result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie butelką (79 Wątki)

Wyparzanie butelek

Data utworzenia : 2017-08-07 18:04 | Ostatni komentarz 2020-07-22 07:48

asia6996

4286 Odsłony
134 Komentarze

Dziewczyny, co robicie z butelkami po jedzeniu? Po prostu myjecie tylko je w ciepłej wodzie z płynem czy wyparzacie? Gotujecie butelki 10-15 min. tak jak powinno się robić czy zalewacie je wodą na parę minut? A może po prostu przepłuczecie gorąca woda? Robicie to za każdym razem po jedzeniu czy jak często? Do jakiego wieku dziecka trzeba je wyparzać? Nasz ma 2 miesiące póki co. Ja mam sterylizator do mikrofali a Aventu, ale wolę umyć butelki i zalać je gorąca woda na parę minut. Słyszałam, że tak wystarczy, nie trzeba ich gotować tak długo i też żeby nie robić tak ze wszystkimi butelkami. Mówili nam żeby nie przesadzać z tym i żeby dziecko miało też trochę styczność z bakteriami bo jak tak będziemy chuchać i dmuchać to będzie jeszcze gorzej. Mamusie a wy jak robicie?

2017-09-25 19:07

oczywiście wyparzanie :)

2017-09-21 10:06

polecam parzenie butelek w przefiltrowanej wodzie wtedy nie ma białego osadu,

2017-09-12 12:47

Oprócz regularnego czyszczenia i wyparzania butelek i smoczków należy pamiętać, żeby co jakiś czas po prostu wymienić butelkę i smoczek na nowy. Poza tym, że wiąże się to z większym rozmiarem smoczka, który powinien być zmieniany wraz z rozwojem dziecka, to chodzi tu także o zasady higieny, zdrowie i bezpieczeństwo dziecka, a to jest bezcenne.

2017-09-07 12:56

Ja rowniez nie inwestowalam w sterylizator... po kazdym karmieniu mylam butelki gąbką z mydlem, aby tłustą warstwe zmyc z butelki i zalewalam wrzącą wodą z czajnika. Tak samo smoczki. Natomiast kiedy moj maluch zaczął pełzać i brac wszystko do buzi, to myje butelki i smoki tak jak wczesniej, a dalej zalewam tylko cieplą wodą i już ;) Myslę, że przy 1 uzyciu warto wygotowac butelki nowe...a pozniej nie ma co. Jesli bedziemy wszystko tak skrupulatnie wyjaławiały to w pewnym momencie nasze dziecko bedzie pozbawione możliwości \"samoobrony\" przed roznymi \"paskudztwami\" ;) Nie ma co wariowac :)

2017-08-16 21:01

Ja sterylizatora nie kupowałam. Po jedzeniu myję w ciepłej wodzie gąbką z płynem do zmywania a potem przelewam wrzątkiem. Przed pierwszym użyciem wygotowałam. Ponoć dobrze raz na jakiś czas wygotować

2017-08-15 10:19

Tak jak wcześniej pisaliśmy dużo zależy od wieku dziecka. Jeśli zaraz po porodzie maluszek jest karmiony butelką to takie wyparzanie ma sens ponieważ maluch nie jest jeszcze gotowy na spotkanie z bakteriami w dużych ilościach. Natomiast im dziecko większe tym robię to coraz rzadziej.

2017-08-15 09:20

Oczywiście (Moim zdaniem ) takie wyparzanie butelek po każdym karmieniu jest niepotrzebne, Rozumiem są mamy, które tak robią i nie mam nic temu za złe. Ja akurat tego nie robię po każdym karmieniu średnio raz na tydzień czasem dwa razy w tygodniu wszystko wyparzam . Wlewam po prostu wrzątek do butelek a mniejsze elementy czyli smoczki , smoczki od butelek , gryzaki również zalewam wrzątkiem i daję im ok 5 min popływać. Nic trudnego :) i nic skomplikowanego A jeśli chodzi o nowe butelki to robię tak samo wyparzam butelkę a smoczki jak nie zapomnę gotuję lub po prostu zalewam wrzątkiem

2017-08-08 17:05

Ciekawy wątek również chętnie się dowiem. Ja na chwilę obecną wypatrzyłam laktator i jedną awaryjną do niego butelkę w razie gdyby po porodzie był jakiś problem z kp. Zagotowałam wodę do wrzenia i kilka minut w takiej kąpieli. Niemam żadnego rodzaju sterylizatora, więc ten sposób wydał mi się najbardziej popularny. Też nie jestem zwolenniczką sterylnego wychowywania, uważam że dziecko powinno poznawać świat beztrosko,a nie chodzić za nim i chuchać i dmuchać na każdy kawałek podłogi po którym stanie:) już samo to, że mamy psiaka co prawda kąpany co najmniej raz na 3tyg.(niby nie wskazane, ale nic mu po Tych kapielach nie dolega) i regularnie odrobaczony (teraz również był przed porodem) to jednak zwierz. Ma sierść, ślinę itp. A myślę, że dla dziecka zwierzak to frajda więc niech go sobie potem tarmosi i przytula. Myślę także, że jak już wprowadzę pokarm butelkowy typu herbata, kaszka czy woda, to wyparzę kilka razy, ale raczej bez przesadyzmu, żeby po każdym użyciu. Wkońcu maluszek też będzie miał swoją florę bakteryjną, którą na nich zostawi i wystarczy potem umyć.