result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Noworodek i niemowlę (92 Wątki)

Spanie

Data utworzenia : 2019-03-07 10:23 | Ostatni komentarz 2019-12-09 21:57

grosik1984

1145 Odsłony
57 Komentarze

Moja 4.5 miesięczna coreczka nie chce spac w dzień. podsypia na piersi, niby je i po odlozeniu jej spi z 10minut to góra. Jak wstanie ok 7-8 rano to tak do 19 szaleje z drzemkami na piersi.

2019-12-09 21:57

Pati to normalne hehe moja też tak ma. Jednak czasem udaje mi że pójść że nie zauważy. Dopiero jak zacznę wodę spuszczać to się zorientuje że jestem w łazience. Choć nie zawsze zależy czym się akurat zainteresuje

2019-12-09 21:33

U nas podobnie. Syn zasypia w dzień na dłużej tylko jeśli odbył podróż autem i został w foteliku :(

2019-12-09 12:39

Aneczka ja już prywatności nie mam w ogóle od jakiegoś czasu . Idę do łazienki raczkuje za mną a jak zamknę to stoi pod drzwiami i mama i mama . 

Magicznypazur ja w sumie też dałabym radę sama jakbym musiała itd ale że to pierwsze dziecko to wolałam mieć kogoś bliskiego koło siebie :) 

Przy kolejnym już wszystko będę wiedzieć ale wsparcie może się przydać jak jest mała różnica wieku to wtedy ciężko ogarnąć dwójkę takich maluchów ja czasem z jednym mam dosyć hahaa 

2019-12-07 16:06

rena_cz to u mnie było odwrotnie. Mąż mi w sumie nie był jakoś mocno potrzebny, bo córcia najadła się i spała. Za to jak poszedł do pracy, to wtedy by mi się przydał, bo córka dopiero zaczęła pokazywać charakterek :< Mąż ma system zmiany taki, że pracuje od pn do pt, więc weekendy ma wolne. Wtedy mogę w spokoju zjeść śniadanie, bo tak zawsze wszystko w biegu.

2019-12-07 15:18 | Post edytowany:2019-12-07 15:18

Pati teraz dopiero zacznie się pilnowanie albo zero prywatności hehe

2019-12-04 10:00

Mi poczatek bardzo pomógł może bardziej ze strachu że sama będę z dzieckiem , a mój też pracuje na nocki . Wsparcie jest potrzebne nawet żeby zrobić śniadanie jak mówicie bądź żeby wyjść do toalety. Każde dziecko jest inne więc nie wiadomo nawet czego się spodziewać

2019-11-29 21:45

Rena u mnie to samo ciężko by było bez męża na samym początku chyba z głodu bym szybciej chudła 

2019-11-28 13:54

Megg, to nie miałaś za wesoło. Ja sobie początków bez męża nie wyobrażam. Jak sobie przypomnę co to było, to aż strach do tego wracać. Teraz już nawet mam czasami czas przygotować coś na ciepło i to zjeść sama, jak się mały bawi. Już zauważalnie mniej potrzebuje tego ciągłego ssania cyca połączonego ze spaniem na mnie.