result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Zmiana Ginekologa w 32 tc

Data utworzenia : 2017-07-07 19:38 | Ostatni komentarz 2018-01-17 08:42

0202oliwcia

862 Odsłony
48 Komentarze

Właśnie dostałam Informację że mój gin odchodzi i nie będzie już przyjmował jestem przerażona tym faktem zmiana lekarza prowadzącego w 32 tc to dla mnie koszmar obecnie jestem w 29 tc a pierwsza wizyta u nowego lekarza będzie właśnie w 32 tc jestem w szoku żaden inny lekarz nie potrafił sobie ze mną poradzić i wszyscy rozkładali ręce nawet gdy ja byłam już załamana i chciałam odpuścić on kazał mi się nie poddawać

2017-07-08 14:35

Nie zalamuj się, nowy lekarz to nie koniec świat a skoro nie ma innegi wyjścia to głowa do góry ;) zorientuj się jacy są dookoła Ciebie popytaj o opinię o innych ginekologach i znajdź takiego przy którym będziesz się czuła swobodnie jak przy tym przy którym jesteś teraz. Nie stresuj się bo to tylko przysparza maluszkowi nerwów również :P a może nowy ginekolog okaże się być również pomocny jak poprzedni albo nawet lepszy. Ja chciałam zmieniać ale to ze względu na pieniążki bo od pocAtku prywatnie chodziłam bo moja była na macierzyńskim i tylko prywatnie przyjmowała a 130 zł za wizytę to nie jest mało.. W końcu zostałam już do końca bo stwierdziłam że skoro od początku się mną zajmuje to już żeby dokonczyla bo była super więc ciężko było się przestawić żeby iść do kogoś nowego więc wiem że i Ty się boisz ;) ale nie ma potrzeby ja następną ciążę już zmieniam z bólem serca ale głównie przez pieniądze 130 zł mieć a nie mieć.. A może trafię na równie dobrego ginekologa. człowiek nie może się bać zmian. Trzema próbować i szukać tego co dobre dla nas ;)

2017-07-08 03:56

Ja Cię pociesze :) miałam bardzo podobna sytuacje - zmieniłam lekarza w 27tc. Podobnie jak Twoj lekarz moj dojeżdżal i był w moim miescie tylko raz w tyg, do tego dochodzily dni kiedy miał szkolenie, czy innego typu wyjazd i po prostu sama uznałam że w razie czego nie mogę na niego liczyć... Innego lekarza poleciła mi położna, która wybrałam na szkole rodzenia. Takze teraz mam położna, pielegniarke od noworodków i lekarza ze szpitala, w którym chcę rodzić :) Nie martw się! Ja również balam sie zmiany na takim etapie, ale okazała się zmianą na lepsze. Moj nowy lekarz jest genialnym człowiekiem- pierwsze badanie bardzo szczegółowe, bo musial poznać pacjentów w dwupaku :) lekarz konkretny, a do tego bardzo sympatyczny :) Nad dojazdami nawet się nie zastanawiaj, to już zaawansowana ciąża i bedzie Ci po prostu za ciężko

2017-07-07 22:35

Oliwcia tak jak dziewczyny radzą porozmawiaj ze swoim ginekologiem i zapytaj się czy ma kogoś godnego polecenia żeby zajął się Tobą. Nie załamuj się, teraz już masz z górki. Rozumiem przez co przeszłaś, ciężko miałaś i ten lekarz bardzo Ci pomógł. Może będzie jednak szansa, że będzie przy Twoim porodzie.

2017-07-07 22:34

Niestety on nie za bardzo mi kogoś poleci bo pracuje w centrum zdrowia matki polki w łodzi a do nas przyjeżdża raz w tygodniu ok 150 km w jedna strone .... Mój maz juz nawet zaproponował żebym jutro do niego dzwonila i umawiala się w łodzi ze on bedzie mnie woził na wizyty do niego ale to kęsy bez sensu i wybilam mu to z głowy muszę sie pogodzic z zaistniała sytuacja i tyle

2017-07-07 21:46

Oliwcia jesteś już na końcówce ciąży przede wszystkim nie denerwuj się, bo nie powinnaś się denerwować( wiem, wiem łatwo mi pisać ). Porozmawiaj na spokojnie ze swoim lekarzem, żeby polecił ci swojego kolegę po fachu, takiego, który też jest dobrym lekarzem i który się tobą dobrze zaopiekuje. Sama też zmieniałam lekarza w końcówce ciąży, nie było tak źle nowy lekarz dobrze się mną zajął i podczas wizyt i podczas porodu. Sam nawet wykonywał mi cc. Byłam u niego na wizytach chyba 3 razy. Tak więc nie zamartwiaj się tylko porozmawiaj ze swoim lekarzem. Będzie dobrze.

2017-07-07 20:25

Oliwcia to może poradź się obecnego lekarza, kogo Ci poleca do prowadzenia ciąży. Tobie nerwy i stres są teraz najmniej potrzebne.... Niefajna sytuacja

2017-07-07 20:06

Niestety nic z tego bo on dojeżdżał do nas prawie 200 km zrezygnował a raczej zawiesił przyjmowanie u nas do połowy października a ja rodzę na koniec września :-(

2017-07-07 19:45

0202oliwcia, przede wszystkim dowiedz się dlaczego Twój lekarz odchodzi i czy może będzie przyjmował gdzieś indziej. Wówczas nawet na końcówkę ciąży warto byłoby dojechać do jego nowego miejsca pracy.