result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Wizyta u doradcy laktacyjnego

Data utworzenia : 2019-11-07 09:28 | Ostatni komentarz 2020-08-23 21:17

Redakcja Canpol

4345 Odsłony
185 Komentarze

Wiele mam boryka się z problemami związanymi z karmieniem piersią już na początku drogi mlecznej. Nie zawsze da je się pokonać na własną rękę. Gdy trudności uniemożliwiają karmienie, warto zwrócić się do specjalisty. Podpowiadamy, jak przebiega konsultacja u doradcy laktacyjnego i kiedy warto się na nią udać.

2019-11-12 19:20

Aneczka, też taką jak pisałam trafiłam lekarkę. Ważne było jak dziecko przybiera albo traci. Traciło to propozycja butli. 

 

Magicznypazur, to, że karmiłaś syna własnym odciągniętym mlekiem też jest ogromną walką, a nawet chyba większą niż karmienie piersią. Jak ja ściągam mleko sporadycznie i przy tym jest tyle zamieszania to sobie na dłuższą metę tego nie wyobrażam. Te mycie, wyparzanie, podgrzewanie to koszmar.

2019-11-11 23:06

Magicznypazur to tylko się cieszyć że córeczka tak ładnie załapała i obyło się bez doradcy

 

2019-11-11 18:04

Ja przy pierwszym dziecku miałam na tyle duże problemy, że zrezygnowałam z karmienia piersią na rzecz odciągania laktatorem i podawania w butelce. W szpitalu jeszcze jakoś szło po bardzo dużym wysiłku i stresie. Synek nie umiał chwytać piersi i bardzo, ale to bardzo się denerwował, prężył, wyginał, no i płacz przeogromny. Próbowałam karmić przez nakładki, ale nie trafiłam z rozmiarem. Próbowałam różnych pozycji, ale mi nie szło po prostu. Nikt wtedy też nie pomyślał, by sprawdzić synkowi wędzidełko, czy nie jest zbyt krótkie. A w okolicy niestety nie było żadnego CDL, więc zdecydowałam się odciągać pokarm. Kiedy zaszłam w ciążę z córcią powiedziałam sobie, że zrobię wszystko, by ją karmić i tak też było. Mała jest zupełnie innym dzieckiem, niż synek. Od razu umiała chwytać pierś. Co prawda położne przystawiały po swojemu i wtedy mała nie umiała chwycić piersi, ale kiedy przystawiałam ją po swojemu, to wszystko grało. Więc na szczęście nie była mi potrzebna wizyta u doradcy :) Ale jeśli byłaby taka konieczność, to oczywiście udałabym się na taką wizytę.

2019-11-10 22:59

Rena asystentka jej była innego zdania i doradca laktacyjna żeby walczyć o karmienie kp. Jednak ja bardziej interesowało przybieranie na wadze a nie sposób karmienia 

2019-11-09 14:22

Aneczka, to przykre, że trafiłaś na lekarza co według mnie poszedł na łatwiznę. U mnie zaraz po porodzie jak synek tracił strasznie wagę, bo nie umiałam przystawić to jedna lekarka zaproponowała, że jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie podać mm. Oczywiście ja się nie zgodziłam. Powinna mi proponować pomoc, bo ja miałam mleko, a nie wybierać butlę i tyle.

2019-11-08 08:29

Ja w szpitalu rozmawiałam z doradcą laktacyjnym po porodzie i kiedy trafiliśmy do szpitala z nieprzybieraniem na wadze. Jednak moja lekarz prowadząca była innego zdania już doradca laktacyjny i skończyło się jak skończyło że jesteśmy na mm

2019-11-08 00:11

Ja myślę że też bym wssytskiego próbowała choć z brakiem mleka nie miałam problemów ja z kolei mam z nadmiarem ale ciężko coś z tum zrobić. 

2019-11-07 19:42

Ja w walce o karmienie piersią chwyciła bym się wszystkiego aby tylko się powiódł zamierzony cel.Jeśli by trzeba było to także skorzystałabym z pomocy doradcy laktacyjnego.Ja niestety w razie takiej potrzeby musiałabym dojeżdżać ponad 30 km, ale czego się nie robi dla swojego maleństwa .