result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (269 Wątki)

Poród w Gdańsku - gdzie najlepiej?

Data utworzenia : 2017-07-11 13:07 | Ostatni komentarz 2018-03-09 15:51

kowalczyk

457 Odsłony
20 Komentarze

Cześć Dziewczęta, Jestem tutaj nowa, przygotowujemy się powoli do spotkania z naszą córcią, zostało nam jeszcze 6 tygodni. Czy są wśród nas mamy z Trójmiasta, a dokładniej z Gdańska. Jestem ciekawa Waszych opinii na temat szpitali w Gdańsku, gdzie najlepiej rodzić? Dodam, że niedawno z mężem przeprowadziliśmy się do Gdańska i nie mam zbytnio pojęcia który szpital wybrać. Będę wdzięczna za każdą opinię. Pozdrawiam, Justyna

2018-03-09 15:51

Ja gdybym miała rodzić w Gdańsku (tam mieszkałam) to bym wybierała między szpitalem Kopernika a tym na Klinicznej :-) W \"Koperniku\" sama się urodziłam :-)

2017-10-21 17:57

Justyna ja już po porodzie i muszę przyznać, że jednak ten szpital, który tak polecałam bardzo, delikatnie mnie zawiódł... Oczywiście opieka ginekologiczna i pediatryczna naprawdę rewelacyjna - tu nie mogę absolutnie złego słowa powiedzieć. Natomiast opieka położnicza już bez rewelacji, a wręcz dość nisko przeze mnie oceniona. Sam szpital troszkę niewygodny mimo ostatniego remontu. Szczęśliwie zostałam ulokowana w tym samym dwuosobowym pokoju, w którym byłam, gdy urodziłam pierwszego synka 8 lat temu :) Trafiłam nawet na to samo mega niewygodne łóżko, którego nie można obniżać i na które (po cc!!!) musiałam wchodzić na czworaka z krzesełka... Prysznice i toalety to temat moim zdaniem do przemilczenia... No trochę dramat - trzeba oczy zamykać... Za to bardzo czyste mimo swojego fatalnego stanu i wyglądu. Kuchnia smaczna - albo ja byłam tak głodna :) I polecam także Panią Bogusię Kiełbratowską, specjalistkę od laktacji. Anioł nie kobieta i naprawdę z ogromną wiedzą i cudownym podejściem do mamy i niemowlaczka! Także jeśli któraś z dziewczyn, które to czytają będzie rodziła kiedykolowiek na Klinicznej w Gdańsku, to od razu pytajcie o Panią Bogusię :)

2017-08-18 13:52

Mama_Ola oby tym razem udało się szybciutko wyjść do domku. Ja mam nadzieję, że nie będę musiała spędzić w szpitalu więcej niż 3 dni - mam \"uczulenie\" na szpitale ;)

2017-08-17 19:15

Dokładnie, najważniejsze, aby wszystko było dobrze, dzidzia zdrowa i aby szybciutko wrócić do domu! :) Ja przy pierwszym synku spędziłam w szpitalu tydzień (żółtaczka), a jak lekarz po trzech dniach, kiedy byłam juz spakowana i szykowałam się do domu, powiedział mi, że musimy jeszcze zostać i malutki jest \"chory\", to rozpłakałam się jak dziecko, tak bardzo chciałam już wracać (i przejęłam się tą żółtaczką).

2017-08-17 11:35

Mama_Ola to masz kawał chłopaka, nasza Mała w poniedziałek na USG ważyła właśnie 3250 g, prognozowana waga, jeśli urodzi się w dniu terminu to 3450-3500 g Na razie nic nie zapowiada aby miała wcześniej się z nami przywitać ;) A ja chyba już się przestałam przejmować czy urodzę na Zaspie czy na Klinicznej, ważne, aby wszystko poszło dobrze i aby szybciutko wrócić do domku, bo nie ma jak w domku :)

2017-08-11 18:17

Kowalczyk może faktycznie uda nam się spotkąc, choć życzę Ci żeby udało Ci się dostać na Zaspę :) Ja mam termin na pierwsze dni września, ale mój synek waży juz 3200 g i jest dość długaśny, więc go uważnie obserwujemy z lekarzem, a ja się zastanawiam czy nie zrobi nam psikusa i szybciej nie postanowi przyjść na świat ;) Też się troszkę boję, że akurat na Klinicznej nie będzie miejsc i mnie odeślą, choć lekarz twierdzi, że to bardzo mało prawdopodobne i w razie czego mam do niego dzwonić...

2017-08-11 13:14

@Mama_Ola na kiedy masz termin? Może się spotkamy gdzieś na sali, z Zaspą podobno nigdy nie wiadomo czy przyjmą ;) więc w drugiej kolejności u nas pod uwagę bierzemy Kliniczną.

2017-08-11 10:17

Kowalczyk, faktycznie masz rację - tak może być. Wczoraj miałam jeszcze kolejną wizytę u mojego lekarza i potwierdziłam, że na Klinicznej mąż z synkiem mogą mnie odwiedzać \"normalnie\" na sali. Tzn. maż oczywiście bez żadnych problemów - martwiłam się bardziej o synka. Moja położna Pani Małgosia (która na Klinicznej pracuje) powiedziała mi, że na pewno nikt z personelu nie wyprosi synka i może mnie on odwiedzać ile tylko zapragnie. Wiadomo, że szpital to generalnie nie jest najlepsze miejsce dla dzieci, więc nie będziemy tego przywileju nadużywać, ale fajnie że jest taka opcja. Podobno odwiedziny dzieci są zabronione tylko w momencie, gdy szaleje grypa czy inne choroby zaraźliwe.