result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Uśmiechnięte niemowlę siedzi na ziemi w parku wśród sterty pożółkłych liści. Maluszek ma na główce kolorową wełnianą czapkę, na której leży pomarańczowy listek.

Jesień to okres szczególnie sprzyjający przeziębieniom i poważniejszym infekcjom. Szczególnie narażone są na nie małe dzieci, których układ odpornościowy nie jest jeszcze odpowiednio ukształtowany. Możesz jednak zadbać o to, by malec chorował mniej .

Poniżej znajdziesz kilka sprawdzonych sposobów, aby wzmocnić jego odporność:

Sposoby na wzmocnienie odporności dziecka

Nie przegrzewaj

Kiedy tylko temperatura spada poniżej 10 stopni wiele mam ma w zwyczaju opatulanie malucha tak, że prawie go nie widać. Przegrzewanie dziecka to najszybsza droga do przeziębienia. Na początku ciężko wyczuć czy malec jest dobrze ubrany. Ja podczas początkowych spacerów sprawdzałam kark Adasia, czy nie jest ani zimny ani spocony. Dzięki temu po pewnym czasie wiedziałam jak dostosować ubieranie do pogody.

Podczas pierwszych spacerów kierowałam się zasadą „jedna warstwa ubrania więcej niż u mnie”, zaś kiedy stał się ruchliwy ubierałam go podobnie do siebie. Kiedy spał w wózku okrywałam go dodatkowo kocykiem jesienią zaś zimą jeździł w śpiworku.

Dobrym sposobem na uniknięcie przegrzania dziecka jest zakładanie kilku warstw łatwych do zdjęcia. Dzięki temu podczas spaceru możesz dostosować ubranko do zmieniającej się temperatury i ruchliwości dziecka.
Najszybciej malec przeziębia się od nóg i głowy. Dlatego na spacer zawsze zakładaj mu czapeczkę i ciepłe wygodne buty. Ważne by nie uciskały, bo wtedy stópki szybciej marzną.


Maluchowi może być również za gorąco nie tylko na spacerze, ale i w domu. W mieszkaniu i pokoju nie powinno być jak w piekarniku. Wskazana temperatura powietrza to 21 ˚C. W pokoju Adasia powiesiłam termometr i kiedy robiło się za ciepło przykręcałam kaloryfer. Polecam wietrzenie pokoiku kilka razy dziennie oraz nawilżanie – suche powietrze przesusza i podrażnia śluzówki. Możesz powiesić wilgotny ręcznik na kaloryfer lub zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza. Polecam też nawilżanie noska preparatami na bazie roztworu wody morskiej. Odradzam nawilżanie pokoju poprzez wieszanie wilgotnego prania w pokoju malucha – zapach proszku do prania bardziej podrażni niż nawilży śluzówki.

Do spania warto maluszka przykrywać cienką kołderką lub bawełnianym kocykiem. Grube akrylowe koce nie sprawdzają się w pomieszczeniach i powodują często, że pojawiają się u maluszka potówki na karku i główce.

Pilnuj by dziecko się wysypiało

Zdrowy maluch to wyspany maluch. Sen sprawia że organizm się regeneruje i wypoczywa. Dzięki spokojnie przespanym nocom malec ma siłę bronić się przed wirusami i bakteriami, a podczas infekcji szybciej powraca do zdrowia.

Wychodź z maluchem na dłuższe spacery

Jeśli temperatura nie spada poniżej -10 stopni bez obaw możesz wyjść na dwór z maluszkiem. Świeże powietrze i ruch to doskonały sposób na wzmocnienie odporności oraz zahartowanie dziecka. Katar nie usprawiedliwia siedzenia w domu, gdzie suche powietrze i zaduch nie powodują ulgi w oddychaniu. Natomiast gdy pojawia się kaszel i gorączka nie wychodź i pozwól malcowi się wygrzać.

Właściwa dieta

Gdy karmiłam piersią moje dzieci rzadko chorowały. To dzięki przeciwciałom i prebiotykom w nim zawartym, które chroniły przed infekcjami. Gdy przeszłam na mleko modyfikowane, wybrałam wzbogacone o probiotyki i kwasy omega-3.

Podczas rozszerzania diety starałam się zadbać o to, by dzieci miały urozmaiconą dietę w witaminy, wapń, magnez i inne niezbędne składniki dla zdrowego rozwoju. Odpowiednia codzienna porcja owoców i warzyw miała stałe miejsce w menu malucha. Kasze, ryby i chude mięso są również niezbędnymi elementami zdrowej diety.

Natomiast warto wykluczyć z niej słodycze, gdyż działają niekorzystnie na błony śluzowe, które chronią przed atakiem bakterii i wirusów.

Błędne koło infekcji

Jeśli Twoje dziecko zachorowało i lekarz przepisał antybiotyk, niezbędna jest odbudowa właściwej flory bakteryjnej chroniącej przed infekcjami. Antybiotyki osłabiają i wyjaławiają organizm. Wraz ze szkodliwymi giną dobroczynne bakterie przewodu pokarmowego. Dlatego sięgnij po probiotyki podczas podawania antybiotyku i kontynuuj ich branie po zakończonej kuracji antybiotykowej. Starszemu dziecku podawaj kefir, jogurt, kapustę i kiszone ogórki – tam również znajdziesz cenne probiotyki.

Gdy malec skończy branie antybiotyku nie wysyłaj go do żłobka lub przedszkola. Osłabiony organizm potrzebuje jeszcze kilku dni na regenerację i nabranie sił.

Jeśli dziecko złapie przeziębienie lub infekcję wirusową staraj się unikać antybiotyków (te niszczą bakterie nie wirusy). Skorzystaj z naturalnych środków przeciwzapalnych i wzmacniających organizm jak miód, czosnek, cebula, maliny, żurawina. Doskonałe na kaszel są również napary z lipy, imbiru z dodatkiem soku malinowego. Jeśli malec ma gorączkę i silny kaszel przez okres dłuższy niż 3 dni skonsultuj się z lekarzem.

Infekcja nie taka zła

Choć częste infekcje malucha mogą spędzać Ci sen z powiek , pamiętaj, że pokonywanie ich przez dziecko działa jak naturalna szczepionka - układ immunologiczny dziecka staje się coraz silniejszy i skutecznie chroni przed zarazkami.

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny