result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Rozwój i wychowanie (82 Wątki)

Długa podróż samochodem

Data utworzenia : 2018-06-28 15:24 | Ostatni komentarz 2018-06-30 14:23

Mama_Ola

468 Odsłony
10 Komentarze

Mamusie, wybieramy się z naszym dziewięciomiesięcznym synkiem w pięciogodzinną podróż. Może macie jakieś super złote rady jak najlepiej byłoby to zorganizować? Chodzi konkretnie o samą podróż w aucie :) Widziałam super porady w serwisie, ale może macie jeszcze coś do dodania od siebie.

2018-06-28 18:44

Bakaliowa, wielkie dzięki za rady! :) Nasz Maluch w aucie bez płaczu wytrzymuje tylko krótkie dystanse (do 30 minut), więc jestem trochę \"przerażona\" podróżą, która ma trwać 5 godzin... Planujemy wyjechać właśnie na pierwszą drzemkę, aby zacząć drogę od spanka. Ja pojadę z Alkiem z tyłu, pewnie jak się przebudzi, to zapakujemy do nas także starszego brata, żeby go troszkę rozbawił i porozśmieszał :) Początkowo też myśleliśmy o podróży na noc, ale obawiam się, że malutki się rozbudzi i co ja wtedy z nim zrobię? W dzień jednak zawsze można się zatrzymać, pospacerować, pobawić na świeżym powietrzu albo w jakiejś restauracji... No nic to, zamierzam dobrze zaplanować trasę (a jest malownicza, bo to Mazury), zabawy, przekąski i zabawki i może jakoś to będzie :) Najgorsze, że sama mam chorobę lokomocyjną i zwykle z dzieciakami latamy raczej samolotem ;) Ja zastanawiam się nad wkładką chłodzącą od SkipHop https://allegro.pl/skip-hop-wkladka-do-fotelika-grey-feather-promocja-i6926735840.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_DCK_pla_sm_dziecko&ev_adgr=SM+Dziecko&ev_ln=PRODUCT+GROUP&ds_rl=1256626&gclid=Cj0KCQjwjtLZBRDLARIsAKT6fXxfnV-UxoaXlwFz9nf22YfpsTjWZL81Nq54kl61VFdgWgd2VUAPgmQaAullEALw_wcB&gclsrc=aw.ds&dclid=CPf03PDm9tsCFQyKsgodq-sOSQ#thumb/5

2018-06-28 17:55

Ja pierwszy raz zabrałam swoje dziecko w daleką podróż jak miało nieco ponad miesiąc i potem już jeździliśmy regularnie - trasa Warszawa-Beskidy, prawie 400km :) Jeśli macie już stałe pory drzemek w ciągu dnia, to na pewno celuj w te godziny. Najlepiej jak dziecię przespi cześć podróży. U nas w grę nie wchodziło jeżdżenie nocą, bo mały był wtedy baardzo niespokojny i tak mu zostało do teraz, nie jeździmy po zmierzchu:P jak jedziecie pierwszy raz daną trasą, to prześledz ją sobie z mapą w Google czy gpsem. Poszukaj czy są miejsca trochę lepsze do rozprostowania nóg niż tylko stacja benzynowa. Wiadomo, z takim maluchem to trzeba mieć postoje na jedzenie czy przebranie, a nawet zwykle wyprostowanie pleców, bo dziecko nie jest zachwycone pozycją w foteliku. Polecam osłony na szyby, jak masz specjalne rolety to super, jak nie to weź na taką okazję pieluszki którymi zasłonisz wpadające do auta słońce. Ja zainwestowałam sobie w organizer który wiesza się na tylne siedzenie auta, idealne na butelkę z wodą czy mokre chusteczki, nie trzeba grzebać w torbie tylko wszystko masz pod ręką:) a jaki macie plan na podróż? Dziecko z Tobą z tyłu, czy ze starszym bratem? Są fajne lusterka żeby widzieć dzieciaki, jeśli oboje z rodziców są z przodu. I na lato rewelacja wkładka termiczna, bo dziecko nie ma jak odchylić się nawet na moment żeby odkleić plecy podczas jazdy, a takie wynalazki regulują temperaturę ciała. Sama jestem w trakcie szukania, bo mój fotelik nie miał czegoś takiego niestety. Plus dla wygody poduszka-motylek, głowa nie lata na boki i można spokojnie się zdrzemnąć. To oczywiście nie tylko dla Malucha, każdemu się przyda:) ja używam swojego rogala do karmienia :D idealnie się sprawdza jako taka poducha