result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Rozwój i wychowanie (53 Wątki)

Czy da się odzwyczaic dziecko od noszenia?

Data utworzenia : 2019-08-12 13:06 | Ostatni komentarz 2019-12-07 15:08

Marta_1997

545 Odsłony
23 Komentarze

Moja 2 miesięczna córka jest bardzo przyzwyczajona do bujania i trzymania na rękach. Drugiej dziadkowie tak nie brali bo nie płakała tyle za małego. Czy da się odzwyczaic od tego i jak to zrobić? Jedna bliźniaczka sama się już sobą zajmuje, patrzy na zabawki dotyka, a druga niczym nie jest zainteresowana tylko na raczki :(

2019-12-07 15:08

Aridka a czemu ma to nie minąć? 

2019-12-06 21:43

Typowe high need baby, coś o tym wiem niestety. A pierwsze było takie normalne, dało się położyć w wózku i w łóżeczku. A drugie tylko na rękach. Im więcej o tym czytam, tym bardziej jestem przerażona, że to nie minie :) 

Konto usunięte

2019-08-26 12:52

Warto mieć na uwadze, że taki Maluszek ma skoki rozwojowe. Nasza córka nie jest przyzwyczajona do noszenia, ale są czasem takie dni kiedy wchodzi w kolejną fazę, że zdecydowanie bardziej potrzebuje przytulenia, noszenia, zasypiania na rękach.

2019-08-20 12:37

Jak dziecko potrzebuje noszenia to nie zabierajmy mu tego. Bliskość też jest ważna. Jak ciężko nosić na rękach można zaopatrzyć się w chustę albo odpowiednie nosidełko. Jak dziecko pozwala usiąść ale żeby było tylko a ręku siadajcie i trzymajcie. Teraz potrzebuje. A jak zacznie raczkować, chodzić może wtedy mniej się domagać bo będzie coś innego bardziej interesować

2019-08-20 09:11

U mnie synek śpi w łóżeczku, bo powinien się do niego przyzwyczaiłac ale po karmieniu rano już zazwyczaj zostaje w naszym łóżku. Jeżeli chodzi o noszenie, to jak dziecko potrzebuje bliskości to ja bym nie bronila. To maleństwo i nie bronmy jej. Z czasem przejdzie. Każde dziecko jest inne.

2019-08-19 22:06

Ewciaos wiem o czym mówisz :) jak Hania była malutka to często brałam ja do naszego łóżka. Czasem tylko na czas karmienia, a czasem po prostu zasypialam i mała już do rana spała z nami. Haneczka też często płakała przez sen więc żeby czuła się bezpieczna to także lądowała u nas. Teraz kiedy już jest większa trochę nam ciasno jak śpimy w 3 tym bardziej że ja już potrzebuje trochę więcej miejsca ;) Biorę ją do nas jak mąż wychodzi do pracy i spimy sobie razem

2019-08-19 21:17

Ja spalam z synkiem od urodzenia , karmilam piersia i jakos bylo mi wygodniej i czulam sie bezpiecznie ze mam synka obk jakby cos bylo nie tak ti uslysze i czulam ta bliskosc pozatym maz jezdzil w delegacje i przyjezdzal co 10dni a ja czulam sie samotna wiec chcialam synka kolo siebie;-). A na 2latka kupilismy mu lozeczko swoje ale obok naszego lozka i nie bylo problemu odrazu chcial w nim spac tylko jak zasypial to przez ok.miesiac musialam lezec obok dopuki nie zasnie, niestety nie ma swojego pokoju bo nie mamy miejsca w mieszkaniu ale budujemy sie ale synek ma juz 5,5latka wiec jak sie l przeprowadzimy za ok.2lata to mysle ze nie bedzie juz problemu;-)

2019-08-19 08:03

Darulka i co działało? Bo u nas zależało od dnia. Teraz Hania już jest duża i wie że ma swoje łóżeczko ale i tak widzę że najlepiej jest jej z nami w łóżku.