result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

karmienie piersia a tabletki uspakajające

Data utworzenia : 2020-09-19 17:58 | Ostatni komentarz 2020-11-26 15:44

DoNiWe

695 Odsłony
71 Komentarze

Kochane ostatnio mam dość sporo stresu przez co chodze poddenerwowana,powoli zaczyna mnie wszystko irytować.Do tego brak snu bo córcia budzi się czesto a od samego rana na nogach bo starsze dzieci do szkoły..Karmię piersia i nie wiem czy mogę brac tabletki na uspokojenie takie bez recepty tak by sie troszke wyciszyć.No chyba ze macie sposoby bez ingerencji leków na radzenie sobie ze stresem

2020-09-26 19:57

DoNiWe no to córka jest już w takim wieku że sama koło siebie zrobi i syn też nie jest najmniejszy więc może warto by było z nimi spokojnie porozmawiać, że jest Ci ciężko i jesteś zmęczona i potrzebujesz od nich współpracy i pomocy i zrozumienia, że mamusi byłoby bardzo miło i przyjemnie gdyby współpracowali i włączyli się w opiekę nad najmniejszym. Każde pół godzinki by Ci pomogło odpocząć. Masz możliwość poprosić kogoś o pomoc w opiece chociaż tak raz na jakiś czas żeby zostawić z nim dzieci oprócz męża, a może jakąś dobrą przyjaciółkę lub koleżankę, kuzynkę która chciałaby popilnować dzieci nawet w obecności męża, ale żeby był ktoś kto mu pomoże, bo domyślam się że jak cały czas pracuje to później jak ma zostać z dziećmi sam to pewnie go to troszkę przerasta i wtedy jakbyś wyszła z domu na kilka godzin np: do fryzjera czy zakupy albo kosmetyczki to byś się nie martwiła i też by za tobą nie dzwonili i Cię nie poganiali. Wiem że korepetycje są w cenie, ale może dla synka jakieś parę lekcji z obcą osobą do której będzie miał respekt i mu pomoże w nauce, porozmawia z nim o obowiązkach szkolnych, przygotowywaniu do lekcji, bo wiem jak może wyglądać nauka z matką i ogólnie cała oprawa związana ze szkołą. 

 

2020-09-26 08:32

Tak to niestety jest, dzieci zmieniają bardzo dużo w życiu, a jak ktoś mi powie, że ich życie dalej wygląda tak samo, to nie uwierzę, chyba, że mają sprzataczkę i pomoc opiekunki lub babci... jak ktoś zostaje sam z tym wszystkim, to zaczynają się schody. 

Trzeba trochę wyluzować i zaangażować ile się tylko da partnera/babcię choć na chwilę, bo mozna zwariowac. 

2020-09-25 13:21

Darulka starsze to prawie 10 i 7 lat.z synem mam małe problemy-okres jakiegoś buntu sie włączył albo skutki nie chodzenia do szkoły od marca.byc może tu największy stres u mnie co rzutuje na resztę.troszkę przysparza mi problemów a zarazem obowiązków. Córka coś pomoże ale późno że szkoły przychodzi potem lekcje i też chce mieć chwilę dla.siebie.ale tak czytam co napisałaś i chyba tutaj źródłem jest to że nie mam chwili tylko dla.siebie-tak by wyjść na luzie nie martwić się o dom.

