result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (269 Wątki)

Zmiana Ginekologa w 32 tc

Data utworzenia : 2017-07-07 19:38 | Ostatni komentarz 2018-01-17 08:42

0202oliwcia

890 Odsłony
48 Komentarze

Właśnie dostałam Informację że mój gin odchodzi i nie będzie już przyjmował jestem przerażona tym faktem zmiana lekarza prowadzącego w 32 tc to dla mnie koszmar obecnie jestem w 29 tc a pierwsza wizyta u nowego lekarza będzie właśnie w 32 tc jestem w szoku żaden inny lekarz nie potrafił sobie ze mną poradzić i wszyscy rozkładali ręce nawet gdy ja byłam już załamana i chciałam odpuścić on kazał mi się nie poddawać

2018-01-17 08:42

Mój ginekolog z poprzedniej ciąży miał bardzo słabe opinie w internecie, m.in. że jest oschła, spieszy się, nie interesuje pacjentem itd. Dla mnie? Dla mnie był to lekarz super. Zwłaszcza, że już poprzedniego zmieniałam na tę panią doktor właśnie. Odpowiadała na pytania, wszystko tłumaczyła, nigdy się nie spieszyła, czułam się zadbana u niej w gabinecie. Kierowała na dodatkowe badania itd. W drugiej ciąży znów musiałam wybrać lekarza. Pierwszy szok i porażka, za drugim razem trafiłam do fachowca, ale również ze słabymi opiniami. a dla mnie pan doktor okazuje się super. Miły, grzeczny, wszystkie badania, skierowania mam.

2018-01-11 13:47

Mój lekarz prowadzący w necie miał i takie opinie i takie. Pierwsza wizyta mnie odstraszyła, od drugiej było lepiej, na koniec tuż przed porodem traktowała mnie już raczej olewacko. Więc ogólnie byłam niezadowolona. Chodziłam na nfz w przychodni szpitala w którym rodziłam. Raz ok 32 tyg pojechałam na izbę przyjęć bo się źle czułam i przyjmowała mnie super lekarka, która rozwiała wiele wątpliwości i fajnie się mną zajęła. Niestety w przychodni nie przyjmowała więc nie mogłam się do niej zapisać. Ale potem przy porodzie na nią trafiłam więc jakoś lepiej mi było że już raz miałam z nią kontakt

2018-01-11 13:41

jestemmama, opinie o danym lekarzu to jedno, a to, jak jest rzeczywiście, to zupełnie inna sprawa :) ja w 1 ciąży zmieniałam lekarza około 20 tc, wprawdzie obydwaj przyjmowali na nfz, jednak ten pierwszy był tak pazerny na pieniążki, że po kilku wizytach już było widać, że jak mu się nie da \"w łapę\", to nic z tego nie będzie... I dosłownie tak było, kilka pierwszych wizyt przebiegło w cudownej atmosferze, ale z kolejnych wychodziłam z płaczem, albo tak roztrzęsiona, że wszystkiego się odechciewało... Mój obecny lekarz prowadzący też ma różne opinie, jedni narzekają, inni nie, ale ja teraz patrzę głównie na to, jak traktuje mnie i moją ciążę, a nie na to, co było jakiś czas temu, w końcu nikt nie jest nieomylny. Poza tym, tak jak sama wspomniałaś, priorytetem jest sprawdzenie, czy z dzidzią wszystko w porządku, a jeśli to ma być jednorazowa zmiana, to ja bym się zbytnio nie zastanawiała nad tym, kogo wybrać i nie czytała tych wszystkich opinii, bo niepotrzebnie stresujesz siebie i maluszka :) Wszystko będzie dobrze :)

2018-01-11 12:59

Ja jestem w 28tc i będę musiała nie tyle co zmienić na stałe, ale jedną wizytę (oby tylko jedną) przejść z prywatnego na nfz ponieważ Styczniowe wydatki nas przerosły. Mam super ginekolog ale wizyta 150zł nie jest w tym miesiącu dla mnie a do tego badania, które musiałam zrobić wyszły 2 razy tyle.. Sama siedzę i główkuję, szukam czytam opinie i co kolejna to mnie odtrąca od danego ginekologa... Ale na dobrą sprawę liczy się dla mnie by zobaczyć tylko czy wszystko idzie w dobrym kierunku i usłyszeć bicie serduszka mojego maleństwa.

