result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Kilku miesięczny bobas samodzielnie siedzi na plaży. Dziecko ubrane w pieluszkę i kapelusik siedzi na piasku w cieniu parasola. Niemowlę bawi się wiatrakiem, który wbity jest w ziemię.

To oczywiste, że wraz z pojawieniem się dziecka zmienia się życie jego rodziców, na szczęście w ogromnej większości na lepsze i zdrowsze. Zmieniają się priorytety i teraz dziecko jest najważniejsze. To pod nie układane są plany, także plany wakacyjnych wyjazdów. Na początku, szczególnie niedoświadczonych rodziców, ilość rzeczy które trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze idealnego miejsca na wakacje malucha, może przytłoczyć. Dlatego postanowiłyśmy w tym wakacyjnym miesiącu trochę ułatwić Wam zadanie i zająć się tym tematem...

Po pierwsze definitywnie stwierdzamy, że nie ma jednego idealnego miejsca, niezawodnej sprawdzonej recepty na udane wakacje. To zależy od Waszego dziecka i od Was. Od dziecka: od jego wieku, temperamentu, upodobań, otwartości na nowe doświadczenia, tolerancji nowych miejsc, osób i doświadczeń, stanu zdrowia Waszej pociechy. Od Was: co lubicie, czego oczekujecie, jaki fundusz przeznaczacie na wakacje.

Wiek dziecka

Pierwsze trzy miesiące życia dziecka w ogóle nie są najlepszym czasem na wyjazdy. Jest to czas mamy i dziecka, gdy poznają się, dopasowują, wzrastają w miłości. Oczywiście jest to moja osobista opinia, której nie musicie brać pod uwagę. Dla przeciwwagi dodam, że znam rodziny, które z tak małymi dziećmi w chuście czy nosidełku przewędrowały i pozwiedzały kawał Polski a nawet świata.

Natomiast regułą jest to, że z malusieńkim oseskiem lepiej nie wybierać się w miejsca, które wymagają podróży samolotem, których klimat jest bardzo różny od naszego, do których przy wjeździe obowiązują lub są zalecane specjalistyczne szczepienia. To zostawcie na później.

Prawdą jest także to, że kilkumiesięczne dziecko wymaga czego innego - innych sprzętów, zabezpieczeń, innej przestrzeni - niż dwuletnie na przykład. I pod tym kątem także warto wybrać miejsce na letni wypoczynek.

Zrób listę rzeczy których używasz w codziennej obsłudze dziecka. Począwszy od podgrzewacza, przez sterylizator, przewijak, łóżeczko, bujaczek, krzesełko do karmienia, zabezpieczenia na kanty mebli, poprzez wiele innych rzeczy na wanience do kąpania kończąc. Przeanalizujcie co możecie i chcecie wziąć ze sobą, a co oczekiwalibyście zastać w miejscu do którego się udajecie. Dzięki temu będziecie wiedzieli, czego szukać i o co pytać podczas poszukiwań miejsca wypoczynku.

Kilkuletnie dzieci potrzebują więcej przestrzeni niż kilkumiesięczne. Warto szukać miejsca, które jest do nich przystosowane i są tam mile widzianymi gośćmi. Zazwyczaj w takim ośrodku jest plac zabaw, ale także sala zabaw na wypadek niepogody. W takich miejscach można wypożyczyć jeździk, rowerek, (lub rower z fotelikiem) a nawet wózek. Czasami, zazwyczaj za dodatkową opłatą, oferowane są zajęcia z animatorem, co pozwoli rodzicom na beztroski czas bez dziecka.

Wulkan energii czy nieśmiały słodziaczek?

Przy wyborze sposobu spędzania wakacji warto wziąć pod uwagę temperament naszego dziecka. Dobrzej jest zastanowić się gdzie będzie się dobrze czuło i także pod tym względem wybrać miejsce. Wy rodzice znacie swoje dziecko, a czas wakacyjny warto przeznaczyć na relaks w dobrym samopoczuciu a nie na nowe wyzwania, których tak naprawdę każde dziecko ma mnóstwo każdego dnia.

Dlatego nieśmiałym, trudno nawiązującym kontakty dzieciom bardziej będzie służyło na przykład gospodarstwo agroturystyczne. Tam dzień ma swój rytm, dzięki czemu malec będzie miał szansę oswoić się z otoczeniem. Będzie więcej czasu na obserwacje i może nawet uda mu się wziąć udział w pracach przy zwierzętach, w robieniu sera czy wypiekaniu chleba.

Wulkanom energii trzeba zapewnić bezpieczne miejsce do wybiegania się, gry w piłkę, szaleństw na placu zabaw oraz jazdy na hulajnodze czy rowerze. Warto pomyśleć o dodatkowych atrakcjach, jak wesołe miasteczko, parki zabaw, małpi gaj. Co więcej, zawczasu warto się zorientować i znaleźć rozwiązania, które zadowolą wiercipętka, gdy pogoda nie będzie Was rozpieszczała i będzie padał deszcz.

Według upodobań ku rozwojowi pasji

A może jest tak, że Twój kilkuletni szkrab czymś się interesuje, czyli ma na jakimś punkcie hopla. Warto to wykorzystać! Masz pewność, że pod względem atrakcyjności będzie to strzał w dziesiątkę.