2020-09-24 20:22

DoNiWe chyba każda z nas ma takie słabsze chwile będz okresy, bez względu na to ile ma się dzieci, jedno czy dwójkę czy może trójkę, bo wszystko zależy też od ich charakterku i temperamentu Wszystko to spowodowane jest napewno natłokiem obowiązków, a także codzienną  rutyną. Cały czas opiekujemy się dziećmi, sprzątamy, gotujemy, a i tak wydaje nam się że nie wszystko jest zrobione tak jak byśmy chciały. Czasami za bardzo się przejumujemy, bierzemy wszystko do siebie. Z własnego doświadczenia wiem że w domu trzeba troszeczkę odpuścić i wyluzować z tymi obowiązkami. Ja także miałam takie słabsze momenty, denerwowało mnie ciągłe sprzatanie, wręcz czułam się jak sprzątaczka, tylko w kółko pranie, wkładanie do zmywarki, wyjmowanie ze zmywarki, odkurzazanie, zbieranie zabawek, prasowanie, no wiele czynności  w ciągu dnia bo musiało być wszystko zrobione, do tego spacer z dzieckiem, teraz jak nie daje rady to na siłę się nie zaharowywuje tylko odpuszczam nawet na kilka dni z tymi domowymi obowiązkami. Nie miałam czasu kompletnie na nic, na zadbanie o siebie, nie miałam jak jechać do fryzjera, zakupy robiłam tylko przez internet, a zwykłe zakupy w pośpiechu i stresie że za długo już jestem w sklepie, bo ktoś zlitował się żeby popilnować mi córkę. Wieczorem nie miałam jak się wykąpać bo jak tylko weszlam do wanny to słyszałąm płącz i wołanie, zawsze tak jakoś wyczuła że się kąpię. W nocy wstawałam po kilka razy, a rano nie miałam już na nic siły pomimo " odpoczynku nocnego". Partner cały czas pracuje więc wszystko na mojej głowie. Uważam że trzeba znależć "prawdziwe  źródło" twojego stresu i nerwów bo zapewne nie tylko to co wymieniłam powoduje u Ciebie takie irytacje. Musisz zrobić coś dla siebie. Ważne jest to żeby przeanalizować wszystkie swoje czynności w ciągu kilku dna i sprawidzić co można zrobić by skrócić ich czas wykonywania bądz nie robić właśnie codziennie lub rzadziej.  Spróbuj nauczyć dzieci żeby Ci pomagały aby wybieranie do szkoły szło płynnie, a dla najmniejszego maleństwa wymyśl coś co by ją na trochę zajęło. DoNiWe przypomnij ile Twoje dzieciaczki mają?
Ja sama brałam przez pewien czas tabletki uspokajające, ale nie karmiłam. Nie wiem czy ta melisa Ci tak od razu po może ale jak będziesz systematycznie piła to może po tygodniu zobaczysz jakieś rezultaty że jesteś bardzoiej spokojna i wyciszona.

2020-09-24 13:59

Spacerek może jakiś  po parku wśród zieleni? 

2020-09-24 13:59

kochane no właśnie ja jestem taka że nie bardzo lubię faszerować się tabletkami.ja nawet przeciwbólowych nie biorę.Byłam w aptece i farmaceutka własnie wspomniała żebym piła melise zamiast brać ja w tabletkach a jak to nie pomoże to ewentualnie wtedy sie udac do lekarza.teraz mam cały dzień na nogach bo syn na 9 córka na 11 czasami 12 potem obiad ,lekcje i jeszcze malutka stale na rękach,nawet do wc nie moge iść bo płacze.nie wiem co jej sie włączyło.a o kręgosłupie już nie pisze ale wiem ze go mam. chociaż wczoraj po prostu padłam po południu i zrobiłam sobie drzemkę.Chyba macie racje że trzeba odpuścić.ale meliske pije dopiero od wczoraj 

2020-09-24 13:00

Dlatego ja w wielu kwestiach odpuscilam i juz nie twierdzę, że wszystko najlepiej zrobię sama.

2020-09-22 15:59

Odpoczynek przede wszystkim oczywiście jak ma się taka możliwość chociaż ja jak wiem że mam masę innych spraw do zrobienie to i tak nie odpocznę bo będę ciągle myślała że mam coś do zrobienia 

2020-09-22 14:33

Tak odpoczynek to podstawa aby zregenerować i siły ale także odetchnąć psychicznie od problemów. Chociaż jak ma się taki natłok wszystkiego to nawet mogą występować problemy ze snem. 

