result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Noworodek i niemowlę (110 Wątki)

Maluszek \"gwiżdże\" noskiem, ciężko oddycha i chrapie

Data utworzenia : 2017-09-27 19:26 | Ostatni komentarz 2018-01-03 22:19

Annaleszk

1442 Odsłony
16 Komentarze

Kobietki! Nadszedł ten czas, kiedy i My potrzebujemy rad i opinii w kwestii dbania o Nasz maleńki Cud! Otóż martwi mnie, że moja 3 tyg. Córcia cały czas od momentu porodu (cc) bardzo ciężko oddycha. Tzn.wydaje dźwięk noskiem jakby gwizdała, ponadto chrapie i \"charczy\" coś w stylu próby odkrztuszania.... W ciągu dnia nie jest tak źle, bo wiadomo troszkę na rączkach, częściej jest przy piersi i prawie tego nie robi. Natomiast w nocy nawet potrafią Ją te uciążliwości obudzić, mimo tego że budzi się ogólnie dwa razy na karmienie, to w międzyczasie słyszymy te dźwięki. Jak już jest naprawdę głośno to wstaję i sprawdzam czy przypadkiem Jej się nie ulało, ale nie po prostu bardzo przeszkadza ten oddech. Oczywiście to było pierwsze pytanie do położnej podczas wizyty patronażowej jaki jest powód. To pierwszym pomysłem było urodzenie w zielonych wodach, z których Teraz drogi oddechowe muszą się oczyścić. Polecono aspirator.... Mamy Fridę i oczyszczam nosek, jednak to nic nie zmienia. Córcia ponadto nie ulewa zbyt często raptem raz/dwa w ciągu dnia coś poleci z buźki natomiast odkąd jest z nami 4 razy zwymiotowała moim zdaniem po przejedzeniu gdyż potrafi być naprawdę zachłanna na Cycusia. Przez te 3 tygodnie przybrała na wadze 900 g, ma dobrą temperaturę. Dziś odwiedziliśmy dr pediatrę ( najbardziej polecaną) żeby jednak powiedziała co myśli o tych problemach z oddechem. To dowiedzieliśmy się, że może to być jednak refluks i zwyczajnie malutka nie radzi sobie z połykaniem treści podchodzącej do gardła i wówczas są te dźwięki dyszące. Ponadto zajeciła, żeby Maluszek nie spał całkiem na płasko tylko z lekko podniesioną główka/ tułowiem żeby nie dochodziło do cofania się pokarmu. Przepisała nam gastrotuss i bebilon nutricion do zagęszczania pokarmu.... Co o tym myślicie? Pozdrawiam!

2018-01-03 22:19

U mnie córka co prawda nie chrapała, nie gwizdała, ale słyszałam, że po porodzie jeszcze w szpitalu miała mocno zatkany nosek. Tłumaczono mi, że to wody płodowe i że trzeba odczekać i nic nie powinno się z tym robić tj, nie ingerowac żadna gruszką czy aspiratorem, sola fizjologiczną itp. Jak po tygodniu wróciłyśmy do domu problem znikł. Wnioskuję, że córka chyba miała uczulenie na szpital :P

2017-10-13 18:50

Mojej siostry corka tak ma teraz i ma tak.od ok. 2Tyg..a ma teraz 2mc i siostra myslala ze ma katarek ale nie ma tak caly czas tylko raz na jakis czas i zapytala polozna a polozna powiedziała ze teraz po cc juz nie czyszcza drogi oddwchowe jak robili to do niedawna a teraz tego nie robią nie wiem czy w kazdym szpitalu i ze tak ma bo sobie dziecko samo przez to oczyszcza drogi oddechowe , wiec moze w twoim przypadku tez takl jest , ale moze zapytaj pediatre..

2017-10-03 10:45

Takie charczenie może mieć różne przyczyny. Może mieć za suche powietrze w domu, więc warto jak grzeją kaloryfery suszyć na nich pranie,powietrze jest wtedy wilgotniejsze ale nie za wilgotne. Mogą to też być resztki pokarmu, dokładnie odbijaj dziecko po karmieniu. Dzieci w okresie noworodkowym i niemowlęcym często mają mały refluks ze względu na niedojrzałość przewodu pokarmowego i nieprawidłowego zamykania się zwieracza żołądka i treść pokarmowa może wracać do dróg oddechowych. Polecam taką poduszkę klin, dzięki czemu główka jest wyżej, a nie powoduje deformacji kręgosłupa jak normalne miękkie poduszki. Warto też codziennie czyścić nosek aspiratorem, to wtedy te resztki są usuwane. Nam podobne objawy przy początku katarku się pojawiły.Pediatra zalecił też częstsze noszenie dziecka na rękach w pozycji pionowej i oklepywanie plecków, to wtedy wydzielino się odklejają i usuwają.

