result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie butelką (79 Wątki)

Wyparzanie butelek

Data utworzenia : 2017-08-07 18:04 | Ostatni komentarz 2020-07-22 07:48

asia6996

4309 Odsłony
134 Komentarze

Dziewczyny, co robicie z butelkami po jedzeniu? Po prostu myjecie tylko je w ciepłej wodzie z płynem czy wyparzacie? Gotujecie butelki 10-15 min. tak jak powinno się robić czy zalewacie je wodą na parę minut? A może po prostu przepłuczecie gorąca woda? Robicie to za każdym razem po jedzeniu czy jak często? Do jakiego wieku dziecka trzeba je wyparzać? Nasz ma 2 miesiące póki co. Ja mam sterylizator do mikrofali a Aventu, ale wolę umyć butelki i zalać je gorąca woda na parę minut. Słyszałam, że tak wystarczy, nie trzeba ich gotować tak długo i też żeby nie robić tak ze wszystkimi butelkami. Mówili nam żeby nie przesadzać z tym i żeby dziecko miało też trochę styczność z bakteriami bo jak tak będziemy chuchać i dmuchać to będzie jeszcze gorzej. Mamusie a wy jak robicie?

2017-08-08 12:03

Ja podaje czasem wodę. Na początku wyparzylam butelkę ale zauważyłam że one smierdzą nowością i nawet woda miała taki posmak. Jak zrobiłam do butelki herbatke z koerku włoskiego to bitelka zalapala te zapach i posmak i teraz tylko plukam butelkę zwykłą wodą albo gorąca. Jak robię wodę małej to wlewam gorącą więc i tak przez to sama się wyparza i te bakterie giną a ja czekam aż woda będzie chłodna ;) raz na jakiś czas czyszczę butelkę dokładnie. Od samej wody Butelka się tak nie brudzi więc nie widzę potrzeby. Inaczej jqk będę dokarmiac mlekiem modyfikowanym ;)

2017-08-08 06:45

Jak pilnowalam synka siostry to najpierw mylam butelki, ale bez płynu do naczyń, a następnie wkladalam do garnka zalewalam wrzątkiem i nakrywalam przykrywką, zeby dłużej trzymała gorącą woda. I tak po kazdym karmieniu. Siostra miala dużo butelek, więc tak gdzies po 3 butelki wyparzalismy na raz.

2017-08-07 21:07

Karmię córkę butelką od 4 miesiąca jej życia. Nową butelkę myłam dokładnie wodą, a następnie wyparzałam wrzątkiem przez 10-15 minut. Ale nie robiłam tego po każdym karmieniu. Po jedzeniu myłam butelkę gorącą wodą i czekałam na kolejne karmienie. Średnio raz na tydzień wyparzałam córce butelkę ze smoczkiem we wrzątku. Nigdy do mycia nie używałam płynu do mycia naczyń, ani żadnych innych środków myjących. Fakt, że zawsze myłam butelkę, czy teraz talerz, zaraz po zakończonym jedzeniu córki. Wtedy wszystko dobrze i szybko się zmywa pod ciepłą wodą.

2017-08-07 20:39

ja nie wyparzałam butelek tylko po zakupie ...a teraz raz na jakis czas przeleje wrzątkiem

2017-08-07 19:39

Moim zdaniem na początku trzeba zadbać odpowiednio o higienę i wyparzac butelki ale czym maluszek jest starszy to wiem to po sobie, że coraz bardziej z czasem się odpuszcza. Oczywiście takie minimum higieny musi być zachowane zawsze. Do osiągnięcia wieku 6 miesięcy butelki myłam dokładnie płynem do mycia naczyń a następnie wyparzalam we wrzątku przez kilkanaście minut oczywiście po każdym karmieniu. A później już po co drugim, po trzecim i tak coraz rzadziej. Dość dobrym wyjściem były u mnie butelki szklane, które były odporne na gorącą wodę i nie niszczyły się tak szybko jak plastikowe.

2017-08-07 19:29

Asiu nasz sposób sprzed kilku lat (Mikołaj ma 8 lat obecnie, więc może podejście do wyparzania się zmieniło) to dokładne mycie butelek i smoczków, a następnie zalewanie wrzątkiem. Wyparzaliśmy także butelki we wrzątku, ale sądzę, że nie częściej niż raz na trzy dni. Wówczas faktycznie wyparzałam butelki przez 10 / 15 minut we wrzącej w garnku wodzie. Tylko my wprowadziliśmy butelkę, gdy synek miał rok i 8 miesięcy, a więc był już dość dużym chłopcem z odpowiednią odpornością. Dodatkowo synek używał butelki tylko raz dziennie - przed snem. Nasza metoda nie była idealna pod tym względem, że podczas wyparzania w garnku butelki się nieco niszczyły i pojawiał się na nich taki tempy osad, ale ponieważ skala karmienia nie była duża, to dla nas to rozwiązanie było ok. Wiem, że przy maluszkach do 6 miesiąca życia powinno się szczególnie dokładnie wyparzać i sterylizować butelki oraz smoczki, aby uniknąć ewentualnych zatruć pokarmowych u maluszka. Obecnie czekam na moją drugą przygodę z karmieniem i mam nadzieję, że wszystko ułoży się po mojej myśli i będę mogła długo i szczęśliwie karmić piersią, ale jeśli tak się nie stanie z pewnością zainwestuję w jakiś dobry sterylizator.