result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Wsparcie dla mam karmiących piersią

Data utworzenia : 2020-09-28 22:32 | Ostatni komentarz 2020-10-06 10:53

Aga K

286 Odsłony
17 Komentarze

Dziewczyny, 

Kp już od 1,5 miesiąca. Malutka ma najprawdopodobniej kolki. Raz dziennie pręży się, płacze, nie chce złapać piersi. Stosujemy kropelki ze srednim rezultatem. Wychodzę z zalozenia, że musimy to przeczekać, jednak bliscy mają na to inny pomysł. Sugerują odstawienie od piersi i przejście na mm, tak więc ze wsparciem bardzo średnio.  

Czy miałyście takie sytuacje? Jak sobie radziłyście z takimi "cennymi" radami od wszystkich dookoła?

2020-10-06 10:53

Każde dziecko jest inne. Ja mam dwie córki i każda była zupełnie inna. Przy oby jadłam wszystko. Jednak pierwsza córka miała problemy z brzuszkiem. Druga nie ma w ogóle. Ja osobiście myślę, że to wszystko zależy od dziecka. Nie od tego co jemy czy nie jemy. Niektóre dzieci są wrażliwe a inne nie. Jedne mają alergię a inne nie. Także niestety trzeba obserwować i wyciągać wnioski. 

2020-10-01 11:35

Madzia nabiał wpływa na kolki? Pierwsze słyszę no ale być może gdzieś mi to umknęło bo z córcia nie miałam problemu kolek. 

Darulka niby te niemieckie kropelki mają taki sam skład jak nasz espumisan ale na nas przy synku jednak działały a nasz espumisan nie. 

 

 

2020-09-30 19:51

AgaK nie martw się, ja karmie juz ponad 4m i od samego początku mamy problemy z karmieniem najpierw mała nie umiała chwycić piersi, później kolki zresztą pisałam o tym w jednym wątku,  wsparcie w rodzinie żadnego, siostra cały czas mówiła daj butelkę  bedzie Ci lżej, będziesz wiedziała ile mała zjada bo też była obawa że mala sie nie najada, ale ja uparta walczę i mimo kolejnych problemów bo małej prawdopodobnie idą zęby i od kilku dni bardzo mało jada, do tego lapie dużo powietrza, ja się nie poddaję bo wiem że moje mleko to najlepsze co mogę jej dać, ma najwięcej wartości odżywczych i dzięki temu nie będzie mi chorowała dużo w szczególności teraz gdy zaczniemy okres jesienno-zimowy. Dobro dziecka najważniejsze 

Ja stosowałam biogaia raz dziennie i delico do każdego posiłku efekt nie był natychmiastowy ale z czasem można uzyskać zamierzony cel.

2020-09-30 19:48

Aga tak jak dziewczyny mowia: nie słuchaj nikogo tylko własnej intuicji, nie jest łatwo ale trochę cierpliwosci i bedzie dobrze :) może kropelki te niemieckie, masujcie brzuszek, może poduszeczka z pestek wisni rozgrzewajaca. 

2020-09-30 19:19

Aga K ja bym raczej na mm nie przechodziła ze względu na koli a wręcz zastanowiła się co mogłabym zrobić aby pomóc dziecku. Może warto abyś Ty przeszła na jakąś diete? Np nie jeść nabiału lub go ograniczyć bo to może wpływać na kolki, albo inaczej dziecko przystawiać do piersi aby niełapało powietrza, można też spróbować początkowe mleko troszkę odciągnać aby leciało tylko te bardziej kaloryczne i może to jakoś też pomoże. Są termoforki z pestek wiśni na kolki, może warto o czymś takim pomyśleć? Na kolki nic nie stosowałam bo niemieliśmy problemów ale w pewnym momencie pojawiły się kupki, których kolor był nieciekawy i zaczełam stosowac priobotyk, który pomaga na florę.

2020-09-30 18:50

Aga K i ”te” rady są najgorsze, a każdy ma coś do powiedzenia „mądrego”. Ciężko coś Ci poradzić oprócz tego ze możesz malutką kłaść częściej na brzuszku. My tez zmagalismy się z bólami brzuszka, ale u nas to była alergia na bmk, którą odkryliśmy około 3-4 tyg po powrocie ze szpitala. 

2020-09-30 09:24

Zmiana kp na mm nic by nie dała ,a możliwe ,że byłoby jeszcze gorzej po mm jest bardziej ciężkostrawne dla maleństwa.To co teraz wam dokucza to pewnie niedojrzały układ pokarmowy/trawienny.Musicie po prostu to cierpliwie przeczekać.Dobrze dziewczyny napisały o tym ,aby częściej kłaść na brzuszku.Ja od siebie dodatkowo dodam ,aby pamiętać także o odbijaniu.Staraj się po każdym kp jeśli to możliwe, odbijać.

