result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Zachowanie dziecka w brzuszku w dniu porodu.

Data utworzenia : 2017-08-15 15:34 | Ostatni komentarz 2018-03-20 08:42

Annaleszk

456 Odsłony
24 Komentarze

Kochane to pytanie kieruję szczególnie do tych z Was, które swoje porody mają już za sobą. Opowiedzcie proszę jak Wasze Dzieciaczki zachowywały się w brzuszku w dniu, w którym nastąpił poród? Czy były wyjątkowo aktywne i bardzo dawały o sobie znać, czy może wręcz przeciwnie.... Ruchy były wyjątkowo słabe, dziecko utrzymywało jedną pozycję? U mnie dziś jakiś wyjątkowo ciężki dzień. Termin na koniec sierpnia, ale od rana czuję się dosyć kiepsko. Brzuch mi się cały czas spina, a maluszek tak daje o sobie znać, że ledwo na nogach stoję, kiedy uderza co chwilę pęcherz. Takie uczucie jakby mi tam szpilkę wbijano. Zastanawiam się, czy to może jakiś znak zbliżającego się rozwiązania. Dodam, że brzuszek znacznie obniżony i jakby taki cięższt. Co Wy na to? Pozdrawiam

2017-08-16 11:48

Ja przez dwie pierwsze ciąże nie zauważyłam żadnej różnicy pomiędzy ruchami i zachowaniem dziecka przed samym porodem. Dziecko zachowywały się normalnie raz kopało więcej raz kawał mniej trochę spało i jego zachowanie nie zwiastowało żaden sposób zbliżającego się porodu. Natomiast jeśli chodzi o obniżony brzuch to może być jeden z sygnałów zbliżającego się porodu na koniec sierpnia już naprawdę niedługo także można już oczekiwać

2017-08-16 11:08

Ja póki co też mam tylko jeden poród za sobą i mój synek całą ciążę szalał, nie było dnia bez trzęsienia brzucha:) jakoś dwa dni przed porodem miał jeszcze większe momenty aktywności a w dniu samego porodu trochę się uspokoił i ruchu były mocne, ale powolne i mniej częste. Co do opadania brzucha, to u mnie wyraźnie się osunął dwa tygodnie przed porodem.

2017-08-16 10:46

Annaleszk ja również nie zauważyłam innego zachowania u mojej córki w dniu porodu. Mała cały czas była bardzo aktywna, w dniu porodu również i tak jej zostało do dziś. Może Twój maluszek próbował zmienić ułożenie, szukał sobie wygodnej pozycji niestety męcząc Ciebie. Trzymaj się dzielnie, już niedużo Ci zostało do porodu:)

2017-08-16 09:49

Ja również nie zauważyłam innego zachowania Maleństwa w dniu porodu. To tez moja pierwsza ciąża była, a co do brzuszka mi się nie opuszczał. Czułam się dobrze, nic szczególnego nie zaobserwowałam, że ten moment się właśnie zbliża. Pierwsza rzeczą jaką zauważyłam co mi dało do myślenia to ok 22 wypadło mi trochę śluzu . Później o 2 w nocy wypadło śluzu więcej a po chwili wody odeszły dopiero. To juz wiedziałam że trzeba zacząć się szykować do szpitala. Po 1,5h pojawiły się w końcu skurcze. I Mały przyszedł na świat o 11:40. Straszny bol, ale jak już zobaczysz swoje Maleństwo...piękna chwila:) Trzymam kciuki za Was żeby się wszystko udało :)

2017-08-15 22:09

U NAS CAŁA 3 ZACHOWYWAŁA SIE NORMALNIE :)

2017-08-15 20:08

Ewelka myślę, że wszystko dobrze. Po prostu maluch jakiś dziś wyjątkowo aktywny i tak się zastanawiam nad tym w kontekście zbliżającego się porodu. BabaYaga to również moja pierwsza ciąża i każde inne zachowanie, którego jeszcze nie doświadczyłam wcześniej jest dla mnie wyjątkowe i budzi pytania. Mój maluszek w ciągu całej ciąży nie dawał się specjalnie we znaki, raczej też ruchy w postaci rozpychania, które nazywaliśmy \"przelewaniem się\" brzucha z jednej strony na drugą:) nie odczuwałam kopnięć pod żebrami, bardziej właśnie w dole brzucha i dziś nastąpiło jakieś apogeum, które trwało do mniej więcej 17, teraz chyba Dzidziuś śpi:) ogólnie brzuszek mam dosyć mały i zgrabny, każdy się dziwi że to już finisz. Ale zauważam zmiany jego kształtu i sposobu mojego chodzenia, butów też już sama nie wiążę:) Także po cichu liczę na to, że nasz Skarb wstawia główkę i już niedługo się zobaczymy.

2017-08-15 17:05

Annaleszk mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze

2017-08-15 15:44

Annaleszk moja Pierworodna zachowywała się w dniu porodu zupełnie normalnie - ani nie była bardziej ani mniej aktywna... Co ciekawe, Ona przez praktycznie całą ciążę była bardzo spokojna - ruszała się w prawidłowych odstępach i z normalną częstotliwością, ani Jej ruchy nie były mocne, nie \"kopała\" mnie pod żebrami, parę razy w pęcherz dostałam, ale tak do 7/8 miesiąca... bardziej się \"rozpychała\". Czasami jakaś stopa się przemknęła po brzuchu, ale żadnych \"fajerwerków\". Powiem szczerze, że czasami byłam zaniepokojona i bardzo pilnowałam liczenia ruchów i długości odpoczynku. Ponieważ jestem pierworódką, brzuch też jakoś drastycznie mi nie opadł... a jedynym symptomem porodu były bardzo delikatne skurcze - ledwie wyczuwalne. Długo odwlekałam moment wyjazdu do szpitala, bo nie byłam pewna, czy to już ten czas... czy skurcze przepowiadające. Rozpoczęły się około 20:00 a do szpitala wyciągnęłam Tatę około 2:00 w nocy (skoro nie przechodzą i są regularne, czas sprawdzić, czy wszystko jest okey) ;-) Mała nas przywitała o 11:33 następnego dnia :-) A poród (pomimo niewyobrażalnego bólu) jest przeżyciem MAGICZNYM!!!