2017-12-14 15:33

U mnie była taka sytuacja, że miała rodzić 250km od mojego lekarza, bo akurat byliśmy z mężem w trakcie przeprowadzki. I też myślałam o zmianie lekarza w trakcie ciąży, ale w końcu zrezygnowałam i rodziłam w szpitalu, gdzie był mój lekarz prowadzący. Bezpieczniej było przewieźć dwutygodniowego noworodka 250km dalej niż zmieniać w połowie ciąży lekarza prowadzącego.

2017-11-19 19:52

Z tego co piszesz - zmieniłabym na innego, jeśli masz taką możliwość. Szkoda Twoich nerwów! Niedokładne USG? Wizyta 5 minut? To ma być ktoś dla Ciebie! Powodzenia Kochana

2017-08-03 10:49

Mama_Ola bardzo dziękuję :) na pewno skorzystam już po porodzie i przy następnej ciąży ;) Mama_Ola domyślam się, że pewnie będziesz chciała rodzić na Klinicznej, tak? Ja na ten moment zdecydowana jestem na Zaspę (znajoma bardzo polecała), ale Kliniczną też biorę pod uwagę, bo podobno na Zaspie czasem jest tłoczno i mogą odesłać. Jeśli mogłabyś udzielić jakichś wskazówek to chętnie się dowiem jak to jest na Klinicznej. Właśnie w weekend się wybieramy zobaczyć gdzie tam mają ginekologiczną izbę przyjęć. A na kiedy masz termin? Justyna

2017-08-02 15:11

Kowalczyk moim lekarzem jest Dariusz Wydra (ginekolog, endokrynolog i położnik, ukończył również specjalizację z zakresu ginekologii onkologicznej). Na co dzień pracuje w szpitalu na Klinicznej, jest Kierownikiem Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Endokrynologii Ginekologicznej: http://www.uck.gda.pl/index.php/lecznictwo/36-kliniki-dla-doroslych/ginekologii-i-ginekologii-onkologicznej. Choć bardziej specjalizuje się w trudniejszych tematach ginekologicznych, to prowadzi już moją drugą ciążę, a polecił mi go szwagier chirurg, któremu także dwie ciąże prowadził (jego żonie oczywiście :)). Ma też prywatny gabinet na Jaśkowej Dolinie 132, gdzie przyjmuje we wtorki i czwartki. Koszt wizyty niestety mały nie jest - 200 zł, ale to jest naprawdę świetny specjalista, więc ja mam ogromne poczucie bezpieczeństwa chodząc do niego. W gabinecie prawą ręką jest przemiła Pani Małgosia - położna także pracująca w szpitalu, która zawsze doradzi i odpowie na wszystkie pytania (obecnie jest moją skarbnicą wiedzy dotyczącej zasad panujących w szpitalu itp.). Bardzo dobrym lekarzem jest też Przemysław Adamski: http://forum.trojmiasto.pl/dr-Adamski-ginekolog-t213446,1,16.html. On także pracuje na Klinicznej, ale już w Klinice Położnictwa. A prywatnie przyjmuje np. w Polmedzie i wóczas jest na pewno troszkę taniej niż u Wydry (ja mam akurat pakiet medyczny służbowy, więc takie wizyty mam za darmo i nie wiem ile dokładnie kosztują). Ja byłam u niego kilka razy przed drugą ciążą, ale prowadzi on ciążę mojej przyjaciółki, która najpierw złapała kilka wirusów, potem miała problemy z szyjką macicy (całą ciążę leży), cukrzycę ciążową, a teraz ma problemy z wątrąbą i leży na obserwacji w szpitalu. Ona bardzo chwali doktora Adamskiego - mówi, że nie wie, co by bez niego zrobiła. Także tych dwóch lekarzy szczerze polecam :)