2017-09-30 21:19

Annaleszk cieszę się, że Twoje maleństwo zaczęło spać spokojniej. Przy najbliższej wizycie powiedz pediatrze o odstawieniu tego mleka. I oczywiście dalej obserwuj maluszka, ale zapewne tego nie trzeba Ci mówić. Każda matka bacznie obserwuje swoje dzieciątko:)

2017-09-30 20:24

Wydaje mi się, że musisz zdać się na opinię waszego lekarza bo on dziecko widział i ocenił je. My możemy tylko napisać co myślimy ale nie znamy tego konkretnego przypadku i moim zdaniem nie jesteśmy w stanie pomóc przez forum. Jeśli masz tylko jakieś wątpliwości czy lekarz miał rację to warto skonsultować to jeszcze z innym pediatria i wtedy sytuacja jest dużo bardziej rozjaśniona.

2017-09-30 18:29

Dziewczyny! Była u Nas Położna i zabroniła kategorycznie podawać tę mieszankę Bebil....n na refluks. Malutka ładnie przybiera na wadze,a to co zaleciła lekarka podaje się właśnie maluszkom które baaaardzo ulewają i mają problem z wagą. Więc zupełnie odrzuciliśmy rady lekarza. Postanowiłam zaufać jednak sobie i swojej intuicji. Podłożyliśmy kocyk pod materac teraz Córcia śpi pod kątem ok.20 stopni z główką uniesioną. Oczyszczamy nosek pilnujemy odbicia. Powiem szczerze, że od dwóch dni śpi o wiele bardziej spokojnie. Zobaczymy jak będzie na dłuższą metę. Dziękujemy za rady!

2017-09-29 19:33

Wiem, że widząc takie objawy ciężko nie zareagować i nie zastanawiać się co może być przyczyną. Oczywiście powinno zgłosić się to lekarzowi, ale może rzeczywiście wystarczy, żeby minęło trochę czasu i maluszek sam \'wyrośnie\' z tego.

2017-09-29 17:56

Annaleszk, nasz synek ma 3 i pół tygodnia i mamy bardzo podobny problem! Z tym że nasz maluch nie gwiżdże noskiem, tylko właśnie tak delikatnie ciężko mu się oddycha, zwłaszcza w nocy, i \"chrumka\". Chrumka tak jakby gardełkiem - nie mogę właśnie zlokalizować tego chrumkania, w sensie czy to z noska dochodzą te dźwięki czy z gardełka. Konsultowaliśmy się i z pediatrą i z położną i obie panie zgodnie twierdzą, że to po prostu spowodowane jest zalegającą wydzielinką z noska oraz odrobinką ulanego pokarmu, którego maluch nie przełknął. Poleciły, aby oczyszczać nosek przed snem i o poranku oraz aby zakupić klin lub podłożyć coś pod nóżki łóżeczka, aby stało ono pod maluteńkim skosem (czyli nic odkrywczego). Martwiłam się tym dziwnym dźwiękiem na początku bardzo. Tym bardziej, że mały od narodzin ciągle kichał. Teraz wiem, że oczyszczał sobie nosek, ale wespół z tym oddychaniem i chrumkaniem wyglądało mi to na jakąś infekcję, a jak jeszcze dodałam sobie w głowie problemy z przybieraniem na wadze i poczytałam różne różności w googlach, to oczywiście wyszło mi sto potencjalnych chorób... W każdym razie my na razie staramy się te objawy przeczekać... Malutki w nocy śpi jeszcze z nami (tak mi było wygodniej go karmić po cesarskim cięciu), więc myślę, że \"atmosfera\" wspólnego łóżka też nienajlepiej działa na ten jego nosek. Już wkrótce montujemy nasz monitor oddechu i postaramy się, aby synek przynajmniej połowę nocy (tę, w której ładniej śpi) spędzał u siebie. Choć ja akurat bardzo, bardzo lubię z nim spać - budzą mnie w nocy te duże, śliczne oczka :)