result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (268 Wątki)

Opieka położnicza w szpitalu

Data utworzenia : 2017-09-12 20:53 | Ostatni komentarz 2019-12-19 12:10

Mama_Ola

1258 Odsłony
116 Komentarze

Dziewczyny, jestem na świeżo po porodzie i muszę Wam powiedzieć, że poziom opieki położniczej w szpitalu oceniam bardzo słabo. Na oddziale mnóstwo mam, które nie wiedzą jak karmić, jak postępować z maleństwem, jak radzić sobie z dzieckiem po bolesnym porodzie lub CC. Każda położna mówi zupełnie coś innego - jeśli w ogóle coś mówi. Mamy nie pytają. Koleżanka z pokoju przez niemal dwie doby nie karmiła maleństwa (niczym!), bo nie wiedziała jak a nikogo nie zapytała (dawała smoczek, gdy mały płakał). Dopiero ode mnie dowiedziała się o cudnej Pani Reginie od laktacji. A jakie są Wasze doświadczenia z \"porodówki\" i pobytu w szpitalu?

2019-12-19 12:10

Magicznypazur super że narazie się udaje choć czasem nie ma się na to wpływu to zawzielas się i się udaje. Mam nadzieję że ja też nie będę korzystać z mm:) 

2019-12-17 20:17

Człowiek popełniał i będzie popełniać błędy. Bo na nich przecież się uczy. A jak wiadomo człowiek uczy się całe życie

2019-12-17 18:58

Ważne, aby się uczyć na błędach. Ja na razie jakoś nie widzę jakie popełniam, ale na pewno z czasem coś się znajdzie.

2019-12-17 14:04

To prawda przy drugim dziecku zawsze można niektórych błędów uniknąć które się popełniło przy pierwszym dziecku. Mam nadzieję że mi się uda bo troche ich popełniłam. Choćby z owijaniem w kocyk ciasno żeby efekt moro nie budził, to za późno zaczęłam na brzuszek kłaść, plus te nieszczęsne karmienie. Może i coś by się jeszcze znalazło ale to z takich które pamiętam i chce zmienić przy drugim dziecku

2019-12-16 23:49

Aneczka rozumiem też to sytuacja wyższego kalibru następnym razem się uda na pewno masz dnagaz doświadczeń który wykorzystasz :) 

2019-12-16 22:36

Sama dokarmialam synka mm i powiedziałam sobie, że zrobię wszystko, by przy córce jej nie dokarmiać. Ma dwa i pół miesiąca j na razie się udaje. Przy drugim dziecku każda z nas jest bardziej doświadczona i wie co robić, by uniknąć błędów z poprzedniego razu.

2019-12-16 18:06

Aneczka no pewnie człowiek uczy się na błędach ja też w kilku kwestiach mam zamiar inaczej praktykować niż z synkiem ale jak wyjdzie to się zobaczy :) 

2019-12-15 21:34

Ja nie narzekam na położne. Bardzo pomocne, tylko trzeba pytać i prosić jak się czegoś potrzebowalo. Przy drugim porodzie byłam miło zaskoczona poloznyni z noworodków. Przychodziły nawet w nocy pytać jak się mają dzieci i czy dobrze jedzą