergeny na zapas wyrzucimy tylko zwiększamy ryzyko alergii u dziecka. 

2020-08-13 11:38

Głównie alergie powoduje nabial. Trzeba zwracać uwagę na zachowanie bo to może objawiać się bólem brzuszka a nie wysypka itd

2020-08-05 20:45

Czyli wszystko można jeść tylko trzeba obserwować czy nie ma dziecko alergii.

2020-08-01 15:42

Ja przy pierwszym dziecku bardzo uważałam na to co jem nie pozwalam sobie na żadne kapusty grochy i tak dalej. Teraz już w drugi dzień po wyjściu ze szpitala jadłam pizzę A malutki nic nie było więc zaczęłam jeść wszystko normalnie nawet smażonego schabowego i moje dziecko dzisiaj ma pół roku  i i obeszło się bez żadnych bólu brzuszka

2020-07-13 16:08

Moje zdanie jest takie że wszystko jest dobre i dla ludzi, dla mam karmiących ale w umiarem.

2020-07-13 09:49

Dieta karmiącej mamy nie istnieje. Jedynie trzeba uważać by dieta byla zbilansowana oraz zdrowa. Patrzeć trzeba czy dziecko nie jest na coś uczulone. 

2020-03-09 21:43

Dziewczyny, rozmowę o perfumach, proponuję przerzucić na "Pogaduchy", a tutaj wrócić do głównego tematu wątku ;-)

2020-03-09 20:42

Monia też dobry pomysł 

2020-03-09 11:21

Monia, to chyba najlepsze rozwiązanie bo chociaż się nie zmarnują xd

2020-02-28 05:44

Ja sie nimi perfumowalam i pryskalalam w toalecie. 

2020-02-27 21:40

Monia też tak czasem robię ;) 

2020-02-27 21:27

Ja jak dostanę jakieś perfumy które mi nie pasują to używam jako odświeżacza w łazience haha

2020-02-27 20:41

Rena ja na spacer lubiłam popsikac się perfumami

2020-02-27 14:58

Justyna ja bym nie dała rady używać perfum które mi nie pasują jakbym nie miała o z nimi zrobić to bym wywaliła 

2020-02-27 14:46

Ja teraz tez siedze w domu tylko jezdze na rehabilitacje i perfum uzywam. Ostatnio wykonczylam perfumy, ktore mi nie pasowaly wcale. Dostalam je ale jakos mi nie pasowaly, a nie mialam co z nimi zrobic. 

2020-02-27 12:44

Ja też nie zrezygnowałam, tylko zrezygnowałam jak siedzę w domu, a że zazwyczaj siedzdę to prawie jakbym zrezygnowała. Takie zamknęte koło :)

2020-02-26 20:36

A ja nie zrezygnowałam z perfum

2020-02-26 19:53

A ja siedzę zazwyczaj z nimi w domu wiec ostatnio raczej nie używam ale drażni mnie jak ktoś przyjdzie taki pachnący a później moja mała tak pachnie bardzo 

2020-02-26 16:53

Ja przy zuzi uzywalam tylko antyperspirantu. Teraz przy jasiu uzywam normalnie tez perfum. 

2020-02-26 16:02

Ja odkąd urodziłam przestałam Używać perfum. A takto nie było dnia żebym nie pryskała się. Chyba że z mężem sami wychodzimy to zdarzy mi się psiknac. Ale człowiek odrazu zmienia takie nawyki bo patrzy na dobro dziecka.