result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Tego nie rób! 5 rzeczy, których należy unikać podczas karmienia piersią

Data utworzenia : 2020-10-07 10:12 | Ostatni komentarz 2020-10-09 17:50

Redakcja Canpol

488 Odsłony
33 Komentarze

Jeśli karmienie piersią ma być zdrowe dla Ciebie i maluszka powinnaś w tym okresie unikać kilku rzeczy. Jakich? Podpowiadamy.

2021-01-15 20:17

Ta nietolerancja laktozy jest przejściowa u wszystkich noworodków, tylko niektóre przechodzą bezobjawowo. Widziałam ostatnio plakat czekając na szczepienie o Delicolu, że wtedy się podaje do mleka. 

2021-01-15 12:55

Jullia a córeczka nie miała wtedy jak jadłaś wszystko a miała nietolerancje laktozy problemów z brzuszkiem? Albo wysypki na ciele? Zazwyczaj koło roku to mija ale nam pediatra powiedział że takie postępowanie może doprowadzić np. do astmy. Ja przestawałam jeść nabiał na ok 4 tyg a później robiłam prowokacje i wtedy wiedziałam czy minęło czy nie. 

Oliwia daj znać czy przeszło z kubeczkiem ;) 

2021-01-14 11:55

Paatka spróbuje z kubeczka. 

2021-01-13 20:58

U nas mimo że córeczka miała problem z nietolerancji laktozy to jadłam wszystko i nadal jem wszystko, moja mała już wyrosła z tego i nic dalej jej się nie dzieje 

2021-01-13 20:00

Moim zdaniem kinsultavja z d9brym doradcą laktacyjnym.

Jadlam wszystko bez wyrzeczeń a czas karmienia wspominam bardzo dobrze:) Nie dość,ze daje dziecku to co najlepsze to jeszcze tworzę z nim wyjatkowa więź emocjonalna.

Nie wspomnę o tym ze to sposób wygodny i ekonomiczny 

2021-01-13 17:22

U mnie kubeczek dał radę, można też nauczyć przez slomkę lub z bidonika. Wersja hardocore (z opowiadań mamy) karmienie lyzeczka :)

2021-01-13 14:11

Ja też chwilę wogóle nie jadłam nabiału bo mała miała uczulenie na szczęście minęło. 

Oliwia a może z kubeczka? 

2021-01-13 13:16

Moja na razie nie chce butli... mam nadzieję że jej się zmieni, bo już niedługo wracam do pracy, więc sobie nie wyobrażam, jak ona cały czas niechęć do butli. 

2021-01-13 04:26

Ja również byłam na diecie bezmlecznej w czasie koedy karmiłam piersią czyli 10 mcy. Synek był wtedy odrobinę spokojniejszy, niestety cały ten czas miał problemy ze snem i to pozostało do dnia dzisiejszego. Jest zmęczony a nie potrafi usnąć, zarówno w ciągu dnia jak i na noc. Jest przytulany opowiadamy mu zawsze bajki lub coś co działo się w ciągu dnia, ale to nie skutkuje. Usypia dopiero jak zmęczy go płacz.

2021-01-13 00:10

Byłam na diecię bez laktozy, niejadalne tez kilk miesięcy smazonego- chwilami było trudno ale uważam ze warto :)

2021-01-12 21:23

U nas był problem ze nietolerancją białka, mała dostała strasznej wysypki, na szczęście pani doktor od razu się poznała. Dużo wyrzeczeń mnie to kosztowało ale w dzisiejszych czasach gdzie wiele osób jest wege, można znaleźć dużo zamienników typu roślinnego jak mleko ryżowe, jogurty wege na bazie kokosa, masło roślinne i wiele podobnych. Uważam że zarówno dla mamy jak i dla malucha jest dobrze przez pierwsze miesiące przyrządzać jedzenie w piekarniku lub gotowane ale nie pozbawiać jedzenia przypraw, chyba że któraś faktycznie wpłynie na bobaska :)

2020-10-09 17:50 | Post edytowany:2020-10-09 17:50

Ja muszę unikać nabiału. Obojętnie co bo mała nie toleruje. Ma wtedy problemy z załatwianiem się.  Jeszcze karmię piersią także uważam to co jem 

2020-10-09 15:55

I właśnie przez tą bliskość mimo naszych problemów z karmieniem będę karmić dalej bo kocham się z moją córeczka przytulać, lubie jak na mnie śpi jak już wypije mleczko. Dzieci tak szybko dorastają że minie chwila a już czas gdzie nie będzie przy poersi tylko biegać do przedszkola 

2020-10-08 21:15

Jak widać wszystko zależy od dziecka ale to, że szybko może przyzwyczaić się do butelki to słyszałam i czytałam już nie raz. Picie z butelki jest o wiele łatwiejsze i wymaga mniej zmagań. Z kolei karmienie piersią buduje niesamowitą więź i jest formą nie tylko zaspokojenia głodu ale także bliskości i czułości.

2020-10-08 20:55

Butla dla mnie była wybawieniem, mogłam bez zamartwiania się zostawić dzieci z babcią i odetchnac. 

2020-10-08 17:05

Mój synek przez pierwsze półtora miesiąca jadł z piersi i czasem podawałam butelkę ( max dwa razy dziennie) Później butelkę całkowicie odstawiliśmy.Po kilku miesiącach próbowałam wprowadzić ponownie butlę lecz bez powodzenia.Mały nie potrafił zjeść z butelki.

2020-10-08 12:06

Moja mała też wypije czasem moje mleko z butli i to akurat uważam za plus bo mogę bez niej gdzieś wyjść ale był czas gdzie tylko akceptowała pierś a na widok butelki po prost się darła 

2020-10-08 10:51

Ja też na wyjście raz na jakiś czas podawałam butelkę. I nie było problemu. Nawet sztuczne jadł. Jednak od pewnego czasu już butelki nie ruszy. Tylko pierś musi być. 

2020-10-08 08:31

Wychodzi na to że dużo też zależy od dziecka. Moje jak poczuły ze z butli szybciej i łatwiej to już nie chciały piersi. Chociaż przy Stasiu to może byłoby inaczej tylko wtedy był chory a ja byłam tak wyczerpana ze nie miałam już siły walczyć.. 

2020-10-07 22:25

Ja nie mam wczesniakow a z butli podawałam jak zostawały z babcią na cały dzień czy cała noc. Nie odrzucili cycka a wręcz gdyby nie to że musiałam skończyć KP bo antybiotyk to do 2lat bym karmiła piersią 

2020-10-07 21:46

Ja podaję mleko z butelki i z piersi i nie ma odrzucenia. Mleko z butelki podaję z tego względu że gdy muszę wyjść a jest pora karmienia to mąż bądź moja mama podają z butelki 

2020-10-07 21:44

Punkt 3 odnosi się do podawania bez potrzeby. Raczej nikt nie neguje podawania jej w przypadku wcześniaków. Koleżanka moja urodziła skrajnego wcześniaka. 3 miesiące był na butli, ale po wyjściu ze szpitala walczyła o karmienie piersią, zasięgnęła porady doradcy laktacyjnego, jednak to dziewczyny z grupy dla mam karmiących inaczej jej pomogły i udało się i ta butelka, mimo iż konieczna nie przekreśliła szansy na karmienie piersią.

2020-10-07 21:34

Ja też podawałam moje mleko z butelki ale u nas to nie zaburzylo laktacji i  karmimy się już ponad rok.

Co do używek to nie do końca każda sobie zdaję sprawę z konsekwencji.znam kilka osób które paliły w ciąży twierdząc że nic się nie dzieje.to samo tyczyło się alkoholu.