2020-09-30 08:19

Dziewczyny, na pewno będę kladła małą czesciej na brzuszku, dziekuję za radę;) 

Moze rzeczywiscie za rzadko to robie. I bardzo dziękuję za te słowa, dają mi naprawdę dużo. Na szczescie jutro wracamy do domu, Więc juz bedę miała trochę spokoju

2020-09-29 23:04

Aga dobrze, że mąż Cie wspiera pewnie robi to najlepiej jak potrafi a gadanie innych olej i już a wszystkim wam to wyjdzie na dobre ;) 

2020-09-29 22:13

AgaK, najlepiej słuchaj i olewaj, bo z niektórymi to dyskusja nie ma nawet sensu. Ja próbowałam tłumaczyć, o diecie matki karmiącej, a oni tak samo to olewali, że nie zaszkodzi wszystko odstawić itp. Więc ich rady też potem tylko olewałam i szkoda było nawet strzępić język. Ludzie tak  mają, że gadać będą z troski, albo z nie wiem czego. Nie rozumiem skąd u wielu osób przekonanie, że oni lepiej wiedzą.

Jeżeli to kolki, to niestety musisz przeczekać. Nie ma na to rady. Te kropelki w przypadku kolek nie mają potwierdzonych żadnych pozytywnych wyników. Kolki są codziennie, o tej samej porze, dziecko pręży się i nagle wszystko odchodzi. I niestety nic nie pomaga. Zresztą to na pewno wiesz.

Nie słuchaj innych i na pewno nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina i nie przechodź na mm, bo nie możesz nic lepszego dać dziecku niż własne mleko. To zaprocentuje w przyszłości. 

2020-09-29 21:52

Aga K ja bym jednak skłaniała sie do wzdęc....moze faktycznie kładź częściej na brzuszku,dziecko tez musi sie odgazować.zobaczysz efekty i wtedy będziesz wiedziała czy to wzdecia czy kolki.moja córka miała taki epizot przez tydzień,ale ja tego nie przypisywałam kolkom.owijałam ja ciasno w kocyk imitując ciasnote w brzuszku i tak wtedy się uspokajała i w koncu łapała piers.

2020-09-29 20:57

Aga a skąd pomysł że to kolki? Malutka płaczę o stałych porach, zawsze o tej samej porze? Bo tak to zazwyczaj wygląda przy kolkach. 

Może po prostu to gazy i stąd ból brzuszka. Układaj ją częściej na brzuszku. Być może zbyt zachłannie je i połyka przez to dużo powietrza..

2020-09-29 20:00

Eh rób tak jak Ty uważasz , a te cenne rady to olewaj. Przecież po mleku modyfikowanym też córeczka może mieć kolki. Ja to bym na spokojnie wytłumaczyła że to nie wina mleka tylko nie rozwiniętego układu pokarmowego, no ale jak to nie pomoże to nawet bym nie słuchała tych złotych rad . Kolki mina i przestaną mówić , także pozostaje uzbroić się w cierpliwość.

2020-09-29 14:06

Paatka, mąż mnie wspiera, ale sama nie wiem, czy wystarczająco. Zaczynam się w tym gubić. Pojechaliśmy do.rodziny w odwiedziny i absolutnie każdy ma na moje karmienie pomysl. Mąż zaczyna im tlumaczyć, ja wrzucam na luz i myślę swoje, ale nie dyskutuję, bo wiem, ze nie warto się wkurzać. 

DoNiWe, sama nie wiem... kupka jest w kazdej pieluszce, ale.jak podkurczam nóżki do brzuszka, to czesto puszcza gazy. 

2020-09-28 22:54

staraj się karmic piersią jak najdłużej bo przejscie na mm nie jest rozwiązaniem.układ dzieciatka sie dopiero rozwija.a moze to niekolki tylko jakies wzdęcia.Dlugo juz sie tak dzieje

2020-09-28 22:50

Aga a mąż Cie wspiera? Wiesz nie ma innej rady jak jednym uchem wpuścić a drugim wypuścić bo bliscy i tak zawsze będą mądrzejsi od wszystkich ale pamiętaj że to Ty jesteś mama i to Ty wiesz co jest dla Twojego dziecka najlepsze. Nie daj sobie wmówić że Twoje mleko jest nie treściwe że nie wystarcza córci bo to jest bzdura a Ty dajesz jej najcenniejsze co masz i pamiętaj o tym za każdym razem kiedy malutka zaczyna ssać pierś. Po prostu nie przejmuj się i rób swoje. 

Ja też czasem a raczej często miałam gorsze dni i milion rad że mała się nie najada, że mało treściwe, że sama woda, że ogólnie mało tego pokarmu ale dałyśmy radę karmie córeczkę już rok i uwierz że ma się dobrze ;) 

Kolki to ciężki temat ale tu się z Tobą zgodzę musicie przeczekać i tu masz akurat bardzo dobre nastawienie. Spróbuj może córce kłaść na brzuszek ciepły termoforek z pestkami wiśni może to na chwilke przyniesie ulgę 

2020-09-28 22:49

Ja dostawałam takie cudowne rady przy Hani.. Ze się nie najada, że mam nie treściwy pokarm. Jako młoda, niedoświadczona mama oczywiście wierzyłam w to i zaczęłam ją dokarmiać. Przez co udało nam się "karmić" tylko 4 miesiące przez co ostatni miesiąc już tylko w nocy. 

Ze Stasiem już sobie nie dałam nic wmówić. 

Pamiętaj że to Ty jesteś mamą, to Ty wiesz co dla Twojego dziecka najlepsze. Kolka jest spowodowana nierozwiniętym układem trawiennym i niestety nie ma złotego leku. Trzeba niestety przetrwać. Jeśli jednak będzie się bardzo męczyć warto się skonsultować z lekarzem, może zleci jakiś dobry sposób na łagodzenie kolki.