result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (192 Wątki)

Wsparcie dla mam, które dzielnie kp

Data utworzenia : 2020-11-11 21:22 | Ostatni komentarz 2021-01-10 04:32

YoungMOM

361 Odsłony
62 Komentarze

Cześć jestem tu nowa i młoda ale synek ma juz 4miesiące więc już coś mogę opowiedzieć o naszym kp. W pierwszych dobach była tragedia, synek duży (4215g) i głodny a ja po cc i laktacja dobrze nie zaskoczyła. Obecnie synek waży 8215g i skończone 4miesiące a jesteśmy tylko na kp. Moim zdaniem jeżeli mama jest zdeterminowana to nie powinna się poddawać i przejść na mm, na początku zawsze jest ciężko ale jesteśmy mamy i damy rade ze wszystkim �

2021-01-12 19:41

Brawo. Bądź z siebie dumna! Dajesz dziecku to co uwazasz za najlepsze. Młoda mama ma ciężko ale nie moze sie denerwowac bo to ma duzy wplyw na laktacje

2021-01-10 04:32

Super że udało Ci się wywalczyć tą laktację na plus 

2021-01-08 21:14

Może jeszcze do nas wróci z dobrymi wieściami 

2021-01-08 09:36

Ja też się martwię o Ewciaos i jej synka, oby wszystko było u nich dobrze

2021-01-06 20:02

Wyglada na to ze nie... ;(

2021-01-05 12:01

i jak cos wiadomo ?

2021-01-01 18:01

DoNiWe ja tak samo, odkąd napisała w tym wątku o przewianiu szyi jaka diagnozę postawili to bardzo mną wstrząsnęło :((

2021-01-01 14:49

paatka dokładnie,jak nas cos nie dotyczy to ciezko tak bardzo wczuc sie choc tutaj na forum to takie realne historie i bardziej człowiek przezywa -choc nie az tak bardzo jakby to nas spotkało...

Super by było usłyszec że wszystko powoli wraca do normy

2020-12-31 21:48

Trudno sobie wyobrazić przez co przechodzą, czasem wystarczy kilkudniowa gorączka plus kaszel i katar u malucha, a jesteśmy rozbite totalnie, a co dopiero przy tak poważanych chorobach 

2020-12-31 13:56

Musi być bardzo silna dla nich obojga :( łatwo się mówi jak sprawa nas nie dotyczy ale wierzę że dla dziecka każda z nas ma ogromną siłę znieść wszystko by tylko ulżyć w cierpieniu 

2020-12-30 22:27

wiecie tez czesto mysle o Ewciaos jak tam z synkiem sie mają czy juz w domu czy wszystko ok...

2020-12-30 09:03

Ewciaos współczuję bardzo, los strasznie Was doświadcza :( czy synek dostaje już jakieś leki? czy lekarze planują operować?

2020-12-29 21:09

Tulenie i bliskość jest bardzo ważna w takich sytuacjach. 

2020-12-29 14:03

oliwcia a dodatkowo dziecko czuje się bezpieczne i spokojne

2020-12-29 13:03

Ewcia, nawet nie umiem sobie wyobrazić co czujesz i co przeżywasz. Ja też zdecydowałabym się na karmienie w takiej sytuacji. Bo bliskość działa kojąco. 

2020-12-20 22:07

paatka tez tam ostatnio zaglądałam i az nie do uwiezenia co sie stało...w takiej sytuacji to podawanie piersi to najczulsze rozwiązanie...

2020-12-20 12:43

Ewciaos myślałam o Was ostatnio nawet zaglądałam pod wątek który założyłaś kiedy martwiło Cie że synuś chodzi z przechyloną główką :( modlę się za Was wierzę, że przejdziecie przez to. Każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej i to zrozumiałe, że nadal dajesz małemu pierś postąpiła bym identycznie. 

2020-12-16 20:30

Ewciaos14 jeśli potrzebujecie jakiegoś wsparcia to daj nam znać. Może uda się jakoś pomóc. 

2020-12-16 17:18

Bardzo mi przykro. Bądździe silni! Wierzę ze wszytko bedzie dobrze 

2020-12-16 14:48

ewe no prosze nie wiedziała....

2020-12-16 12:49

ewciaos, bardzo przykre to co was spotkało, trzymam za was kciuki i wierze ze wszytsko bedzie dobrze

 

DoNiWe - tak, okazuje sie że u dzieci ze skłonnością do alergii, częstych infekcji itd. nabiał mocno utrudnia zdrowienie, bo jest śluzotwórczy tak jak np banany. Gdy ograniczylismy produkty mleczne, przerzucilismy się na roślinne, ewentualnie bez laktozy, to zauwazylismy zdecydowaną poprawe

2020-12-16 00:34

ewciaos, bardzo mi przykro!! czytałam kiedyś wiele Twoich postów, a potem zniknęłaś - to pewnie dlatego. Mąż przyjechał, pomaga Ci czy w większości ogarniasz sama? Potrzebujesz pomocy? chociażby emocjonalnej, rozmowy?

 

Karm dla jego dobrego samopoczucia, bo to teraz jest najważniejsze. Jakie objawy mu towarzyszyły? No i jak teraz jest z pomocą, macie stałą opiekę? 

2020-12-15 23:14

ewciaos kochana tym sie nie martw,rozumiem że chciałas karmić tylko 2 lata ale w tej sytuacji zrozumiałe jest że karmisz nadal...napewno ci ciężko,patrzec na cierpienie synka i jednozesnie byc silna kobietą i mam nadzieje ze masz również wsparcie dla siebie,a jak tam synus nadal w szpitalu jesteście???jak leczenie

2020-12-14 15:51

Witam, jeśli chodzi o karmienie piersią to myślę żea.znaczenie i jest większa więź ..ale po paru miesiącach też czasem bywa uciążliwie bo ciężko gdziekolwiek wyjść bo synek ciągle chce cyca i cyca i kiedy chce trzeba mu dać bo jest krzyk...ja pierwszego synka karmiłam tylko 4mc również po CC al mniejsze doświadczenie i szybko się poddałam , przy drugim synku obiecałam sobie że się nie poddam, karnie synka już 2latka i 4mc miałam oduczyć jak synek skończy 2latka ale niestety co nas teraz spotkało to wielka tragedia , 10dni po drugich urodzinkacj synka diagnoza "nowotwór mózgu" ale jest ciężko..ciężko z tym żyć! Ale wiem że karmienie piersią pomaga mu się uspokoić przy tym ile synek musi się nacierpiec! Jest bardzo ciężko!!