result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie butelką (79 Wątki)

Jaki kubek do samodzielnej nauki picia jest najlepszy na początek?

Data utworzenia : 2020-05-13 20:21 | Ostatni komentarz 2021-01-23 19:25

MagdalenaP90

2657 Odsłony
182 Komentarze

Na rynku jest tak wiele rodzajów kubków dla maluchów, że nie wiem na który zdecydować się na początek? Od jakich kubeczków Wasze dzieci rozpoczynały przygodę z nauką picia?

2021-01-01 18:03

Moi rodzice do teraz czasem wrzucają takie ziemniaki w folii aluminiowej do kominka domowego :) 

2021-01-01 14:53

aneczka z tym róznie...zalezy jaki tydzien i co do nauki...ostatnio tylko angielski a matma i plski be....

2020-12-31 21:57

oj ziemniaki z ogniska to smaki dzieciństwa ;) miałam dziadków na wsi wiec żniwa, wykopki etc to zawsze była atrakcja 

2020-12-31 08:06

DoNiWe a co z nauką gorzej?

2020-12-30 22:12

megg u nas zawsze prazone  do jedzenia,a dzieciaki ziemniaki dodaja...ja dopiero od 10 lat gdy przeprowadziłam sie na wies doswiadczam zniw i wykopek...ale to cos pieknego...

oczywiscie dumna jesten z syna ze taki pracowity choc tez bym chciała by był taki do nauki

2020-12-30 19:11

O tak ziemniaki pieczone w ognisku albo nawet w parniku ;) 

2020-12-30 12:56

DoNiWe aa ok :) 

Ziemniaki z ogniska mniam :) 

2020-12-30 09:10

DoNiWe ja mam takie wspomnienia z dzieciństwa, to były wspaniałe czasy, bylismy zmęczeni i przerobieni ale jacy szczęśliwi! Pamietam jak na wykopki rodzice szykowali kanapki, herbatę i szliśmy do rodziny pomagać, a po wykopkach zawsze było ognisko i pieczone w nim ziemniaki, jedliśmy je z solą, pyyycha.

2020-12-30 08:38

DoNiWe to super że tak garnie się do pomocy bo nie każde dziecko takie chętne by było 

2020-12-29 21:14

Ja to bym chciała żeby moje dzieci miały okazję tego jeszcze doświadczyć 

2020-12-29 14:28

Figa my nie mamy gospodarki...szwagier ma i własnie u niego zawsze pracujemy

2020-12-29 13:44

DoNiWe to macie spokojna głowę kto w przyszłości będzie pomagał na gospodarstwie :) 

2020-12-29 13:07

DoNiWe super warunki dla dziecka. Sama bym chciała, żeby moja młoda miała takie atrakcje. 

2020-12-02 21:01

Doniwe no i uważam że to super możliwości dla dziecka, bardzo kształtują charakter takie zadania

2020-11-27 19:45

Patt Mazz u nas jak się żniwa zaczynają to mojego męża i syna nie ma...syn potrafi cały dzien w traktorze lub kombajnie przesiedzieć i mama wtedy nie istnieje..to samo jak wykopki,stoi twardo od 6 lat na kombajnie i przebiera ziemniaki.oczywiście wczesniej byłam z nim ja albo mąż na kombajnie a teraz juz 10 lat to am ogarnia.i wtedy nie interesuje go komputer czy konsola.

2020-11-27 10:53

teraz dzieci maja wiecej luzu, mniej obowiązków niż my kiedyś, ale sama po swoim synu widzę, że jemu potrzeba konkretów, chętnie pomaga tacie przy budowie domu ;) mogłby w kaloszach i z taczką spędzić cały dzień, więc chociaż tyle dobrze, że nie tylko tv i tablet 

2020-10-22 12:36

U nas pole w dzierżawę poszło i w sumie tylko zboże tam mają więc chociaż kombajn moje dzieci zobaczą i to by było na tyle z takich rarytasów, bardzo chciałabym żeby moje dzieci poznały smak pracy na polu wykopki, to zbieranie od rana do wieczora, ta walka z samym sobą z organizmem, że zmęczeniem to jak się wchodziło na obiad z radością z jakim apetytem jadło się i wszyscy razem wszyscy przy jednym stole. To było takie hartowanie ciała i ducha ale to było tak piękne. 

2020-09-30 19:03

PattMaz tak dobrze wspominam te czasy! ciekawe czy nasze dzieci będą miały okazję kiedyś być na wykopkach. U nas w rodzinie już nikt nie ma gospodarstwa, po sąsiedzku również.

2020-09-28 22:58

pattmazz oczywiście,zresztą jak piszesz innej opcji czasami nie ma.Ja i tak świezynka w tym temacie bo na wsi mieszkam od 10 lat.pierwsze 2 lata to wszystko nowe,nic nie wiedziała,teraz uz wiem co się dzieje przez rok na polu i co trzeba robić.

2020-09-28 21:43

Sama brałam też udział w wykopkach w niedzielę bo cała rodzina na weekend się zjeżdżaliśmy i nie było opcji wyrobić się w sobotę że wszystkim a dziadków samych też nie można było z tym zostawić i w niedzielę trzeba było w pole iść. 

2020-09-26 23:08

pattmazz u nas to samo w sezonie letnim,jak nie wyjedziesz i nie zbierzesz plonów to tylko strata.nawet ziemniaki potrafia kopac ziemniaki jak zapowiadają deszcz na długo

2020-09-25 22:01

U nas we wsi w okresie letnim jest taki czas że nikt nie patrzy czy Świątek piątek czy niedziela. Jest walka z czasem i pogoda niektórzy nawet na pole muszą wyjechać w niedzielę zebrać to co muszą bo inaczej się zmarnuje 

2020-09-24 21:38

DoNiWe mi to nie przeszkadza też

2020-09-24 14:12

aneczka ja jestem na tyle tolerancyjna że rozumiem ludzi którzy wszystko robią w niedzielę.znam gro osób którzy wierzą i chodza do kościoła ale ich brak czasu nie pozwala w tygodniu porobic wiele rzeczy wiec niedziela zostaje na pranie sprzatanie i inne rzeczy.to starsze pokolenie jest takie że w niedziele to tylko kościól i odpoczynek.

Pattmazz to cały dzień na nogach,