2020-09-22 13:03

Madzia, dlatego ja zamiast tabletek czy ziół stawiałabym przede wszystkim na odpoczynek.Przy małych i nawet tych większych dzieciach to jest najważniejsze,aby mama miała siły.

2020-09-22 11:22

Szklaneczka wiele nie pomoże, ale nawet podświadomie Cię wyciszy. I co ważne ona pobudza laktację, więc może akurat też się i to przyda.

2020-09-22 07:48

Moniczka nie wiem czy jedna szklanka pomoże ale dziennie picie tej jednej szklanki może jakoś nada wewnętrznego spokoju a wolałabym wypróbować picie melisy niż od razu faszerowac się lekarstwami

2020-09-21 13:29

Ja też najpierw skonsultowałabym się z lekarzem. Albo po prostu udaj się do dobrej apteki, często dobry farmaceuta też jest w stanie doradzić, polecić coś . 

W pełni Cię rozumiem.. Ja sama nie raz myślałam czy nie kupić sobie czegoś.. Ale boję się że będę chodziła senna i osłupiała. Ja jak mam gorszy dzień lub jestem już na prawdę zmęczona to wprost mówię mężowi że potrzebuję wolnego dnia. Nie mówię że on mi nie pomaga, ale ja jako kobieta też potrzebuje czasem gdzieś wyjść, odpocząć. Choćby na godzinkę, dwie. 

2020-09-21 13:27

Tabletek raczej bym nie brała.Z ziół to jedna szklanka melisy-czy to coś pomoże?szczerze, wątpię...Ja bym zaproponowała odpoczynek wtedy, kiedy maluch śpi, połóż się i ty.Starszaki w szkole , obiady gotuj na dwa dni.Wydaje mi się ,że odpoczynek w postaci drzemki może pomóc.

2020-09-21 11:36

Niestety takie stany pomimo, że nie są odosobnieniem to warto w zależności jak dana osoba je przyjmuje może przerodzić się w depresję. Mimo wszystko udalabym się po konsultacje do lekarza. Tabletek żadnych sama bym nie brała. Z ziół np melisa jest na uspokojenie, trzeba by tylko sprawdzić czy nie ma gdzieś napisane, ze podczas karmienia jest zabronione ale to zioła wiec wydaje mi się, że są dopuszczalne.  Twój stres zapewne wpływa na karmione dziecko bo to czuje, zresztą na starszalach tez może się odbić.  

Wyciszajaca i relaksująca jest joga, można sobie w domu spróbować samemu lub lepiej by było zapisać  się gdzieś na zajęcia bo wtedy mamy motywacje, że trzeba wyjść i towarzystwo innych, nowe znajomości itp 

2020-09-21 10:54

Leków takich bez recepty ja bym nie brała w ciąży. Suplementy to nawet nie są badane, a to  głównie sa suplementy dostępne. Co do leków to też myślę, że kwestie bezpieczeństwa przy karmieniu piersią nie są dobrze poznane. Większość producentów jednak podaje, żeby nie stosować w okresie karmienia piersią. 

Co jedynie możesz? Hmm to chyba melisę w saszetce i to z jedną dziennie szklaneczkę, nie więcej.

A jeżeli uspokajacze to proponuję raczej formy niefarmakologiczne, czyli kąpiel wieczorna z książką, czy samotna przejażdżka rowerowa, albo spotkanie z koleżanką w kinie. 

2020-09-20 15:22

DoNiWe znam sytuację bo bardzo często latam po sklepach tak samo jak Ty więc jadę jak już muszę w innym przypadku wysyłam męża na zakupy bo przynajmniej jestem spokojniejsza. 

Mój mąż coddziennie po pracy wraca do domu nawet nie chce sobie wyobrażać jakby to było gdyby któreś z nas pracowało za granicą... 

Wychowywanie dzieci i siedzenie z nimi w domu jest naprawdę ciężką pracą. 

