result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Rodzice (73 Wątki)

Mama i jej czas dla siebie

Data utworzenia : 2017-10-16 21:08 | Ostatni komentarz 2020-08-26 21:09

Mama_Ola

3630 Odsłony
193 Komentarze

Mamusie maluszków, jak często, i czy w ogóle, udaje Wam się wygospodarować czas dla siebie w ciągu tygodnia lub miesiąca? Mam na myśli taki czas, kiedy możecie spotkać się z przyjaciółkami, wyjść do kina, na zakupy, do pubu. Kiedy po raz pierwszy udało Wam się wyjść z domu na takie spotkanie (jak duży był maluszek)? Mój synek ma 6 tygodni i jest karmiony piersią (delikatnie dokarmiamy go butelką na polecenie pediatry, ale od tygodnia już w sumie z butelki nie jadł) i w zeszłą sobotę udało mi się spotkać z moimi dwiema najbliższymi przyjaciółkami. Na razie jeszcze u nas w domu, bo maluszek je na żądanie i nie chciałam go zostawiać, a z drugiej strony miałyśmy dla siebie czas bez ograniczeń, bo nigdzie nie musiałam się spieszyć. Przegadałyśmy 5 godzin, podczas których mąż zajmował się synkiem w sąsiednim pokoju, a ja z doskoku karmiłam. Oczywiście spędziłyśmy także trochę czasu z malcem. Po takim dniu od razu wstąpiły we mnie nowe siły i poczułam się ogromnie zrelaksowana. Z pewnością będę chciała to powtórzyć :) A jak to jest u Was? Udaje Wam się czasami wyrwać od domowych obowiązków?

2017-10-16 21:21

Oo matko... Moja mala ma juz 5 miesiecy i gdziekolwiek sie wybieram badz spotykam to zawsze z nia ze wzgledu na to ze karmie piersia i nie wiadomo kiedy jej sie zachce a czasempo prostu potrzebuje do piersi bo potrzebuje mojej bliskosci bo stala sie taki cycus mamusi mimo ze duzo czasu spedza z swoim tata to i tak bywa ze po 2 h uspokaja sie tylko u mnie na rekach. A z butli mleka boje sie dawac bo boje sie ze odrzuci piers, bo od znajomej wlasnie odrzucila i jakos mam strach wole jeszcze troche sie pomeczyc chociaz do tych 6 miesiecy a potem bedziemy kombinowac z odciaganiem itd :P jak odrzuci po takim czasiee to juz trudno. Wazne zeby je skonczyc :P takze ja osobiscie jestem uziemiona zreszta sama jestem tak do niej przywiazana ze jakvym miala bez niej wyksc z domu to i tak myslalami bym z nia byla.. \"czy nie jest glodna\" czy nie placze, czy cos sie nie stalo itd :D jednak jak dziecko na butli to spokkojnie mozna zostawiac komus innemu pod opieka, a jak od 5 miesiecy mala jest dzien i noc ze mna to juz same pezyzwyczajenie robi swoje.