result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (192 Wątki)

Kryzys laktacyjny

Data utworzenia : 2019-10-25 01:57 | Ostatni komentarz 2021-01-08 21:02

Redakcja Canpol

2362 Odsłony
723 Komentarze

Co to jest krysys laktacyjny?

Z kryzysem laktacyjnym mamy doczynienia wtedy kiedy nasze piersi są miękkie, mleko z nich nie wycieka tak jak zawsze, a nasz maluszek jest niespokojny i oczywiście głodny.

Kiedy się pojawia?

Spędzający sen z powiek kryzys laktacyjny pojawia się najczęściej w 3 i 6 tygodniu życia dziecka, a także w 3 i 9 miesiącu.

2020-11-18 12:54

Patt Twoje piersi nie lubią silikonu po prostu :D

2020-11-18 11:00

warto tez zwrócić uwagę na nawodnienie, ja gdy piłam mniej, zwłaszcza zimą, to i pokarmu było mniej 

2020-11-17 21:42

Ja tez mam więcej mleka w nocy ale mam wrażenie że i tak za mało bo moja córeczka budzi się co dwie godziny na mleko w nocy i chyba jest to spowodowane tym że w ciągu dnia piję mniej mleka 

2020-11-16 20:40

Słyszałam o tym i próbowałam sama siebie oszukać ze myślę o dziecku że skupiam się na dziecku nic nie dawało xd

2020-11-16 15:16

figa pewnie masz rację

2020-11-16 10:50

To chyba właśnie przez to że mleko wytwarzane jest w głowie i potrzebna jest stymulacja bliskością dziecka. 

2020-11-16 08:34

Czamsmi po nocy miałam wiecej ale tak to bez szalu

2020-11-15 20:40

U mnie też tak było, niby pierś pełna i chcę odciągnąć mleko a tu tylko 30ml.

2020-11-15 13:32

oj alb jakas blokada sie załącza bo ja też nie potrafię sobie tego wytłumaczyć

2020-11-14 20:36

Nie mam pojęcia ale to jest taki szok odciągasz odciągasz mija 15min a tam 3 krople 😂 

2020-11-12 14:32

patt mazz i powiedz mi jak to działa ha ha ha czasami jak mała spi chce odciągać mleko bo czuje że piersi pełne a tu nic...

2020-11-12 09:45

doniwe mialam tak samo

2020-11-11 15:16

oja jak pije to sie najada.słychać że połyka natomiast laktator nie daje rady

2020-11-10 21:09

U mnie jak odciągałam w ciagu dnia mleko z piersi to było bardzo mało a teraz jak mała jednak pije z piersi w ciągu dnia to jest go na tyle że jest najedzona i je nawet co 4godziny

2020-11-10 20:57

U mnie też bardzo opornie to szło 

2020-11-10 15:50

Ja nie lubię się z laktatorem, mam jakąś awersję i żeby coś odciągnąć np. 100ml potrzebuję co najmniej 30 minut.. 

2020-11-10 11:45

Ja juz coraz mniej odciągam. Niunia zaczela bardziej efektywnie ssac 

2020-11-06 13:48

ja na to co slysze jakie bywaja problemy to uwazam ze moje to pikus przy tych wszystkich.

2020-11-05 22:58 | Post edytowany:2020-11-06 08:49

Ja przy kp nie mam problemu z ilością mleka, natomiast teraz jak odciągam mleko laktatorem to mam wrażenie że z dnia na dzień jest go coraz mniej, w dodatku odciąganie zajmuje coraz więcej czasu. Odrobinę łatwiej jest kiedy wypiję femaltiker albo lactosan ale bez szału też...

2020-11-05 22:25

Figa ja już karmię 14 miesięcy i teraz pomału zaczynają się schody.mleka.coraz mniej-piersi sie nie zapełniają a mała chce pić.ostatnio co pół godziny przychodziła.i chciała cyca.widze.ze się nie najada ale mm nie chce pić. 

2020-11-05 19:41

U mnie karmienie piersią jest jedną wielką walką i strachem przed tym jak zachowa się  przy tym moje dziecko, strachem przed za małą ilością mleka. Ale ja się nie poddaję, karmimy się już  24tygodnie i mam nadzieje że potrwa to jeszcze, bo mleko mamy najlepsze. A ja tyle wytrzymałam to i wytrzymam jeszcze trochę choć nieraz miewam chwilę zwatpienia i niechęci do karmienia piersią 

2020-11-05 17:43

Aga K u mnie z drugą córką, odpukać, też nie ma większych problemów. A przy 1 córce, co chwile zastoje, jedzenie co 1 h w nocy. Masakra... Źle wspominam ten rok, który ją karmiłam. 

2020-11-05 11:01

DoNiWe mega zazdro :*

2020-11-04 23:10

Mam trochę znajomych/koleżanek których znam historię karmienia. Bardzo mało z nich nie miało problemów. Jakaś część nie walczyła zbyt dlugo przechodząć na mm - ich wybór. Są też wśród nich mamy, ktore rzeczywiście nie mialy problemow żadnych.  My z synem walczyliśmy kpi przez 10 msc. Kazdy dzień to była walka ze zmeczeniem, z lakatotorem, z psychiką i nastawieniem. Za to teraz chyba los wynagrodzil mi tą pierwszą przygodę, ponieważ karmimy się z córką 3 msc i nie było specjalnie żadnych problemow.