Malec uwielbia konie - wybierz miejsce, gdzie obok jest stadnina i zapisz zucha na codzienne jazdy konno. Uwielbia pociągi - wyszukaj atrakcje z tym związane, przejazdy zabytkową kolejką, muzea kolejnictwa. A może lubi przyrodę - wtedy nie zapomnij lupy, lornetki oraz atlasów przyrodniczych, popytaj i poszperaj w Internecie, może znajdziesz zaprzyjaźnioną leśniczówkę i razem z leśniczym - znawcą zwierząt pójdziecie ich tropem.

Pomyśl chwilę, to Ty najlepiej wiesz, co będzie dla Twojego dziecka interesujące i wymyśl coś, co rozwinie te zainteresowanie w pasję, którą być może będziecie dzielić razem.

Zgodnie z lekarskimi zaleceniami

Zmiana środowiska, szczególnie na takie z czystym, zdrowym powietrzem pełnym naturalnych pierwiastków i minerałów służy podniesieniu odporności malucha. Warto o tym pomyśleć także gdy malec często choruje. Warto przedyskutować tę sprawę z Waszym pediatrą.

Wyjazd nad morze polecany jest szczególnie dla dzieci z obniżoną odpornością, zapadających na częste infekcje górnych dróg oddechowych, dla alergików i astmatyków. Dobroczynna bryza znad morza niesie w sobie dużo jodu, bromu i magnezu. Morskie powietrze w dużym stopniu pozbawione jest alergenów i zanieczyszczeń, co stanowi wytchnienie dla dzieci cierpiących na alergię. Natomiast duża wilgotność powietrza nawilża śluzówki oraz pomaga usunąć zalegający w oskrzelach śluz, co jest jednym z dobroczynnych działań morskiego klimatu dla dzieci cierpiących na astmę. Poza tym morskie kąpiele nie tylko doskonale hartują organizm, ale też dzięki składowi wody morskiej bogatemu w sole mineralne i mikroelementy wpływają pozytywnie na stan skóry. Fale, które fundują ciału swoisty masaż wspomagają ukrwienie i pozbycie się toksyn.

Wyjazd w góry, gdzie powietrze jest rześkie i czyste, a częste zmiany pogody i ciśnienia w naturalny sposób stanowią wyzwanie dla układu odpornościowego organizmu, także wpływa na podniesienie odporności u dzieci. Poza tym szczególnie wysokogórskie warunki, ze znacznie zmniejszoną ilością alergenów, mają dobry wpływ na samopoczucie oraz stan zdrowia chorych na astmę i alergię. Wakacje w górach przysłużą się dzieciom z anemią - im wyżej, tym mniej tlenu znajduje się w powietrzu, którym oddychamy, a to w naturalny sposób wymusza na organizmie zwiększoną produkcję czerwonych krwinek. Warto wspomnieć także o aspekcie aktywności, w górach częściej niż na morzem spędzamy czas aktywnie, na spacerach i wędrówkach. Podnosi to, także u naszych pociech, ogólną sprawność organizmu i wspaniale go dotlenia.

Warto pamiętać o okresie adaptacji organizmu do nowych warunków, niestety trwa on co najmniej kilka dni. Dlatego, żeby organizm dziecka zdążył zaczerpnąć z danego klimatu to co najlepsze, musicie zaplanować dłuższy pobyt, co najmniej kilkunastodniowy.

Przed wyjazdem warto poświęcić chwilę na rozeznanie się w okolicy waszego miejsca wypoczynku. Może okazać się, że tylko kilka kilometrów dzieli Was od wspaniałych lasów sosnowych, w których warto spędzić dzień, by pociecha się inhalowała. Może w pobliżu jest grota solna lub tężnie, bo wtedy na pewno warto zaplanować tam kilkugodzinny rodzinny wypad.

Biorąc pod uwagę aspekt medyczny warto rozważyć go z odwrotnej niż do tej pory strony i zastanowić się - dokąd nie jechać z danym dzieckiem na wakacje. Rodzicom dzieci chorych na astmę lub alergię nie polecam wczasów w kotlinach górskich, lasach liściastych, pikników na łąkach, szczególnie w czasie pylenia danej rośliny wywołującej odczyny. Ale już rejsy żeglarskie jak najbardziej, bo tafla wody pochłania alergeny. Generalnie warto zapoznać się z kalendarzem pylenia roślin z podziałem na województwa, bo w granicach naszego kraju różnice w pojawieniu się i natężeniu danego alergenu mogą być nawet ponad tygodniowe.

Poszukiwania

Gdy już rozważycie, w jakie miejsce chcecie jechać, co chcecie tam robić, to pozostaje „tylko” jego znalezienie. Warto popytać i skorzystać z rad przyjaciół i znajomych. Można też poszperać w Internecie. Co roku z racji wakacji na forach wielu serwisów rodzice polecają sobie wzajemnie miejsca, które sprawdziły się w przypadku ich rodziny. Można także skorzystać z oferty profesjonalnych turystycznych portali internetowych promujących wypoczynek rodzinny i oferujących bazę obiektów wakacyjnych przyjaznych rodzinom z dziećmi.

Życzymy udanych rodzinnych wakacji :)

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny