result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Małe dziecko (37 Wątki)

Małpi gaj dla dziecka

Data utworzenia : 2017-07-21 16:03 | Ostatni komentarz 2020-05-22 16:03

Maggda

2251 Odsłony
24 Komentarze

Dziewczyny co sądzicie o Małpich Gajach dla dzieci? Uważacie to za fajną, bezpieczną formę zabawy, czy może za niebezpieczną, niehigieniczną? Ja mam małe dziecko, 10cio miesięczną córcię, więc jeszcze nie pora dla niej na teki miejsca, ale chciałam zabrać moją 6cio letnią chrześnicę do Małpiego Gaju i usłyszałam od jej mamy opinię, że jest to niehigieniczne miejsce. Bo tyle dzieci bawi się tymi zabawkami,a zapewne nikt ich później dezynfekuje... Owszem, zabawki \"przechodzą\" przez wiele dziecięcych rąk, które nie wiadomo gdzie wcześniej się podziewały i co robiły, ale nie dajmy się zwariować. Z takim podejściem nie można nigdzie z dzieckiem wychodzić. Poza tym, wydaje mi się, że po takiej zabawie wystarczy dopilnować aby dziecko umyło dokładnie ręce i po kłopocie. Co Wy o tym myślicie?

2017-07-23 22:33

Pewnie, że wato się wybierać z dzieckiem do małpiego gaju, tam się może wyszaleć, bawić z dziećmi. Zabawa w takim miejscu daje dziecku wiele radości i przyjemności. A bakterie, zarazki są wszędzie lepiej jak dziecko się z nimi oswaja, bo przecież nie można tak dziecka całkowicie chronić od bakterii, bo się nie da lepiej jak dziecko od małego jest oswajane z zarazkami, bo później ma lepszą odporność. Po wizycie w małpim gaju i nie tylko wystarczy umyć dziecku rączki i już :) A zresztą to nie można tak dziecka od wszystkiego izolować, bo tu nie higienicznie tam nie higienicznie, tam się nie baw bo się ubrudzisz, tego nie dotykaj, tamtego nie dotykaj, bo takie dziecko później nie wie co ma robić, kiedy się bawić z innymi dziećmi a kiedy nie.

2017-07-23 16:16

Kontakt z bakteriami wspomaga odpornosc, to jasne i udowodnione. Zabawa w malpim gaju to dla dziecla zabawa, przyjemnosc i RUCH, ktory jest zdrowy a ktorego wielu dzieciom w dzisiejszych czasach brakuje. A wiec moim zdaniem same korzysci z takiego wypadu wynikaja. A do zabezpieczenia sie przed ewentualnymi chorobami w 99% przypadkow wystarczy PRAWIDLOWE umycie rak. (A to bardzo czesto zaniedbywany temat!)

2017-07-22 09:46

Tu się zgadzam Najważniejsze aby podobało się to dziecku i nam. Mam w pobliżu kilka takich placów zabaw ale moje dzieci lubię tylko jeździć na 2 z nich. Na pozostałe nawet jak miał jechać na urodziny do koleżanek to mocno się zastanawiamy czy chcą w ogóle tam jechać.

2017-07-22 09:30

Właśnie! Zapomniałam dodać, że zwykle unikamy takich placów zabaw w dużych centrach handlowych, a wybieramy raczej miejsca dedykowane dzieciom. Zwykle są one po prostu ładniejsze i bardziej bezpieczne. Choć np. u nas przy Tesco w galerii handlowej jest bardzo ładny, przestronny i bezpieczny plac, a i zabawki i przeszkody są dość pomysłowe, więc warto po prostu wybrać takie miejsce, które nam i dziecku odpowiada :)

2017-07-22 08:15

Uważam że trzeba zachować zdrowy rozsądek Zresztą tak jak we wszystkim. Musimy wybierać odpowiedni plac zabaw dla dziecka który jest sprawdzony i polecany przez inne mamy. Są u mnie w mieście place zabaw na które nigdy bym nie puściła dziecka ze względów higienicznych ale są też takie na których moje dziecko bardzo chętnie się bawi i mam do niej zaufanie.

2017-07-21 22:15

Nie popadajmy w paranoję:) jeśli mielibyśmy tak ograniczać dzieciom kontakt z miejscami publicznymi to nigdzie nie mogłyby bywać. Takie miejsca jak przedszkole, sklepy, przychodnie są również siedliskiem bakterii a jednak nie unikają tych miejsc. Zawsze po wizycie w takim miejscu można umyć dziecku ręce, ale sądzę że bakterie i tak pozostaną:)

2017-07-21 17:13

Nie ma co izolować dzieci, gdzieś muszą nabierać tej odporności! gdyby patrzeć na bakterie to musielibyśmy siedzieć całe życie w zamkniętym pomieszczeniu przecież wszędzie tego pełno nie tylko w malpim gaju ;) a dzieci mają ucieche jak ich się zabiera w takie miejsca po coś one są ;)

2017-07-21 16:34

Maggda, ja również uważam, że nie można dać się zwariować, bo podążając tym tropem wielu rzeczy nie można byłoby z dzieckiem robić - o wizycie w przychodni czy przedszkolu nie wspomnę ;) Niemniej jednak muszę przyznać, że takie place zabaw nie należą do moich ulubionych. Jasne, gdy synek miał ochotę na LoopysWorld czy inne małpie gaje dostępne w Trójmieście czasami się zgadzaliśmy, ale jeśli np. pogoda była ładna staraliśmy się go przekonać do zabawy na świeżym powietrzu, wycieczki, spaceru. A jeśli pogoda była brzydka, do spotkań z rodziną czy przyjaciółmi w domu, kina, parku trampolin, basenu, koni itp. W naszym przypadku chodzi bardziej o roztocza i klimatyzację. Często zdarzało się, że po wizycie w takim małpim gaju synek nam chorował - ma on alergię na roztocza i w tym upatruję przyczyny. Plus właśnie klimatyzacja hulająca w pomieszczeniu, gdzie dziecko jest zgrzane i spocone. Ale, tak jak pisałam wyżej, nie można dać się zwariować i przy odrobinie organizacji i odpowiednim planowaniu wszystko można. U nas: ciuszki na zmianę na wypadek zgrzania plus odrobinę większa dawka codziennego leku przeciwko alergii i oczywiście mycie łapek i świetna zabawa w małpim gaju bez powikłań murowana. Poza tym dochodzi jeszcze fakt, że jak dzieciaki rosną, to miejsca typu małpie gaje są najbardziej popularną miejscówką na organizację urodzinek. W przedszkolu synka to była normalka, że raz lub dwa razy w miesiącu kolega czy koleżanka z grupy urządzała tam urodzinki. Wówczas byłoby mu bardzo smutno, gdybyśmy za każdym razem nie pozwalali mu iść na takie przyjęcie.