Na pewno są jakieś uspakajające leki które można brać ale to musisz skonsultować z lekarzem nawet w formie teleporady 

2020-09-20 07:38

DoNiWe, najlepszym rozwiązaniem byłaby teleporada, lekarz nie musi Cię z takim problemem badać, a wizyta w przychodni byłaby ryzykowana. Najlepiej jest skonsultowac, pewnie są jakieś herbatki z dodatkiem ziół uspokajających, bo wydaje mi się, że z jakimikolwiek lekami podczas kp moze być ciężko... 

Wiem, że łatwo mówić (sama ostatni chodzę jak wulkan), ale spróbuj zrobić coś tylko dla siebie. Nawet godzina w kawiarni z kolezanką w takiej sytuacji może poprawić Twój nastroj. 

2020-09-19 21:19

Paatka no właśnie ostatnio wszystko na mojej głowie włącznie z dziecmi i nie ma kto.a jak już ktoś zostanie to latam jak głupia szybko po sklepach bo zaraz dzwonią.

Dziewczyny to jednak będę musiała zadzwonić na tele poradę jak tak mówicie.ogolnie to biorę tylko witaminy,nie.lubie faszerowac się tabletkami ale już widzę po sobie że nie potrafię się sama wyciszyć i jednak coś muszę robić z tym.

Magdalena jak widać nie ważne czy jedno czy troje dzieci,przez to pewnie przechodzi każda mama.

Pattmazz a jakie to ziolka....z czego

2020-09-19 20:42

Mi lekarz nie pozwolił jedynie co to ziółka mogłam pić ale żadnych leków wyciszających nie mogłam. 

2020-09-19 20:29

DoNiwe natłok obowiązków, narastająca irytacja będą prowadziły do zdenerwowania, nie jest to dobre ani dla dzieci a tym bardzoej dla Ciebie. Przyjmowanie wszelkich leków podczas kp skonsultowałabym z lekarzem bo bałabym się że mogą wpłynąć negatywnie na Maluszka. Może lekarz zaleci na początek jakieś herbatki uspokajające, ale najlepszym lekarstwem byłoby wyjście np na drobne zakupy, do rossmana, pepco, a może nawet drobne spożywcze. Warunkiem jest że wychodzisz sama ;)

2020-09-19 20:13

Wiadomo, najlepiej byłoby skonsultować  z lekarzem, ale powinna być informacja na ulotce przy leku dotycząca ciąży i karmienia piersią. Widzę, że stres, niewyspanie, ciągłe zmęczenie i natłok obowiązków to nie tylko mój problem. Co prawda mam tylko jedno dziecko i podziwiam wszystkie mamy, które ogarniają dwójkę, trójkę i więcej...  ale czasami tego jest tak dużo, że trudno podołać. Tyle trzeba zrobić, o tylu rzeczach pamiętać, a nasze podstawowe potrzeby jak np. potrzeba snu, idą w odstawkę. A niestety jeśli organizm jest przemęczony, chronicznie niewyspany, często powodują rozdrażnienie, irytację, trudnościami w koncentracji, smutek, apatię. Też czasami łapię takie stany i zastanawiam się jak z tym walczyć, kiedy praktycznie ciągle muszę przebywać z maluszkiem. Wiadomo, że kocham go z całego serca, chcę być najlepszą matką, ale odskocznia jest konieczna, żeby nie zwariować.

2020-09-19 19:19

DoNiWe ja wszelkie leki przy kp konsultował bym z lekarzem nawet te bez recepty. 

Co do zmęczenia stresu i irytacji to też tak czasem mam i pomaga spacer bez dzieci czy mały wypad na kawkę z przyjaciółka. Jak jestem zmęczona to zazwyczaj mąż stara się zająć chwilkę dzieciaczkami żebym mogła się położyć. 

Może masz kogoś kto mogłyby zaopiekować się dziećmi a Ty wyjść?