result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Pola zaczęła mówić mając zaledwie sześć miesięcy. Teraz mając zaledwie trzy lata zna już znaczenie większości używanych najczęściej słów. Czemu to zawdzięczamy?

Mówieniu - mówimy, mówimy i mówimy. Nawet do noworodka. Dzięki temu malec poznaje znaczenie pierwszych, w zasadzie najważniejszych słów w życiu - mam tu na myśli wyrazy takie jak mama, tata czy jedzenie.

Pokazywaniu - każdą rzecz czy chociażby wykonywaną przez nas czynność powinniśmy nazywać i dokładnie opisywać. Dzięki temu dziecko nie ma potem problemów z nazwaniem jej w przyszłości. Robiłam tak za każdym razem i bez znaczenia czy było to ubieranie czy karmienie czy też na przykład sprzątanie pokoju. Jeśli zaś czegoś pokazać nie możemy posłużmy się książeczką. To dzięki książeczkom dzieci mogą dowiedzieć się jak wygląda piesek czy świnka. Można także pokazać maluszkowi konkretny przedmiot.

Opisywaniu - niektóre słowa czy czynności wymagają dokładniej charakterystyki i opisu. Nie wystarczy je wskazać na obrazu, aby dziecko zrozumiało co dokładnie oznaczają. Powinniśmy więc starać się opowiedzieć im o nich jak najwięcej używając przy tym jak najprostszych słów.

Doświadczeniu - nic nie działa lepiej na ludzki zmysły niż doświadczenie. Jeśli dziecko pozna pewne słowo za jego pomocą, zapadnie mu ono w pamięci na zawsze. Przez doświadczenie właśnie nauczyliśmy Polę na przykład znaczenia słów suchy i mokry, sypki i stały czy zimny i ciepły.

Powtarzaniu - każde słowo lub wyraz może(jeśli nie jest używane)ulec po pewnym czasie zapomnieniu. Często zdarzało się, że Pola po prostu zapominała znaczenia danego słowa. To tak jak my dorośli zapominamy znaczenia danego wyrazu w innym języku. Dlatego też często jej go powtarzaliśmy.I nie denerwowaliśmy się, że za jakiś czas znowu go zapominała.

Pytaniom - Pola zadaje nam każdego dnia niezliczoną ilość pytań.,, - Mamo, co to są rybosomy?Tato, co to jest Wielkanoc?Dlaczego Ida ma takie małe nóżki?..." - to tylko niewielka namiastka tego, co usłyszałam w ciągu jednej godziny dzisiejszego dnia. Mimo, że czasem jestem tym po prostu zmęczona, to za każdym razem cierpliwie odpowiadam na każde z jej pytań. Przecież jako rodzic mam niemalże obowiązek zaspokajania jej nieposkromionej ciekawości.

Zabawie - książeczki i znajdujące się w nich obrazki stanowią niebywały pożytek dla umysłu dziecka, które zafascynowane tym co na nich widzi, domaga się natychmiast nazwania konkretnych przedmiotów. Dzięki temu rozwija nie tylko zasób swojego słownictwa ale i oswaja z literaturą. Nowych słów uczą także niektóre edukacyjne zabawki, które Pola po prostu uwielbia. Jej edukacyjny piesek nauczył ją na przykład słowa,,witaj", które powtarzała przez pewien czas niemalże do znudzenia.
 

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny