19.6.2020
Bardzo dużo czasu poświęciłam na to, żeby ponownie nauczyć moje dzieci jedzenia owoców. Skuteczną pomocą okazały się owocowe układanki. Przedstawiam kilka naszych ulubionych.
Moje dzieci, jako dwulatka i trzylatek postanowiły przeprowadzić owocowy bunt. Na początku nie mogłam uwierzyć w to, co widzę i słyszę. Dzieci, które własnoręcznie zbierały w babcinym ogródku maliny i truskawki postanowiły nagle ich nie jeść. Niestety, nie tylko ich. Jak się okazało (oczywiście po czasie) przyczyną był maleńki bielutki robaczek znaleziony przez moją dwuletnią panikarę w świeżo zerwanej malince. Bardzo dużo czasu poświęciłam na to, żeby ponownie nauczyć moje dzieci jedzenia owoców. Skuteczną pomocą okazały się owocowe układanki.
Przedstawiam kilka naszych ulubionych:
1. Kwiaty z Bajkolandii - tworzę w kilku wersjach z owoców takie jak maliny, truskawki, poziomki, jabłka oraz kiwi. Te ostatnie zamiennie pełnią rolę łodyżek i liści. Wystarczy tylko pociąć je w słupki (łodyżki) oraz trójkąciki (listki). Płatki kwiatów, to oczywiście maliny, poziomki lub plasterki truskawek. Środek kwiatka można wyciąć z jabłka.
2. Choinka z Laponii - to prosty i szybki sposób, do którego używam tylko dwóch owoców - kiwi i borówek. Kiwi kroję na plasterki i wycinam z nich równoboczne trójkąty. Pamiętając przy tym, że muszą odrobinę różnić się wielkością. Na talerzyku, zaczynając od dołu, układam trojkąt na trójkącie tworząc dobrze nam znany kształt choinki. Tak wykonaną choinkę zdobię borówkami, które pełnią rolę bombek.
3. Słoneczko - to nic innego jak połączenie pomarańczy i brzoskwiń. Pomarańcze kroję w plasterki, ale w poprzek tak, żeby widoczny był jej piękny wzór. Tak przygotowany plasterek stanowi środek słońca. Promienie to pokrojone w słupki brzoskwinie.
4. Drzewka - tworzę z bananów i winogron. Banany to pnie drzew. Kroję je na pół, ale tylko wzdłuż. Ewentualnie odcinam końce, żeby wyprostować pnie. Winogrona (najlepiej bezpestkowe) przekrojone na pół i poukładane nad pniem jeden koło drugiego, to liście. Można także zrobić drzewko owocowe. Wtedy wystarczy między winogrona włożyć borówki.
5. Jeże - to obrane ze skórki i przekrojone na pół średnio miękkie gruszki. Noski i oczki jeży to borówki (ewentualnie słodkie porzeczki). Kolce jeżyka, to pokrojone w cienkie słupki twarde jabłka. Na gruszce, czubkiem nożyka do usuwania oczek ziemniaków, wycinam maleńkie dziurki, w które delikatnie wkładam słupki z jabłek a także we właściwym miejscu oczka z borówek.
Zapewniam, że tak podane owoce w cudowny sposób przemawiają do dzieci, które następnie zjadają je z apetytem.